Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

gru
10

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

 

Mateusz Bartel nagrodzony przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego!

nagroda_M_Bartel

10 grudnia 2015   Tomasz Brusiło

Z przyjemnością informujemy, że kapitan Polonii Wrocław Mateusz Bartel został uhonorowany nagrodą Marszałka Województwa Dolnośląskiego za wybitne wyniki sportowe osiągnięte w 2015 roku oraz promocję Województwa Dolnośląskiego w kraju i poza jego granicami. Gratulujemy!

Na przyznanie nagrody dla Mateusza szczególny wpływ miała z pewnością jego świetna postawa podczas Mistrzostw Europy w Jerozolimie, gdzie nasz zawodnik wywalczył brązowy medal. Ale Polonię Wrocław, a tym samym także nasze województwo, reprezentował również z powodzeniem podczas innych zawodów krajowych i międzynarodowych.

Źródło

„Byłoby ze mną naprawdę źle, gdybym był zadowolony z ostatnich występów. Tak naprawdę w tym roku, poza startem na ME, nie mam się czym pochwalić, a pozostałe występy to, mniejsze lub większe, rozczarowania.”

Źródło

Wyniki Mateusza Bartla: https://ratings.fide.com/hist.phtml?event=1112635

gru
08

Po ukazaniu sie wpisu „Znany trener o debiutach” otrzymałem kilka uwag od Internautów  w tej sprawie.

Przypominam, że ta problematyka była na tym blogu wielokrotnie omawiana i dyskutowana. Wystarczy w rubryce „Szukaj” wpisać słowo Debiuty i każdy zainteresowany otrzyma wiele informacji w tej kwestii.

Kilku Internautów zwróciło uwagę na wcześniejszą – wielce kontrowersyjną – wypowiedź ówczesnego trenera kadry Michała Krasenkowa  na ten temat. Jego krajan Michaił Kisłow wypowiada się natomiast w tej materii zdecydowanie: „Debiut to jest najważniejsza część partii!”

Widzę to bardzo pozytywnie, ponieważ otwarcia w polskich szachach są od lat najsłabszą stroną naszych kadr, na co sam wielokrotnie zwracałem uwagę w różnych publikacjach i nawet zauważył to arcymistrz Włodzimierz Schmidt:

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00). 

Mimo tego przygotowanie debiutowe jest nadal – z małymi wyjątkami – piętą Achillesową naszej czołówki. Mamy trenerów w kraju, którzy dalej preferują grę środkową oraz końcówki i początek partii traktują jako „zło konieczne”. Dlatego mamy tylko jedynego liczącego się w świecie szachistę Radosława Wojtaszka, który wielokrotnie głosił w fachowej prasie krajowej tezę: Pracuję głównie nad debiutami!

Dla polskich szachistek i szachistów z ambicjami sportowymi polecam następujące wypowiedzi „wielkich”!

Anatoli Karpow–mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.   

//////////////////////// 

Garri Kasparow–mistrz świata w latach 1985–2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.   

//////////////////////// 

Mistrz świata Magnus Carlsen: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.

gru
08

p_34177_1

Świąteczna atmosfera w grudniowe dni przybiera na sile, zaczepiając coraz to inne kręgi naszego życia. Jednym z jaskrawszych tego dowodów jest oczywiście 06 grudnia, kiedy sympatyczny grubasek z białą brodą i czerwonym płaszczem, zaskakuje nas swoją szczodrością, pogodą ducha i świątecznym nastrojem. Jest to człowiek od wieków znany w różnych kręgach, nie zapomina o nikim, a drugi rok z rzędu, w Gminnym Centrum Kultury i Biblioteki im. Klary Prillowej w Kcyni odwiedza szachistów. W tym roku na zaproszenie do udziału w II Mikołajkowym Turnieju Szachowym odpowiedziała rekordowa liczna 54 szachistów w różnym wieku.

Przybyli goście z Bydgoszczy, Świecia, Żnina, Szubina, Nakła nad Notecią, Sadek, Wapna, Wągrowca i kilku innych miejscowości byli mile zaskoczeni słodko zastawionym stołem, gdzie pomocnice Mikołaja wystawiły zestaw, który byśmy mogli określić, jako „zmora cukrzyka”. Niemniej jednak ciastka, cukierki, napoje oraz bar kawowy miały swoich wielbicieli i znikały w dość szybkim tempie. Sędzia zawodów Jarosław Wiśniewski podzielił przybyłą gawiedź na 2 grupy: OPEN – gdzie grali wszyscy chętni oraz grupę juniorów. Młodzież ta w klasyfikacji generalnej była dzielona na zawodników do lat 13 (wystartowało 25 graczy) i do lat 16 (grało 7 zawodników). Z kolei w turnieju seniorskim udział wzięło 22 zawodników. Wszyscy rywalizowali na dystansie 9 rund z czasem 10 minut plus 5 sekund za wykonany ruch, więc działo się więcej i ciekawiej niż w niejednym filmie z udziałem Rysia z Klanu (Piotr Cyrwus).
Scenariusz takich zawodów jest zwykle podobny, pierwsze rundy przebiegają pod dyktando faworytów, którzy z kwitkiem odsyłają tych mniej doświadczonych zawodników. Tak też było i w Kcyni, jednak szachy potrafią zaskakiwać niczym Tomasz Jacyków nowymi ciuchami. Zdarzyło się kilka niespodzianek, bowiem szachiści też mają lepsze i gorsze dni. Do takowych można zaliczyć dwie porażki mistrza międzynarodowego Krzysztofa Żołnierowicza z Przemysławem Szmidtem oraz Mariuszem Darowickim (do niedawna koledzy klubowi z Gambitu Świecie), co ostatecznie kosztowało go 4 miejsce. Poza zasięgiem tego dnia był Karol Jaroch z Fali Świekatowo, który tylko dwa razy zanotował „przyjacielskie remisy”, a pozostałe partie wygrał. Wspomniani Darowicki i Szmidt uzupełnili podium w turnieju OPEN. Na kilka ciepłych słów zasługuje postawa Jacka Haja z Wapna (6 miejsce, jednak był blisko sprawienia niespodzianki w partii z Jarochem), czy Huberta Gabryszewskiego z NOK Nakło (7 miejsce i remis z Jarochem, oraz pokonanie kilku rywali z wyższym rankingiem). Dobre zawody rozegrał jedyny „pełno etatowy junior” Borys Paliwoda z Baszty Żnin, który mając 13 lat mógłby grać w grupie najmłodszej, jednak podjął walkę z dorosłymi (13 miejsce w generalce).

Młodzieżowcy mieli swoje pole walki. Zwyciężali jednak głównie bardziej doświadczeni koledzy z Bydgoszczy, Świecia, czy Żnina, ale parę niespodzianek się przydarzyło. Oczywiście tego dnia ucieczkę z peletonu odnotował Paweł Brzozowski z UKS MDK Nr 5 Bydgoszcz, który wygrał 7 partii i 2 zremisował. Zdawałoby się również, że nico gorzej spisuje się Kacper Kacprzak (Chemik Bydgoszcz), który albo szczęśliwie wygrywał, albo remisował. Na przykład bliski jego pokonania był Olaf Jagodziński z Palmierowa, jednak doświadczenia Bydgoszczanina wzięło górę. Olaf rywalizował o puchar dla najlepszego zawodnika z Gminy Kcynia ze swoim najpoważniejszym kandydatem do tego zaszczytnego trofeum i kilkoma kolegami z sekcji szachowej, jednak ostatecznie to Alan „buchnął” złoty kielich. Natomiast pozostali młodzi Kcynianie, którzy swoją przygodę z szachami zaczęli najczęściej od kilku tygodni, zbierali na tych zawodach pierwsze szlify.

W grupie do lat 16 bezkonkurencyjna była Angelika Leśniak z Gambitu Świecie, która w ogólnej klasyfikacji była 3, a w swojej grupie pierwsza z dorobkiem 7 punktów. W drodze po triumf pokonała niejednego doświadczonego chłopaka, pokazując tym samym, że kobiety mogą z powodzeniem i w szachach stawać się barierą dla męskiej koalicji. Barierą stają się też w dalszym życiu, bo jak wiadomo ciężko żyć z kobietą, a bez niej jeszcze trudniej, ale tą zawiłość natury młodzi mężczyźni muszą odkryć we własnym zakresie. W glorii chwały do domu wracali też, obchodzący tego dnia imieniny – Mikołaj Pyszka z Sadek i Laura Gierej z NOK Nakło (niespodziewana wygrana z Alanem Jagodzińskim).

Wręczenia pucharów, nagród i słodkich upominków dokonali Burmistrz Kcyni Marek Szaruga, Dyrektor GCKiB Ilona Kurdelska oraz pani „Mikołajowa” Renata Gaj-Kowalska. Każdy z szachistów, bez względu na wiek, otrzymał słodki upominek od Mikołaja, a dodatkowo ci zawodnicy, którzy zagrali w czapce Mikołaja – wyjechali z dodatkową tabliczką czekolady. Miłe było również wręczenie podziękowań za organizację i przeprowadzenie zawodów Jarosławowi Wiśniewskiemu, któremu pani Ilona Kurdelska wręczyła dyplom i pamiątkową figurkę pałucką (idealnie wkomponowała się pomiędzy puchary). Przebieg turnieju oraz liczny udział szachistów z naszego województwa i okolic, stały się doskonałą reklamą i promocją szachów. Gościnność kcyńskiego domu kultury zapadła w pamięci uczestników, którzy z pewnością przyjadą tutaj z chęcią na kolejne zawody. Mamy też słowo pana Burmistrza Marka Szarugi, że z chęcią pomoże w organizacji w przyszłym roku w Kcyni zawodów w randze mistrzostw województwa. Wszystko to pokazuje, że klimat do szachów w tym mieście jest wyśmienity, czego dowodem jest coraz to liczniejszy udział dzieci na zajęcia szachowe, które są prowadzone przez Jarosława Wiśniewskiego w każde piątki w godzinach 18.00 – 20.00.

Wyniki końcowe w turnieju OPEN:

M-ce Tytuł Nazwisko Imię Pkt.
1 k+ Jaroch, Karol 8.0
2 I Darowicki, Mariusz 7.0
3 I++ Szmidt, Przemysław 6.5
4 IM Żołnierowicz, Krzysztof 6.0
5 I++ Budnik, Mateusz 6.0
6 II Haja, Jacek 5.5
7 IV Gabryszewski, Hubert 5.0
8 III Balcerek, Gerard 5.0
9 II Majdan, Damian 5.0
10 II Michalak, Krzysztof 4.5
11 I Lech, Piotr 4.5
12 I Białas, Jerzy 4.5
13 II+ Paliwoda, Borys 4.0
14 II Bultrowicz, Leszek 4.0
15 II Dyrka, Miłosz 4.0
16 III Kuligowski, Andrzej 4.0
17 III Klinowski, Andrzej 3.5
18 II Majdan, Zygmunt 3.5
19 Majdan, Mateusz 3.0
20 III Boniecki, Mateusz 3.0
21 I+ Szybowicz, Piotr 1.5
22 Maćkowiak, Janusz 1.0

Wyniki końcowe w turnieju do lat 13:

M-ce Tytuł Nazwisko Imię Pkt.
1 II Brzozowski, Paweł 8.0
2 II Kacprzak, Kacper 7.0
4 II Żygadło, Kajetan 6.5
5 III Leśniak, Kacper 6.0
6 IV Jagodziński, Alan 6.0
7 II Bartoszewski-Reiski, Olaf 5.5
8 II Paprocki, Stanisław 5.5
9 III Fiugajski, Michał 5.0
10 III Tański, Jakub 5.0
11 III Wiśniewski, Wiktor 5.0
12 IV Jagodziński, Olaf 5.0
13 IV Brelińska, Matylda 5.0
17 III Tański, Wiktor 4.5
18 V Pyszka, Jakub 4.0
21 Grewling, Zuzanna 4.0
22 Pyszczyński, Filip 4.0
23 Kolasa, Mateusz 4.0
24 Grewling, Mikołaj 4.0
25 Niedbała, Zofia 3.5
26 Bruska, Agata 3.5
27 Jaszak, Bartłomiej 3.0
29 Głąb, Wiktoria 3.0
30 Szczepański, Franciszek 3.0
31 Maćkowiak, Oskar 1.0
32 Polowiec, Krzysztof 0.0

Wyniki końcowe w turnieju do lat 16:

M-ce Nazwisko Imię Pkt.1. Leśniak, Angelika 7.0
2. Pyszka, Mikołaj 5.0
3. Gierej, Laura 5.0
4. Bruska, Joanna 5.0
5. Wiśniewska, Weronika 4.0
6. Retman, Martyna 4.0
7. Bruski, Marek 3.0

Wyniki końcowe dla grypy zawodników z Gminy Kcynia:

M-ce Nazwisko Imię Pkt.

1 Jagodziński, Alan 6.0
2 Jagodziński, Olaf 5.0
3 Pyszczyński, Filip 4.0
4 Jaszak, Bartłomiej 3.0
5 Szczepański, Franciszek 3.0
6 Polowiec, Krzysztof 0.0

Wiktor Wiśniewski (link)

Źródło

gru
05

Trener powinien decydować o składzie reprezentacji!

Zaglądnąłem na blog Krzysztofa Jopka, do jego nowego wpisu pt. „Pierwsza runda London Chess Classic, czyli Anish Giri kontratakuje!”. Widzę, że Autor również ma wątpliwości co do sposobu wyłaniania składu naszej reprezentacji narodowej, czy to na podstawie rankingu, czy w oparciu o decyzje trenera. Natomiast KJ twierdzi, że nie jest to aż taki ważny problem. Myślę że jednak jest ważny, bo może decydować albo o stagnacji kadry albo o jej rozwoju.

Pan Krzysztof napisał ciekawe zdanie: „Gdy trener, tak jak w piłce nożnej ma władzę absolutną, ma to ten plus, że bierze on pełną odpowiedzialność za swoje wybory, natomiast może dochodzić do animozji typu ‚dlaczego ja nie jadę, mam wyższy ranking, a formę podobną’?”. I właśnie coś takiego powinno się wprowadzić w polskich szachach, czyli poleganie na decyzji trenera. On zna zawodników, wie co oni mogą od siebie dać, i to on powinien decydować o składzie drużyny.

KJ pisze dalej „Czy Piorun i Świercz daliby kadrze tę różnicę na tyle, by wynik zespołu był o wiele lepszy? Nie jestem przekonany na „tak” i na „nie”, po prostu nie wiem, jak by zagrali. Trzeba mieć naprawdę nosa, by zabrać tego czy innego zawodnika, mając pewność, że zaskoczy z formą”.

Młody Kramnik też nie miał pojechać na swoją pierwszą olimpiadę w Manili (1992 r.), tylko dlatego że był na to za młody. Jedynie wizjonerskość Kasparowa spowodowała że Kramnik pojechał, i zabłysnął tam swoją formą szachową. Czy nasi młodzi szachiści też by zabłysnęli? Nie przekonamy się o tym, gdy nie da się im szansy. A warto dać, i to szybko. Nie powinno się trzymać młodych i obiecujących zawodników w trzecim szeregu.

Ci którzy decydują o składzie kadry, powinni zaryzykować i wstawić młodych zawodników na pierwszą albo drugą linię ognia. Cóż, sport to ryzyko i aktywne posunięcia, a każda pasywna postawa jest zalążkiem przegranej. A tak przy okazji, czy Czytelnicy domyślają się kogo teraz sparafrazowałem?

Krzysztof Kledzik

Uzupełniający link

gru
04

kislov

„Debiut to jest najważniejsza część partii!” – Mihail Kislov podczas konsultacji z trenerami Polonii Wrocław

3 grudnia 2015   Artur Czyż

W dniu wczorajszym kadra Polonii Wrocław, zarówno ta doświadczona jak i zaczynająca swoją przygodę trenerską i instruktorską uczestniczyła w konsultacjach ze znanym w trenerem szachowym Mihailem Kislovem.
Podczas konsultacji trener Kislov omawiał zagadnienia metodyki rosyjskiej szkoły szachowej, oraz omówił fenomen sukcesów reprezentacji Indii na Mistrzostwach Świata Juniorów. Na koniec uczestnicy mieli możliwość zadawania pytań.

Kończąc spotkanie, prowadzący wyraził przekonanie, iż uczestnicy nie poprzestaną tylko na teorii, ale informacje wykorzystają w praktyce.

Uczestnicy: Paulina Cagara, Alicja Stankiewicz, Mirosław Perdek, Zbigniew Niemiec, Krzysztof Kolasiński, Maciej Świcarz, Michał Dzikowski, Aleksander Sokólski, Jerzy Łaszkiewicz, Artur Czyż

Mihail Kislov – absolwent AWF (Moskwa), oraz Wyższej Szkoły Trenerów (Moskwa), trener szachowy od ponad 40 lat. Główny trener drużyny Woroneżu (województwo rosyjskie). Swój duży udział miał w wychowaniu  14 arcymisztrów. Jego uczniami byli tacy zawodnicy jak: Jolanta Zawadzka, Bartosz Soćko, Bartłomiej Macieja, Nikola Sedlak, Aleksander Raeckij, Chernyshov Konstantyn.

Źródło

 

 

gru
04

Sadzikowski

Sukcesem Daniela Sadzikowskiego zakończył się otwarty turniej w Heusenstamm (przedmieście Frankfurtu nad Menem).

Dokładne wyniki na ChessBase News: Link.

gru
03

Gość napisał: Ostatnia lista rankingowa FIDE powinna ułatwić działaczom PZSzach ustalenie kadry narodowej mężczyzn. Byłaby ona zgodna z propozycją w części 131.

///////////////////////////////////

Mężczyźni

# Nazwisko Tytuł Kraj Ranking G B-Year
 1  Wojtaszek, Radosław  g  POL  2723  7  1987
 2  Duda, Jan-Krzysztof  g  POL  2663  9  1998
 3  Świercz, Dariusz  g  POL  2646  4  1994
 4  Piorun, Kacper  g  POL  2637  9  1991

Do tej grupy należy dołączyć dwóch najlepszych zawodników z mistrzostw Polski (moja propozycja).

Kobiety

 1  Soćko, Monika  g  POL  2437  9  1978
 2  Zawadzka, Jolanta  wg  POL  2433  8  1987
 3  Szczepkowska-Horowska, Karina  wg  POL  2396  7  1987
 4  Rajlich, Iweta  m  POL  2389  6  1981
 5  Majdan-Gajewska, Joanna  wg  POL  2383  7  1988

Do tej podstawowej grupy powinno się dołączyć młodzież:

9  Harazińska, Ewa  wf  POL  2310  11  1998
15  Kiolbasa, Oliwia  wf  POL  2236  11  2000

Ciekawe na jakiej bazie zawodniczek i zawodników władze Polskiego Związku Szachowej będą budować kadry i tym samym przyszłość polskich szachów. Będą jakieś zmiany, czy stara polityka personalna?

 

 

 

gru
02

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

Źródło

 

gru
02

Myślałem, że odcinek 15 będzie ostatnim w tym cyklu.

Jednakże po podaniu przez Pawła Dudzińskiego miejsca publikacji kontrowersyjnych wywiadów znowu „odświeżyła” się sprawa solvingu i jego „znaczenia” w rozwoju twórczym polskiej młodzieży szachowej.

Oto końcowe podsumowanie (mam taką nadzieję) na podstawie komentarzy i uwag Internautów (także w korespondencji prywatnej):

1. To są propagandowe wywiady, jak i cały numer 6 reklamujący solving. W praktycznych szachach nie mamy sukcesów. Poza Wojtaszkiem, żaden Polak nie liczy się w świecie. Juniorzy zdobywają coraz mniej medali. Dlatego solving jest tak promowany, ponieważ tylko w nim są dobre wyniki.

2. Solving to są krzyżówki szachowe. Nasi brylują w tych krzyżówkach, a z prawdziwymi szachami (na poziomie światowym) sobie nie radzą.

3. Krzysztof Kledzik: Samomaty są chyba już klasycznym przykładem nie-szachów, bo ich idea nie ma nic wspólnego z tą grą. Jedynie opiera się na zasadach szachów w sensie zasad ruchu bierek, i na tym podobieństwo do tej gry się kończy. Samomaty i inne nierzeczywiste zadania mogą być rozrywką. To tak jak z wrestlingiem, który nie jest ani walką ani sportem. Oficjalnie mówi się o nim – rozrywka sportowa. Z samomatami i innymi elementami solvingu jest podobnie – to jest rozrywka szachowa. Osobną dziedziną jest (praktyczna) kompozycja szachowa, która była i jest wykorzystywana w rozwoju szachisty. Tak było od dawna, i nikt nie negował i nie neguje roli kompozycji w rozwoju szachowym.

4. Andrzej Filipowicz: Jesteśmy znakomici w solvingu, w dyscyplinie, która niestety nie zalicza się do szachów w świetle kryteriów i definicji FIDE. W rozwiązywaniu zadań szachowych nie ma bowiem elementów twórczości, które charakteryzują szachy, a występują w grze bezpośredniej, korespondencyjnej i kompozycji szachowej. Zgodnie z definicją sprecyzowaną przez FIDE – szachy są jedną z najstarszych, intelektualnych i kulturowych gier, która stanowi kombinację sportu, naukowego myślenia i elementów sztuki. Myśliciele i znawcy szachów wielokrotnie dodawali takie uzupełnienia: „Szachy są wiedzą pod względem treści, sztuki pod względem formy, grą zaś w swej istocie“ oraz „Szachy zawierają w sobie elementy kultury, sztuki i intelektualnych zdobyczy całej historii cywilizacji“. Patrząc z tego punku widzenia „Solving“ nie spełnia podstawowych kryteriów fidowskiej definicji szachów, jakimi są elementy sztuki, oryginalności czy twórczości. Solvingowcy nie zostawiają po sobie ani pięknych partii, ani kombinacji, tylko wyniki rywalizacji.

5. Mistrz świata Kacper Piorun broni solvingu, gdyż ma z tego tytułu korzyści materialne. Otrzymuje bowiem stypendium sportowe od Ministerstwa Sportu. Czy słusznie? Czy w zawodach w rozwiązywaniu krzyżówek zwycięzcy otrzymują stypendia sportowe? Czy podobnie ma to miejsce w różnego rodzaju olimpiadach matematycznych, chemicznych i innych. Są zaliczane one również do sportu i najlepsi otrzymują jakieś finansowe wsparcie od Ministerstwa Sportu?

6. Andrzej Filipowicz w Magazynie Szachista 11-2015 napisał m.in.: Dominacja polskich reprezentantów w dziedzinie rozwiązywania zadań jest znana od wielu lat, przy czym najlepsi nasi reprezentanci, to liczący się zawodnicy w grze bezpośredniej IM Piotr Murdzia (uczestnik finałów MP w latach 1994, 1997, 2003 i 2004), GM Kacper Piorun oraz GM Grzegorz Miśta, co już na starcie daje im istotną, olbrzymią przewagę nad rywalami W innych krajach zajmują się tym głównie miłośnicy kompozycji. Uczestnikami imprez są w większości zawodnicy znacznie starsi od naszych reprezentantów i fizycznie nie wytrzymują trudów zawodów. Zresztą, w sumie jest to bardzo wąskie grono osób na świecie, liczące rzędu 100-150 zawodników, praktycznie hermetyczne i od lat mało zmieniające się. Naturalnie nie jest łatwo opanować dziesiątek tysięcy kompozycji szachowych – dwuchodówek, trzychodówek, wielochodówek, matów pomocniczych, samomatów, a przede wszystkim studiów. Wiadomo, że pamięć młodszych jest sprawniejsza, ale odnoszenie sukcesów, szczególnie permanentnych, wymaga wiele energii i pracy. Korzyści są namacalne, bo czołowi nasi solverowcy otrzymują od kilku lat finansowanie udziału w zawodach, obozach treningowych oraz stypendia sportowe. W szachach bezpośrednich konkurencja jest wielokrotnie liczniejsza i znacznie silniejsza. Osiągnięcia medalowych sukcesów jest nieporównywalnie trudniejsze. Powiedzenie, że stukrotnie trudniejsze jest bardzo bliskie prawdy, bo w szachach bezpośrednich na liście rankingowej jest ponad 350 tys. zawodników. Solving z każdym rokiem staje się sztuką dla sztuki i ma coraz mniej wspólnego z grą w szachy .. Źródło.

7. Czy nasi trenerzy w swej działalności szkoleniowej mogą polecać swoim podopiecznym rozwiązywanie samomatów, czy innych zadań bajkowych w celu podwyższania ich kwalifikacji szachowych? Rozwiązywanie zadań szachowych może być zbliżone do praktyki turniejowej, ale pod pewnymi warunkami. Ta zależność pomiędzy kompozycją szachową i grą praktyczną została dokładnie opisana w książce w języku polskim „Kompozycja w treningu szachisty”. Dlaczego Paweł Dudziński zataił tę ważną w naszej literaturze szachowej publikację? Wielokrotnie ta kwestia była dyskutowana też na tym blogu.

8. Dla wielu szachistów w kraju MAT jest pismem propagandowym Polskiego Związku Szachowego. Tak więc próba przekonania nas, że solving ze swoimi absurdalnymi ideami to antidotum na problemy szkoleniowe – jest błędną drogą. Nasza młodzież powinna studiować przede wszystkim strategię i taktykę szachów, a także ważne fazy gry: debiuty, grę środkową i końcówki.

9. Zastanawia mnie reakcja Pawła Dudzińskiego do tej sprawy. Podał tylko link do tych wywiadów bez żadnego słowa odniesienia się do poruszonych przez nas problemów. Czyli według osób redagujących pismo MAT solving jest pożyteczny w treningu szachowym?

Końcowa uwaga: Zrezygnowałem celowo z publikacji kilku ostrzejszych komentarzy, gdyż celem polemiki nie jest atak na czasopismo MAT, lecz wyjaśnienie wartości kompozycji szachowej w treningu szachowym.

W celu ćwiczenia abstrakcyjnego myślenia szachistów można polecić rozwiązywanie zadań szachowych, które są jednak zbliżone swym charakterem do praktycznych partii. Kompozycja szachowa poprzez oryginalne idee może być znakomitą formą uzupełniającą w treningu. Rozwiązując i studiując problemy i studia, zawodnik jest zmuszony do analizowania przeważnie rzadko spotykanych w praktyce turniejowej pozycji, i to właśnie wymaga świeżego spojrzenia na szachownicę. Szablonowe myślenie nie wchodzi w tym przypadku w rachubę!

Ale tylko subtelnie wybrane zadania i studia mogą mieć aspekt szkoleniowy, a nie to, co wchodzi w zakres solvingu: samomaty, maty pomocnicze i jakieś końcówki dalekie od rzeczywistości. Ale tego nie znajdziecie Państwo w wywiadach Pawła Dudzińskiego!

 

 

 

 

gru
01

dudzinskipawel

Paweł Dudziński – redaktor prowadzący (zdjęcie z Internetu): „Mat”, jak już kiedyś tutaj pisałem, ma być czasopismem dla każdego…

////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka 14

Wywiady z Kacprem Piorunem i Janem Rusinkiem w piśmie MAT 6-2015  wywołały spore kontrowersje wśród Internautów, co wynika z treści komentarzy od odcinka 4. Chodzi konkretnie o takie stwierdzenia:

Kasper Piorun: „Uważam, że solving pomaga w szachach”.

Jan Rusinek: „Rozwiązywanie zadań szachowych jest bardzo zbliżone do gry praktycznej, jest to dyscyplina sportowa”.

Obie wypowiedziedzi są bardzo nieprecyzyjne i wprowadziły tylko wielkie „zamieszanie” wśród osób, dla których solving nie ma żadnego znaczenia szkoleniowego i kojarzy się z „antyszachami”.

Jak już wcześnie wspomniałem, tym problemem zająłem się dość szczegółowo w książce „Kompozycja w treningu szachisty”. Jestem przekonany, że gdyby Paweł Dudziński znał jej treść, z pewnościa mógłby zadać dodatkowe pytania wyjaśniające znaczenie solvingu w szkoleniu szachowym.

Dlatego w poszczególnych odcinkach starałem się w ogólnych zarysach omówić tę kwestię.

W mojej najnowszej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów” klarownie podszedłem do tego zgadnienia:

////////////////////////////////////

W celu ćwiczenia abstrakcyjnego myślenia polecam rozwiązywanie zadań szachowych, które są zbliżone swym charakterem do praktycznych partii. Zagadnieniem tym zająłem się w książce Kompozycja w treningu szachisty (Wydawnictwo Szachowe Penelopa, Warszawa 2003). Uważam, że kompozycja szachowa poprzez oryginalne idee może być znakomitą formą uzupełniającą szkolenie szachisty. Rozwiązując i studiując problemy i studia, zawodnik jest zmuszony do analizowania przeważnie rzadko spotykanych w praktyce turniejowej pozycji, i to właśnie wymaga świeżego spojrzenia na szachownicę. Szablonowe myślenie nie wchodzi w tym przypadku w rachubę!

////////////////////////////////////

A więc tylko subtelnie wybrane zadania i studia mogą mieć aspekt szkoleniowy, a nie to, co wchodzi w zakres solvingu: samomaty, maty pomocnicze i jakieś końcówki dalekie od rzeczywistości!

Jeden z Internautów w korespondencji prywatnej zdecydowanie podkreślił dezorientującą rolę tych wywiadów: „Przecież pismo czytają też młodzi i mało doświadczeni jeszcze szachiści. Po tych wywiadach, zamiast studiować strategię i taktykę szachów, zaczną nagle rozwiązywać samomaty z przekonaniem, że to podwyższy ich kwalifikacje szachowe”…

Przypominam, że w przeszłości były publikowane w piśmie Polskiego Związku Szachowego MAT kontrowersyjne teksty, na co zwracaliśmy uwagę na blogu.

Końcowy wniosek: Mam nadzieję, że opublikowane w tym cyklu artykuły i tematyczne przykłady pomogą Internautom  zrozumieć bliższe związki pomiędzy kompozycją szachową i grą praktyczną oraz obiektywnie spojrzeć na solving!

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    4
    pon.
    2026
    całodniowy GCT Poland (rapid)
    GCT Poland (rapid)
    maj 4 – maj 6 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Grają m.in. Praggnanandhaa, Keymer, Sindarov, Firouzja, So, Caruana, Giri, Aronian, Vachier-Lagrave Więcej informacji na stronie PZSzach: https://pzszach.pl/2026/05/05/50163/ transmisja rapid transmisja blitz transmisja z komentarzem sport.tvp.pl  
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Więcej informacji na stronie PZSzach: https://pzszach.pl/2026/05/05/50163/ transmisja rapid transmisja blitz transmisja z komentarzem sport.tvp.pl  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.