This is @amanhambleton 8th round's score sheet. A historic score sheet for him, since he got his third and final GM norm in this game! @hansenchess @chessdom @chessable pic.twitter.com/qplETWw4TA
— Sunway Chess Open (@SunwayChessOpen) 23 grudnia 2017
Gość napisał: Arcymistrz Boris Gelfand w swojej książce „Positional Decision Making in Chess” napisał m.in. „Partie Rubinsteina miały wpływ na rozwój szachistów wielu generacji”.
To się zgadza. Arcymistrz Gelfand wielokrotnie podkreślał w różnych publikacjach, że jest wielkim fanem Rubinsteina i jego partie miały także dla niego osobiście inspirujące znaczenie!
Jeszcze raz podkreślam, że do dnia dzisiejszego osiągnięcia naszego rodaka, jego świetne partie oraz podejście do szachów turniejowych, są wykorzystywane przez wielu czołowych zawodników świata.
To ma być także wzór dla młodzieży z ambicjami sportowymi. Akiba Rubinstein już na początku swej kariery zawodowego szachisty, czyli przeszło 100 lat temu, zrozumiał istotną rolę początkowej fazy gry oraz znaczenie mocnego repertuaru debiutowego!
Dlatego polecamy na tym blogu wskazówki wielkich autorytetów światowych, którzy poszli śladami naszego znakomitego arcymistrza. Dla przypomnienia:
/////////////////
Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.
Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.
Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.
Magnus Carlsen – mistrz świata od 2013: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkową opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.
W ciągu wielu lat udało mi się zebrać sporo materiałów z różnych imprez szachowych, które wykorzystuję w moich publikacjach. Często koledzy zwracają się do mnie z problemami, które rozwiązuję właśnie dzięki mojemu archiwum.
Kilka dni temu otrzymałem zapytanie od byłego kolegi klubowego Bruno Böhmfelda w kwestii drużynowego pucharu Nadrenii Północnej-Westfalii z 1981 roku.
Zajrzałem do moich notatek i znalazłem pełne dane. Finałowy mecz RC Hansa Dortmund – SV Wattenscheid odbył się 12 lipca 1981 roku w lokalu mojego nowego klubu. Wygraliśmy 2.5-1.5 i w ten sposób zdobyliśmy cenne trofeum.
Wydawnictwo Joachim Beyer Verlag wydało kalendarz ścienny o treści szachowej w pięknej oprawie technicznej za 9.80 Euro.











