wrz
09

Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.

/////////////////////////////////////////////////////////////////

Ta sentencja Garri Kasparowa świetnie pasuje do przedstawionej partii.

Wielce ututułowana Rosjanka Aleksandra Goriaczkina po fatalnie rozegranej fazie debiutowej została w sposób niezwykle pouczający „upokorzona” przez naszą arcymistrzynię.

Brawo Pani Karino!!

(zdjęcie z internetu)

 

 

 

wrz
09

fot. Internet

cd http://www.blog.konikowski.net/2016/09/09/natalia-sadowska-lepsza-od-wasylego-iwanczuka/

Prezes Polskiego Związku Warcabowego Jacek Pawlicki powiedział po zakończeniu meczu: „To jeden ze szczęśliwszych dni w moim życiu, a na pewno najszczęśliwszy w warcabach. Ta skromna, niesamowicie utalentowana, ale i pracowita dziewczyna dokonała rzeczy wydawać by się mogło niemożliwej. Po 42 latach rozwoju warcabów międzynarodowych w naszym kraju mamy Polkę na szczycie. (…)”.

Dodatkowe linki:

1. http://www.blog.konikowski.net/2013/12/05/rola-przygotowania-debiutowego-w-warcabach-przyklad/

2. http://www.blog.konikowski.net/2013/08/30/rola-przygotowania-debiutowego-w-warcabach-nota/

3. http://www.blog.konikowski.net/2016/09/08/gdzie-jest-wasyl-iwanczuk/

4. http://www.blog.konikowski.net/2013/11/12/jannes-van-der-wal-warcabista-i-szachista/

 

wrz
09

Niedawno informowaliśmy na blogu, że ukraiński arcymistrz Wasyly Iwanczuk nie gra na olimpiadzie szachowej w Baku, bowiem wybrał mistrzostwa świata w warcabach w Karpaczu: http://www.blog.konikowski.net/2016/09/08/gdzie-jest-wasyl-iwanczuk/

Sukcesu nie odniósł, ale za to nasza warcabistka Natalia Sadowska sięgnęła po złoto! Gratulacje!

Natalia Sadowska mistrzynią świata w warcabach

(zr http://www.warcaby.pl/)

Natalia Sadowska (Mazovia Mińsk Mazowiecki) jest pierwszą Polką, która została mistrzynią świata w warcabach. Tytuł ten zdobyła w Karpaczu pokonując 56:28 pochodzącą z Białorusi reprezentantkę Holandii Olgę Kamyszlejewą dwa dni przed regulaminowym końcem pojedynku.

„Sukces kosztował mnie ogromnie dużo sił. Wielka praca przed, ale i w czasie meczu, nieprzespane z emocji noce. Jestem ogromnie wdzięczna trenerowi Eugeniuszowi Watutinowi. Przewidział praktycznie każdy ruch rywalki w partiach, kiedy przeciwniczka grała debiuty do jakich się przygotowaliśmy. Jestem ogromnie szczęśliwa” – powiedziała pochodząca z małej miejscowości Windyki w pobliżu Mławy 25-letnia Sadowska.

Gdy miała 8 lat, do jej szkoły przyjechał Leszek Pętlicki, który propagował warcaby. Natalia wystartowała w pierwszym turnieju i… wygrała. W klubie GLZW Michalinowo zaczęła uczęszczać na regularne treningi. Warcaby stały się jej wielką pasją.

Szybko przyszły poważniejsze sukcesy. Pierwszy na arenie międzynarodowej to brązowy medal mistrzostw Europy do lat 10 w 2001 roku. W 2011 po raz pierwszy zagrała w finale mistrzostw globu kobiet. W 2013 roku zdobyła Puchar Świata po pokonaniu ikony warcabów Łotyszki Zoi Gołubiewej.

W ub. roku Sadowska ukończyła Akademię Obrony Narodowej na kierunku Bezpieczeństwo Wewnętrzne. Poza warcabami jej pasją jest sport ze szczególnym uwzględnieniem klubu FC Barcelona. Lubi poznawać nowe zakątki świata, nowych ludzi, a w wolnych chwilach uczyć się języków obcych. Najwierniejsi kibice – jak podkreśliła – to, oprócz rodziców, siostra Wiola i dwuletnia siostrzenica Tosia.

Prezes Polskiego Związku Warcabowego Jacek Pawlicki powiedział po zakończeniu meczu:

„To jeden ze szczęśliwszych dni w moim życiu, a na pewno najszczęśliwszy w warcabach. Ta skromna, niesamowicie utalentowana, ale i pracowita dziewczyna dokonała rzeczy wydawać by się mogło niemożliwej. Po 42 latach rozwoju warcabów międzynarodowych w naszym kraju mamy Polkę na szczycie. To radość dla dziesiątek działaczy zarażających tą pasją młodych, jak choćby Leszek Pętlicki. To on jeździł po wszystkich szkołach w okolicach Mławy i wyszukiwał talenty, a pewnego razu złowił brylant, który błyszczy teraz pełnym blaskiem. Emocje i radość są ogromne, chyba ustanowimy 8 września dniem warcabów”.

Rywalka Sadowskiej zaczęła grać w warcaby w wieku 10 lat. W 1993 i 1996 roku została mistrzynią Białorusi, po czym przeniosła się do Heerlen, by zamieszkać ze swoim partnerem, holenderskim warcabistą Brionem Koullenem. Pracuje jako projektant systemów informatycznych. Ma dwójkę dzieci, a 14-letnia Daria jest mistrzynią Holandii do lat 16.

zr http://eurosport.onet.pl/inne-sporty/natalia-sadowska-mistrzynia-swiata-w-warcabach/6s6pg3

Dodatkowa informacja o warcabach: zr https://pl.wikipedia.org/wiki/Warcaby

 

 

 

wrz
09

Coraz częściej spotkać się można z procederem kradzieży własności intelektualnej, także w środowisko szachowym. Mocne słowa, ale może wtedy dotrze to do osób, które po macoszemu traktują cieżką pracę i własność intelektualną innych ludzi. Zżynane są całe karty książek czy artykułów bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Czy to dobry przykład dla młodzieży?

Oto przykład

http://zielonizielonka.info/index.php?option=com_content&view=article&id=7:zasady-pracy-szkoleniowej-nad-debiutami&catid=10:technika-gry

Copyright

„Żadna cześć tej pracy nie może być powielana i rozpowszechniana, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny) włącznie z fotokopiowaniem (…)”.

Dodam, że nikt z Panem Jerzy Konikowskim nie kontaktował się aby zapytać czy można umieścić rzeczony artykuł, który poza tym wyraźnie sugeruje, że dedykowanie napisał go autor; nie też użyto formy cytatu.

Gdyby taki kontakt nastąpił to Pan Jerzy Konikowski z pewnością odzieliłby zgody na powielenie wybranych artykułów ze bogatej skądinąd pracy publicystycznej i szkoleniowej.

Moja krótka opinia o książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”

„Gratuluję kolejnej książki napisanej w j.polskim! Długo trzymał Pan ten projekt w tajemnicy – i bardzo dobrze; a tu taka bomba i zarazem‚ pstryczek’ dla tych wszystkich „mędrców” z gadania których nic konkretnego nie wynika, bo do zadania trzeba podejść jak rasowy szachista – profesjonalnie. Przemyśleć, usiąść i napisać; wziąć za ten materiał odpowiedzialność. Z pewnością to kompendium wiedzy przyda się młodym polskich szachistom (czyt. będziemy mieli zawodnika w top10)”

zr http://www.blog.konikowski.net/2015/11/03/nowa-ksiazka-szachowa-w-rm/

wrz
08

Przedstawiam Państwu fragment książki Jacka Gajewskiego, która się ukaże w przyszłości.

////////////////////////////////

    Po pierwszych dziecięcych sukcesach szachowych na szczeblu Mistrzostw Województwa Tarnobrzeskiego i półfinałach Mistrzostw Polski województw południowo-wschodnich trafiłem do klubu „Siarka” Tarnobrzeg. Nadmienię tylko, że był to najbogatszy klub w byłym Województwie Tarnobrzeskim, a w moim rodzinnym Sandomierzu życie szachowe po sukcesach lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku („Międzynarodowy turniej szachowy o Szachy Sandomierskie” w 1976 roku z udziałem arcymistrza Dawida Bronsteina i mistrzyni świata kobiet Nony Gapridashwili) ograniczało się do zdawkowych spotkań kilku sandomierskich szachistów. Po upływie trzech miesięcy przyszły upragnione wakacje a wraz z nimi Ogólnopolski Turniej Szachowy w Augustowie odbywający się w miesiącu sierpniu 1986 roku (opis Augustowa i historia festiwali szachowych).

    Każdy szachista poczynając od amatorów i V kategorii po arcymistrzów wie, że turniej szachowy to wielkie święto gdzie dwadzieścia cztery godziny na dobę tematem dyżurnym przy wykonywaniu wszystkich funkcji życiowych są…szachy. W czwartej rundzie rozgrywanej po obiedzie mimo osiągnięcia nieznacznej przewagi pozycyjnej w debiucie to przez kolejne cztery godziny nie mogłem znaleźć wygrywającej kontynuacji i partia zakończyła się remisem. Kolację „łyknąłem” w pośpiechu i z kolegą z klubu przystąpiliśmy do analizowania przebiegu gry i szukania dróg zwycięstwa w pokoju hotelowym siedząc vis-a-vis (naprzeciw, naprzeciwko) siebie a pośrodku na stoliku szachownica z kompletem bierek i nocna lampka. Siedzieliśmy tak a koledzy z klubu przychodzili i wychodzili z pokoju i co jakiś czas któryś z nich pochylał się nad sytuacją na sześćdziesięciu czterech polach próbując pomóc. Ale wygrywającej kontynuacji nie mogliśmy znaleźć choć intuicja podpowiadała, że „tu coś musi być” i dawno minęła północ. Nagle słyszymy przekonywujący głos: „bij pionem, bij pionem”. Spojrzeliśmy na pozycję na szachownicy raz jeszcze i faktycznie bicie pionem prowadzi do wygranej ale w tym momencie przeszył nas dreszcz. Ja skierowałem swój wzrok na niego, on na mnie, cały pokój pokrywał półmrok nieledwie rozświetlany przez nocną lampkę i jednocześnie zwróciliśmy głowy na łóżko stojące obok stolika. Na tym łóżku spał kolega z klubu, którego obecności nie zauważyliśmy i mówił przez sen przeżywając własną partię. Rano przy śniadaniu nie wierzył, że znalazł wygrywający wariant, ale faktem jest, że go znalazł.

wrz
08

Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.

Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.

/////////////////////////////////////////////////////////////////

Fabiano Caruana jest szachistą wszechstronnym i jego repertuar debiutowy jest bardzo szeroki.

W trakcie tegorocznego turnieju w Dortmundzie jego przeciwnik, niemiecki arcymistrz, przyznał się po partii, że oczekiwał 1.e4, a tu został zaskoczony ruchem skoczka. Taką możliwość brał wprawdzie pod uwagę w swych przygotowaniach, ale okazało się one niewystarczające.

Czarne wybrały mianowicie słabszy wariant, po czym szybko wpadły w kłopoty już w fazie debiutowej. W następstwie przeszły do pozycji z pionkiem mniej, której nie udało się uratować.

Otwarcie Retiego spotyka się bardzo często w praktyce turniejowego wśród szachistów wszystkich klas. Sam grałem te schematy obydwoma kolorami. Moje doświadczenia opisałem w tej książce: link.

 

wrz
08
Na olimpiadzie szachowej w Baku świetnie spisuje się Ukraina, mimo że w drużynie brakuje sławnego arcymistrza Wasyla Iwanczuka.
Okazuje się się, że wieloletni lider szachów ukraińskich wybrał turniej warcabowy w Karpaczu: link!
(zdjęcie z internetu)
Dodatkowe informacje:

wrz
07

Okoliczność powstania wierszyka

 

Wyborcza „ na pamięć”

Wydanie specjalne nr 1

Lipiec 2016 sto stron

ŁAMIGŁÓWEK UMYSŁOWYCH

 

Tekst, ze strony SZACHY

„Białe kontra czarne”

JAK SKACZE SKOCZEK

 

Skoczek zwany również konikiem

jest najtrudniejszą do opanowania

figurą (bierką–klockiem) szachową

Wedle najnowszego kodeksu szachowego

ruch skoczka jest definiowany następująco:

 

Skoczek może przemieścić się na jedno

z najbliższych pól względem tego, na

którym stoi, ale niepołożone na tej samej

linii, w rzędzie lub przekątnej”

 

Co, stało się powodem

wiersza. W uprzedniej

korespondencji już

wcześniej przesłanej.

 

Józef Rybak
07.09.2016 r. 29294/246/`16