„Fundamentalne zmiany w polskim sporcie. Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka przedstawił szereg zmian, których zadaniem jest zwiększenie nadzoru nad funkcjonowaniem polskich związków sportowych i zwiększenie ich transparentności” link
„Fundamentalne zmiany w polskim sporcie. Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka przedstawił szereg zmian, których zadaniem jest zwiększenie nadzoru nad funkcjonowaniem polskich związków sportowych i zwiększenie ich transparentności” link
W dniach 6-10.10.2016 odbył się w Atlantic City otwarty „Turniej Milionerów” (Millionaire Chess 2016) z udziałem arcymistrza Dariusza Świercza (2639).
Nasz młody arcymistrz nie zawiódł swych fanów i w finale pokonał Gawaina Jonesa (2647) w stosunku 2-0.
(Zdjęcie ze strony organizatora)
Serdecznie gratulacje z życzeniami dalszych sukcesów sportowych oraz owocnych studiów w Saint Louis!
Dzień Dobry!

Zapraszam Wszystkich do zapoznania się z pierwszym w tym roku numerem gazetki „Małe Szachowo”.
Życzę miłej lektury!
Pozdrawiam w imieniu całego zespołu redagującego gazetkę
Artur Urbaniak
Pobierz Małe Szachowo nr 1/2016 (8)
„Pan Jan Widera wręczył, w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Złoty Krzyż Zasługi Radosławowi Wojtaszkowi oraz Srebrny Krzyż Zasługi Janowi Krzysztofowi Dudzie (na podstawie art. 138 Konstytucji RP za wybitne wyniki sportowe i promocję sportu – przyp. red.)” link
[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikacje tutaj logotypu PZSzach]
[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]
W tym miesiącu ukazała się w wydawnictwie Joachima Beyera moja trzecia książka testowa, tym razem o końcówkach ciężkofigurowych: Link.
W drugim poprawionym wydaniu została zmieniona okładka.
Dla przypomnienia:
Istnieje też polska wersja: link.
Joachim Beyer Verlag 2016 (II wydanie)
128 stron
ISBN 978-3-940417-88-6
Kilkakrotnie podkreślałem na blogu, że zajmujemy się tutaj przede wszystkim problematyką polskich szachów.
Mimo tego wielokrotnie kontrowano moje sugestie szkoleniowe (także w korespondencji prywatnej) i przyrównywano nasze sukcesy z brakiem osiągnięć sportowych szachistów niemieckich.
W tym stylu zareagował też trener Polskiego Związku Szachowego Marek Matlak oraz arcymistrz Bartłomiej Macieja na łamach miesięcznika „Magazyn Szachista” (wrzesień 2003).
Tak odpowiedziałem na te zarzuty (fragment artykułu – Szachista 10/2003):
Na życzenie Internautów uzupełniem swój ostatni wpis 21 o skan mojego artykułu Literatura – podstawą sukcesów! (Szachista – maj 2002).
Niedawno pożegnaliśmy znanego rosyjskiego trenera oraz autora książek szachowych Marka Dworeckiego: link.
Już pisałem na blogu, że Marka Dworeckiego poznałem w 1978 roku na mistrzostwach świata juniorów w Grazu. Byłem wtedy trenerem najlepszego juniora Polski Romana Tomaszewskiego.
Dworecki wraz z arcymistrzem Tukmakowem opiekował się dwójką najlepszych juniorów świata Jusupowem i Dołmatowem. Po każdej rundzie chodziliśmy na wspólne spacery. Dworecki był bardzo gadatliwy i odważny w wyrażaniu swych poglądów politycznych. Zaskoczył nas w pewnym momencie stwierdzeniem, że Stalin był bandytą! To były przecież czasy komunizmu, natomiast Tukmakow był oficerem KGB. Bojąc się jakieś prowokacji odpowiedziałem, że polityką się nie interesuję i nic o tym nie wiem.
Kilka lat później spotkałem się z Markiem na szkoleniu niemieckich trenerów w Berlinie w 1995 roku. Dworecki miał wykłady na temat powiązania studiów szachowych z grą praktyczną. Dla mnie te wykłady były bardzo interesujące, gdyż sam w swoich zajęciach zwracałem uwagę na te problemy i później napisałem na ten temat książkę „Kompozycja w treningu szachisty”.
Natomiast wielkim dla nas zaskoczeniem było stwierdzenie znanego trenera o sławnej szkole Michaiła Botwinnika. Jak wiadomo o tym, że ta szkoła wychowała wielu znakomitych szachistów, m.in. przyszłego mistrza świata Garri Kasparowa. Natomiast Dworecki wyraził się, że taka szkoła nigdy nie istniała.
Byłem świadkiem tego wydarzenia i swoje wrażenia opisałem w artykule Literatura – podstawą sukcesów! (Zapiski trenera – Szachista maj 2002).
Miałem też możliwość obejrzenia na miejscu treningów Dworeckiego z kadrą Niemiec. Wybitny trener przygotował m.in. komplet różnych i skomplikowanych studiów szachowych i rozgrywał je dalej z zawodnikami obydwoma kolorami. Wynik był około 90% na jego korzyść. Mój były podopieczny z punktu szkoleniowego w Essen arcymistrz Christopher Lutz z humorem stwierdził: Dworecki nas właściwie ośmieszył. Ja to skwitowałem krótko: był po prostu dobrze przygotowany do zajęć!