W dniach 13-16 lutego odbył się otwarty turniej Southwest Class Championships z udziałem 56 zawodników.
Zwyciężył Gata Kamsky 5.5 z 7 partii. Polski arcymistrz Bartłomiej Macieja uplasował się na dalekiej 24 pozycji z 3.5 punktami (+2=3-2).
W dniach 13-16 lutego odbył się otwarty turniej Southwest Class Championships z udziałem 56 zawodników.
Zwyciężył Gata Kamsky 5.5 z 7 partii. Polski arcymistrz Bartłomiej Macieja uplasował się na dalekiej 24 pozycji z 3.5 punktami (+2=3-2).
W przeddzień Mistrzostw Wałbrzycha w szachach błyskawicznych przedstawiam wywiad z czwartym zawodnikiem ostatnich Mistrzostw Polski – Bartoszem Heberlą, który w Wałbrzychu da pokazową symultanę.
Zapraszam:
Bartłomiej Heberla: Chciałbym, żeby Polska zdobyła medal [WYWIAD]
Pozdrawiam
Marek Ścisły
Komunikat organizacyjny
Cel: popularyzacja gry w szachy, umożliwienie uzyskania wyższych kategorii szachowych oraz rankingu FIDE, rywalizacja sportowa dzieci z rówieśnikami z innych regionów promocja regionu świętokrzyskiego na szachowej mapie Polski
Organizator: Klub szachowy IMUKSz „Debiut” Ostrowiec” Św. oraz Jurapark Bałtów
Termin: 21-22 lutego 2015
Miejsce gry: Klub Bałtek, 27-423 Bałtów 55 (15 km od Ostrowca Św.)
Grupy rozgrywkowe:… Zobacz więcej
Andrzej Skrzypczak prezentuje parę zdjęć z poprzedniego turnieju, który rozegrany został w Bałtowie w październiku 2014 r. Przypomnijmy sobie więc zawodników grających w tym turnieju!
Witam!
Przesyłam link do artykułu wraz z fotografiami z turnieju szachowego.
Pozdrawiam
Marek Niedźwiecki
|
Przewodniczący Rady Przyjaciół Szachów
Tomasz Sielicki
|
Szachy, czyli jak być szczęśliwym, bogatym i zdrowym
Szachy dały mi rzadką w życiu możliwość łączenia różnych korzyści. Królewska gra od młodości była i jest dla mnie ogromną przyjemnością, mimo że z grą turniejową zetknąłem się dopiero w wieku 17 lat. Do tej pory pamiętam jak w wieku 9 lat po raz pierwszy pokonałem mojego Tatę, a każde zwycięstwo, wtedy i dziś, to wielka satysfakcja intelektualna.
Dzięki temu, że miałem zaszczyt uczestniczyć w zarządzaniu życiem szachowym, jako Prezes Polskiego Związku Szachowego oraz członek władz europejskich i światowych, mogłem współtworzyć wiele inicjatyw.
W znaczniej mierze udało się przywrócić szachy do głównego nurtu sportów, gdzie szachy istnieją w mediach, rozgrywki odbywają w prestiżowych lokalizacjach, a partnerami są wielkie firmy i organizacje.
Program „Edukacja przez Szachy w Szkole”, który rozwija się szybciej niż oczekiwałem, to niemalże szansa cywilizacyjna. Nasze dzieci uczą się konsekwencji, umiejętności analizy i samodzielnej pracy podczas sportowej rywalizacji, a często także zabawy. Ten projekt, to lepsi uczniowie, studenci a potem pracownicy.
Mam niezwykłe szczęście, że spotkałem szachy na swojej drodze życiowej.
//////////////////////////////////
Gość napisał: Przewodniczący Rady Przyjaciół Szachów Tomasz Sielicki gra obecnie w turnieju
13th Khazar Open
11 – 18 Februar 2015
Rasht, Iran
Michał Krasenkow–trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.
///////////////////////////////
Trener polskiej kadry Michał Krasenkow jest autorem nowego CD z teorii debiutów: The Triangle Setup – A complete defense against 1.d4
Katarzynę Tomę poznałem w czasie mojej pierwszej sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej w Zakopanem w 1999 roku.
Była w mojej grupie szkoleniowej i dlatego miałem możliwość sprawdzenia jej umiejętności szachowych. Zrobiła pozytywne wrażenie. Według oceny dyrektora MASZ była obiecującą juniorką.
Potem poświęciła się studiom i szachy traktowała jako hobby. Obecnie Katarzyna Toma stała się szachistką – podróżniczką. Jeździ po świecie i bierze udział w różnych imprezach szachowych.
W dniach 5-13 lutego 2015 w Chittagong (Bangladesz) rozegrano arcymistrzowski turniej kołowy CJKS-Prime Distributions Group Grandmasters Chess Tournament 2015, w którym występiła nasza arcymistrzyni.
Witam!
Tym razem udało mi się porozmawiać z Mateuszem Bartlem – tuż po turnieju na Gibraltarze.
Pozdrawiam
//////////////////////////////////
W dniach 29 stycznia – 8 lutego odbył się Moskwie festiwal szachowy z udziałem ekipy z Polski.
W turnieju otwartym kobiet Karina Szczepkowska-Horowska zajęła 7 miejsce, w turnieju kołowym Anna Iwanow była także siódma. Natomiast Daniel Sadzikowski uplasował się w swojej grupie na 5 miejscu.
Dyskusja na temat istoty debiutów we współczesnych szachach trwa dalej na niwie prywatnej. Moi krytycy sięgają po różne argumenty, aby mnie przekonać, że nie mam racji. Według nich debiuty mają dopiero znaczenie na szczeblu Wojtaszka. Podobnie jak podane przeze mnie cytaty w dziale „Problemy szkoleniowe w polskich szachach” – to wypowiedzi zawodowców z czołówki światowej, bo na tym szczeblu debiuty odgrywają istotną rolę.
Na moje pytanie: To kiedy nasza młodzież ma studiować debiuty i opracować sobie indywidualny repertuar debiutowy, jest odpowiedź: Muszą najpierw nauczyć się szachów! Z tym zgadzam się, co dałem wyraz w temacie.
Ale jedno jest pewne, że debiutami trzeba się zająć bardzo szybko. Całe szczęście, że ten problem zrozumiał we właściwym czasie Radosław Wojtaszek, który obrał prawidłową drogę swojego rozwoju szachowego. Na „złość” wszystkim przeciwnikom debiutów w kraju – bardzo wcześnie zajął się właśnie początkową fazą partii i dzięki temu od lat jest liderem polskich szachów. Tylko dzięki tej wiedzy znalazł się w ekipie Ananda, który potrzebował właśnie eksperta od debiutów, a nie od końcówek.
W Panoramie Szachowej (luty 2004) na stronie 51 napisano o 17-letnim Wojtaszku: „Jego najsilniejszą stroną jest właśnie doskonała znajomość teorii debiutów”.
Żaden inny polski zawodnik nie osiągnął tej klasy gry, co Radosław Wojtaszek. Przyczyna tego jest banalna: Nasze kadry nie przywiązują większej uwagi otwarciom. W grze z silniejszymi od siebie przeciwnikami nasi arcymistrzowie przegrywają swoje pojedynki bardzo często już w fazie początkowej!
Ale temu negatywnemu zjawisku w polskich szachach sprzyjają od lat często sami trenerzy lub fachowcy w sferze szkolenia, dla których debiut jest jakimś złem koniecznym!
Gość w prywatnym liście do mnie napisał: Niemcy kupują Pana liczne książki, studiują podobno debiuty, bo tak Pan twierdzi i grają jeszcze gorzej niż nasi. Więc to żaden wzór. Na górze niemieckiego zespołu są Naiditsch, Baramidze, Fridman i poza Meyerem nikogo nie mają, przy całej solidności podchodzenia do szachów i studiowania debiutów.
Na moim blogu dyskutujemy przede wszystkim o problemach w polskich szachach, a nie niemieckich. Gość jednak mocno przesadził. Wymienieni Niemcy bardzo często wyprzedzali Polaków w turniejach. Są bardziej znani w szachowym świecie i są często – w porównaniu z naszymi arcymistrzami – zapraszani na silne turnieje kołowe. Arkadij Naiditsch ma obecnie niższy ranking od Radosława Wojtaszka, ale jest szachistą bardziej znanym. Ma większe sukcesy turniejowe od lidera polskich szachów. Drużyna Niemiec w 2011 roku zdobyła złoty medal w mistrzostwa Europy. Niemcy mają też sporo utalentowanej młodzieży, np. ostatnio na turnieju w Gibraltarze junior Dennis Wagner zajął 6 miejsce. Dla przypomnienia członek polskiej kadry Mateusz Bartel był 45.
Uwaga Gościa jest bardzo złośliwa i świadczy też o braku wiedzy na temat książek szachowych w języku niemieckim. Przypominam więc, że po II wojnie światowej książki debiutowe w Niemczech wydawali m.in.: Euwe, Karpow, Kasparow, Poługajewski, Tajmanow, Suetin, Adorjan, Szwesznikow, Nunn, Kindermann itd.
Mój zakres działania to poziom szkoły średniej. Natomiast dla szkoły wyższej pisze swe artykuły w zakresie teorii debiutów trener polskiej kadry narodowej Michał Krasenkow. Do tego dochodzą jego książki debiutowe w wersji elektronicznej.
Już od wielu lat spotykam się w Polsce z różnymi fałszywymi informacjami na mój temat. Kilka lat temu syn znanego działacza szachowego we Wrocławiu ogłosił teorię, że moje książki nie sprzedają się w Niemczech. Bzdura. Dalej wydaję o czym świadczy lista moich publikacji. W tej chwili w druku jest moja kolejna książka.
Od 1985 roku pracuję głównie dla największego wydawnictwa książek szachowych w strefie języka niemieckiego „Joachim Beyer Verlag”, które nabyło też prawa do wydawania starych tytułów. I tak na liście wydawnictwa są książki takich autorów: Lasker, Capablanca, Alechin, Euwe, Botwinnik, Smysłow, Karpow, Kasparow. W tym dostojnym gronie znalazło się również miejsce dla mistrza szachowego z Polski!
Ale to nie jest jedyny obszar mojej działalności publicystycznej. Nie wie o tym Gość (albo zapomniał), który napisał: „Tylko wydawcy niemieccy Pana znają”. Totalna bzdura! Dla przypomnienia: W kraju zna mnie Jerzy Moraś, szef firmy „Penelopa”, który wydał kilka moich książek. Moje publikacje książkowe ukazały się także w USA, Hiszpanii, Włoszech, Czechach i Holandii.