lis
27

Kontynuacja odcinka 6

Fenomenalna seria wydawnictwa RM!

Książki z cyklu „Moi wielcy poprzednicy” są fascynującymi publikacjami w dziejach szachowej literatury, bardzo wysoko ocenianymi przez znawców i opublikowanymi w wielu krajach!

Garri Kasparow – trzynasty mistrz świata i jeden najwybitniejszych szachistów w historii – obszernie przedstawia w swej pracy losy i najpiękniejsze partie mistrzów świata – a także ich głównych rywali do tego tytułu – prezentując analizę ich stylu oraz idee, którymi wzbogacili sztukę szachową.

Bohaterami pierwszego tomu są dawni „niekoronowani królowie” szachów oraz czwórka pierwszych oficjalnych mistrzów świata: Wilhelm Steinitz, Emanuel Lasker, Jose Raul Capablanca i Aleksander Alechin.

Książka jest kapitalnym poletkiem badawczym dla czytelnika z ambicjami sportowymi. Poprzez analizę 148 świetnie skomentowanych partii można pogłębić swoją technikę we wszystkich fazach gry. Jest również znakomitym materiałem pomocnym dla trenerów w ich pracy szkoleniowej.

Bardzo ważne jest, że to jest publikacja w języku polskim!

 

lis
27

Ucz się szachów z Goldchess!

To jest Goldchess! mat w 39 ruchu (4 ruchy).

Nagroda na stronie: link.

Goldchess Assistant

 

lis
26

Kontynuacja odcinka 86

Od 1961 roku, kiedy rozpoczęła się moja przygoda z szachachi turniejowymi, poznałem na przestrzeni wielu lat sporo działaczy różnego szczebla. W tym gronie byli ludzie wiernie oddani naszej dyscyplinie, ale byli też tacy, którzy kierowali się więcej swoimi interesami. Zatem mam różne wspomnienia, którymi podzielę się w tej serii tematycznej.

Na zakończeniu mistrzostw okręgu seniorów i juniorów w Bydgoszczy (1961) moją uwagę zwróciła pewna osoba. Wyróżniała się niskim wzrostem (około 155 cm) oraz gładko ogoloną głową. „Kto to jest?” – zapytałem się kogoś. „To jest nasz prezes okręgu Franciszek Konarkowski” – padła odpowiedź. „Głównie zainteresowany jest karierą swojej córki. Ma na imię Henryka. Dlatego mało interesuje się innymi problemami na terenie naszego okręgu. Ogólnie mówi się o nim, że jeśli ci nie zaszkodzi, to ci nie pomoże. Na pierwszym miejscu jest Henia” – ktoś dodał.

Wtedy sobie pomyślałem: co może mi zaszkodzić jakiś działacz, jeśli będę dobrze grać w szachy. Przyszłość pokazała, że jednak się pomyliłem! 

W 1962 roku oczekiwaliśmy na kolejne mistrzostwa okręgu juniorów, które miały wyłonić reprezentanta na mistrzostwa Polski. Nie odbyły się, gdyż prezes miał inne plany. Otóż na początku 1962 roku zorganizował w swoim mieście Grudziądzu „Międzynarodowe mistrzostwa Polski kobiet”.

W miesięczniku „Szachy” (6-1962) swoimi wrażeniami z turnieju podzielił się naoczny świadek Stanisław Gawlikowski. Jego końcowa ocena:

lis
26

lis
25

Kontynuacja odcinka 25

Mistrz świata Magnus Carlsen jest specjalistą obrony skandynawskiej, co widzieliśmy w wielu jego zwycięskich partiach.

W dzisiejszej 15 rundzie turnieju błyskawicznego Tata Steel Chess India Norweg gładko pokonał czołowego arcymistrza świata Jana Niepomniajszczyja (Rosja).

///////////////////////////////////

Kto chce zapoznać się bliżej z ideami tej obrony, polecam moją książkę na ten temat, która ukazała się w tym roku w wydawnictwie RM: link.

 

lis
25

lis
24

Kontynuacja odcinka 46

Po ukazaniu się wpisu Lider polskich szachów 28 otrzymałem kilka  listów w prywatnej korespondencji w kwestii repertuaru debiutowego Jana Krzysztofa Dudy.

Korespondenci wyrazili dwie teorie:

1.Młody arcymistrz ma rzeczywiście problemy z repertuarem debiutowym. To wynika z tego, że łączy on studia z grą turniejową i na optymalny trening nie ma dużo czasu.

2.Duda jest w toku próbowania różnych idei debiutowych, jak to w przeszłości praktykował Magnus Carlsen.

Nie przypominam sobie,  aby nasz arcymistrz wyrażał się konkretnie w kwestii swych studiów i czy to mu przeszkadza w karierze szachisty. Dlatego na ten temat się nie wypowiadam.

Bliższa jest mi natomiast druga opinia. Na temat repertuaru Carlsena wielokrotnie dyskutowaliśmy na blogu. O tym pisałem też w innych publikacjach.

Załączam fragment mojego tekstu z Panoramy Szachowej 11-2018:

„ Magnus Carlsen jest wielkim znawcą teorii debiutów i to nie ulega żadnych wątpliwości. Znany jest z tego, że szuka ciągle oryginalnych koncepcji, które sprawdza następnie w praktyce turniejowe. Wtedy ma się wrażenie, że próbuje w ten sposób uniknąć fazy debiutowej i pojedynek rozstrzygnąć w grze środkowej czy końcowej. Oczywiście jest to duża przesada. Carlsen wielokrotnie podkreślał w swych wywiadach, że głównie pracuje nad teorią debiutów, aby zaskoczyć swych przeciwników nowymi ideami już na początku gry.”

Fragment mojego tekstu z Panoramy Szachowej 1-2019:

„O naszym młodym arcymistrzu pisałem wielokrotnie, że jestem zafascynowany jego twórczością i uważam, iż polskie szachy będą miały z niego jeszcze wielką pociechę! Ważnym aspektem w jego wyszkoleniu jest zrozumienie istoty współczesnych szachów. Duda kilkakrotnie w różnych wywiadach wypowiadał się, że pracuje głównie nad debiutami, gdyż to jest najważniejsza faza partii. W jednym z telewizyjnych wywiadów wyraził następującą tezę:

Na najwyższym poziomie zawodnicy trenują głównie debiuty; szukają  nowych idei, aby zaskoczyć przeciwnika.”

Jeszcze część artykułu z Panoramy Szachowej 8-2018. M.in. pisałem:

„ Ciągle liczę, że nasz młody arcymistrz już niedługo osiągnie światowy poziom oraz będzie reprezentować polskie szachy w renomowanych turniejach. Co mnie jednak niepokoi w grze Dudy, to dość częste jego eksperymenty w ważnych partiach. Tak też stało się w ostatniej rundzie turnieju w Danzhou. Ruch 6.dxc3 (zamiast 6.bxc3. Mój dopisek po posunięciach 1.c4 e6 2.Sc3 Sf6 3.e4 d5 4.e5 d4 5.exf6 dxc3 itd.) nie jest polecany przez teorię, ponieważ białe tracą dynamiczne możliwości w dalszej walce. A przecież nasz arcymistrz gra doskonale szczególnie aktywne pozycje. Jako trener zawsze zwracałem uwagę moim podopiecznym na to, aby grali otwarcia i warianty, które najlepiej znają i są zgodne z ich charakterem gry. Wszelkie eksperymenty debiutowe są wskazane, ale nie w ważnych turniejach.”   

//////////////////////////////////// 

W niedalekiej przeszłości napisałem w jednym z polskich pism szachowych:

Mistrz świata Magnus Carlsen jest, jeśli chodzi o początkową fazę partii, uniwersalnym szachistą. Jego repertuar debiutowy jest bogaty w różnorodne warianty i otwarcia. Norweg bardzo często eksperymentuje stosując nowe i rzadkie idee. Potrafi często zadowolić się minimalną przewagą w początkowym stadium partii, aby dopiero w środku gry lub nawet końcówce wykorzystać swoje atuty pozycyjne. Dlatego często mówi się o przeskakiwaniu przez niego debiutu, co nie odpowiada prawdzie. Mistrz świata jest genialnym szachistą i praktycznie może grać wszystko i to w różnych odsłonach…

Czyż nie taką drogę obrał również arcymistrz Jan Krzysztof Duda?