paź
05

Kontynuacja odcinka 10

To było jedno z moich pierwszych zadań, które zostało wykonane w starym stylu. Tematem są przesłony czarnych figur oraz uwolnienia białego skoczka f4.

Nie byłem pewny, czy nadaje się na konkurs międzynarodowy. Posłałem je do oceny redaktorowi „Problemisty” Eugeniuszowi Iwanowowi. Odpisał: „stary temat, ale technicznie dobrze wykonany”.

Zostało opublikowane i niespodziewanie otrzymało 2 pochwałę. Dokładne wyniki w wpisie 4.

Problemista 1962 
Jerzy Konikowski
2 pochwała

Mat w 2 ruchach

Po wstępie 1.Sb7! grozi mat na b4.

Obrony czarnych:

1…Wd6 2.Sd5#
1…Gd6 2.Gg8#
1…  d6 2.Se6#
1…Wb6 2.Sa5#
1…Sc6 2.Gg8#

 

paź
03

Kontynuacja odcinka 75

W jednym ze swoich wywiadów, w czasie niedawnego pobytu w Polsce, były mistrz świata Karpow wymienił nazwisko Jerzego Lewiego. Postać ta jest obecnie ogólnie mało znana w polskim środowisku szachowym.

Dlatego na blogu kilkakrotnie przypominałem sylwetkę Jurka, np.:

Wpis 1

Wpis 2

Wpis 3

Wpis 4

Jerzy Lewi miał niebywały talent do gry w szachy. Mimo niedostatecznego wyszkolenia był pięciokrotnie mistrzem Polski juniorów oraz raz w kategorii seniorów.

Szachy w Polsce 1

Szachy w Polsce 2

Słusznie powiedział Mark Dworecki: „Gdyby Lewi urodził się w Związku Radzieckim, to miałby szanse zostać mistrzem świata …”. Tam szkolono właściwie młodzież, a u nas „panowała absurdalna teoria Capablanki”…

W wpisie EDITOR opublikował tabelkę, która była nieczytelna dla Internautów nie znających j.rosyjskiego. Moje uzupełnienie:

Załączam ciekawy artykuł z włoskiego źródła o Jerzym Lewim.

Temat Jerzy Lewi będzie kontynuowany w dalszych wpisach.

Sylwetka naszego bohatera została obszernie omówiona w książce: Mistrzowie Polski w Szachach 1926-1978.

paź
03

link



link

paź
02

Kontynuacja odcinka 60

W trakcie Festiwalu Szachowego w Sajenkach koło Augustowa (23 lipca-3 sierpnia 1963 r.) pewnego razu zauważyłem pewną osobę, która w samotności analizowała partie. Tym „samotnikiem” okazał się Bohdan Daniszkowicz, który – jak się okazało – był w tym czasie czołowym zawodnikiem Polski w grze korespondencyjnej.

Zainteresowałem się tą formą gry w szachy. Swój pierwszy turniej korespondencyjny rozpocząłem w następnym roku.

Poniższa partia została rozegrana w meczu towarzyskim drogą pocztową z Ukrainą. Grałem na 14 szachownicy i odniosłem efektowne zwycięstwo. Obecnie takie partie są praktycznie niemożliwie, gdyż komputery szybko przewidzą wszelkie kombinacje.

Ostatnia kartka mojego partnera.

 

 

 

paź
02

paź
01

Kontynuacja odcinka 74

Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

//////////////////////////////////////

Nie ma żadnych wątpliwoście, że pierwszym Polakiem zauważonym w świecie był Radosław Wojtaszek. Obecnie mamy nową gwiazdę Jana Krzysztofa Dudę.

Obaj zgodnie orzekli kilkakrotnie w swych wypowiedziach, że swe sukcesy zawdzięczają przede wszystkim pracy nad debiutami i opracowaniem solidnego repertuaru debiutowego. O tych problemach pisałem wielokrotnie w różnych źródłach, także na blogu np. w wpisie.

Tej ważnej kwestii w szkoleniu młodzieży poświęciłem także swoją książkę „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

W wpisie EDITOR przypomniał wypowiedź byłego mistrza świata dla radia

Jedynka – Program 1 Polskiego Radia

Anatolija Karpowa. Wszyscy zdajemy sobie chyba sprawę, że jedynie Duda może jeszcze walczyć o najwyższe trofeum w szachach. To pokaże jednak przyszłość.

Na razie nasz młody arcymistrz pokaże swoją klasę w dwukołowym turnieju w Stavanger (Norwegia), który odbędzie się w dniach 5-16 października. Duda zastąpi Holendra Giriego, który z uwagi na pandemię zrezygnował z udziału w turnieju.

Uczestnicy

Magnus Carlsen (Norwegia)
Fabiano Caruana (USA)
Levon Aronian (Armenia)
Jan-Krzysztof Duda (Polska)
Alireza Firouzja (FIDE)
Arian Tari (Norwegia)

Niedawno nasz arcymistrz pokonał mistrza świata w partii błyskawicznej online. Teraz będzie okazja do rewanżu.

Przypominam, że Wojtaszek pokonał Carlsena i Caruanę w turnieju Wijk aan Zee 2015. Te dwie znakomite partie znalazły się z moim komentarzem w/w książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”.

 

 

 

paź
01