Archiwum dla 7 sierpnia 2011
sie
07

Przez wiele lat zajmowałem się czynnie kompozycją szachową. W trakcie doświadczeń na tym polu stwierdziłem, że rozwiązywanie i analizowanie pewnych zadań szachowych pomogło mi poprawić technikę liczenia wariantów oraz rozwinęło umiejętności kombinacyjne. W żródłach w języku rosyjskim znalazłem potwierdzenie zalet zajmowania się kompozycją. Dlatego w pracy trenerskiej zwracałem moim podopiecznym uwagę na ten problem i zachęcałem do studiowania pewnej grupy zadań.

W tej książce wyjaśniłem związki pomiędzy kompozycją szachową i grą praktyczną. Na bazie załączonych przykładów starałem się zwrócić uwagę na to, iż korzystanie z osiągnięć problemistyki może przynieść szachiście wiele korzyści.

Kompozycja w treningu szachisty
Jerzy Konikowski
Penelopa Warszawa 2004
85 stron, format 230X165
ISBN – 83-86407-54-9

sie
07

W mojej działalności trenerskiej staram się zmobilizować podopiecznych do samodzielnej pracy. Uważam, że to jest jedyny słuszny sposób na szybkie zrozumienie istoty poruszonych problemów. Szczególnie w trakcie studiowaniu końcówek zostanie osiągnięty większy efekt szkoleniowy, jeśli podopieczny sam znajdzie właściwą drogę do celu.

W tym celu przygotowałem przez lata pracy trenerskiej zbiór ciekawych pozycji z różnych faz partii do samodzielnych ćwiczeń. Na początku 1986 roku zaproponowałem wydawcy Joachimowi Beyerowi publikację tych materiałów. Zgodził się i w ten sposób zrealizowałem w ciągu kilku lat serię tematycznych książek.

Do współpracy zaprosiłem kolegę klubowego Pita Schulenburga. Zaczęliśmy od końcówek taktycznych. Książka zawiera 140 zadań i miała kilka wydań.

1986 – 1 wydanie
1988 – 2 wydanie
1996 – 3 wydanie
2009 – 4 wydanie

Testbuch der Endspieltaktik
Jerzy Konikowski i Pit Schulenburg
Joachim Beyer Verlag
124 strony
ISBN 3-88805-065-0

To są okładki wydania z 2009 roku.

sie
07

System archangielski w partii hiszpańskiej powstaje po posunięciach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 7.Ga4 Sf6 5.0-0 b5 6.Gb3 Gb7. W latach 60-tych minionego stulecia był polską specjalnością. Szczególnie w rękach mistrza Polski Jerzego Lewiego system ten był silną bronią. Sam stosowałem go z powodzeniem w partiach turniejowych i korespondencyjnych. Swoją wiedzę w tym temacie przekazałem w tej książce.

Ruy Lopez
Arkhangelsk System
Jerzy Konikowski
Chess Enterprises, INC
Coraopolis, Pennsylvania 1987
89 stron
ISBN 0-9311462-68-1
Książkę przetłumaczył Zbigniew Paul Janicki

sie
07

DWAJ PANOWIE „R”

– to oczywiście Rymkiewicz i Rydzyk. A obaj bardzo przeszkadzają układowi władzy, którego postkomunistyczne korzenie wyzwoliły totalitarne tendencje w IIIRP. I tak, wbrew deklaracjom o demokracji, ustrój IIIRP coraz bardziej przypomina czasy PRL-u. Od paru lat niszczy się niezależnych dziennikarzy, a od niedawna nawet aresztuje blogerów, którzy krytykują prezydenta Komorowskiego. Sądy wydają coraz to bardziej oburzające wyroki, by chronić interesy układu lub jego ikony ( Wałęsa, Jaruzelski, Kiszczak ). Opiekun tej post-komuny nadaje masowo ordery Orła Białego ludziom, których działania godziły w Polskę zamiast ją wspierać, a zatem ordery dostają np. Szymborska czy Michnik. Tego ostatniego właśnie mocno podważył Jarosław Marek Rymkiewicz – poeta, który debiutował jeszcze w roku 1956, w roku politycznej odwilży. Nie trwała ona zresztą długo. Rymkiewicz ( ur. w Warszawie w r.1935 ) studiował polonistykę w Łodzi. Jest też eseistą, dramaturgiem oraz tłumaczem poezji anglosaskiej i hiszpańskiej. W swej twórczości nawiązuje do klasycyzmu, poczynając od antyku ( „Głośniej Wergili…”). Jest polskim patriotą, choć ojciec był Niemcem ( podobnie Wincenty Pol, syn Pohla von Pollendorfa, a jakże wielki patriota polski ! ). Może jest w tym jakaś prawidłowość ? Kolberg lub Linde także umiłowali polską kulturę. Tak czy owak Rymkiewicz, broniąc polskiej tradycji, zarzucił Adamowi Michnikowi, że redaktorzy „Gazety Wyborczej” nienawidzą Polski i chrześcijaństwa jako duchowi spadkobiercy Komunistycznej Partii Polski”. Diagnoza całkowicie słuszna, a można ją rozszerzyć o koneksje rodzinne tych osób, bo poprzez familijne więzi idee KPP przenikały do umysłów dzieci, wychowywanych na podręcznikach szkolnych układanych przez matkę Michnika. Podobną historię rodzinną ma Helena Łuczywo, zastępczyni Michnika – jej ojciec ( Chaber) za działalność przeciwko IIRP dostał wyrok 6 lat więzienia. Tacy ludzie są też w szeregach Platformy Obywatelskiej, np. Paweł Śpiewak, którego ojciec Jan był związany z KPP Zachodniej Ukrainy ( vide: „Czerwona msza”, W-wa,1998, t.I Bohdana Urbankowskiego ). Te familijne układy, dobrze przedstawione w „Czerwonych dynastiach” prof.J.R.Nowaka, raz jeszcze chwyciły za gardło Polskę po roku 1989, próbując zdusić aspiracje Polaków do prawdziwej suwerenności i pielęgnowania polskiej kultury. Lektura „Czerwonych dynastii” daje wstrząsający obraz tego stanu rzeczy, wspomina też o nowych wyczynach tych antypolskich dziwolągów jak np. wywiad prof.Aleksandry Jasińskiej-Kani ( córki Bolesława Bieruta i Małgorzaty Fornalskiej !), publikowany w post-komunistycznym „Przeglądzie” ( 29.X.2006). Pani ta ostro atakuje w nim Polaków, ich tradycje i rzekomy „nacjonalizm”, sięgając do przeinaczeń i kłamstw. Omówienie jej wywiadu wymagałoby osobnego felietonu, ale czy warto rozwodzić się nad paranoiodalnymi sądami córki Bieruta, funkcjonariusza NKWD ? Lepiej zastanówmy się, dlaczego w XXI-ym wieku nadal dławi się głosy Polaków, a drukuje wypowiedzi takich mutantów ?
Rymkiewicz był zatem niezwykle oszczędny w swym oskarżeniu, uderzało ono tylko w redakcję „Gazety Wyborczej”, podczas gdy obóz Michnika jest zaledwie ośrodkiem tej antypolskiej ośmiornicy.

Drugi pan „R” – ojciec Tadeusz Rydzyk, ponownie naraził się układowi swoja wypowiedzią w Brukseli, znaną już czytelnikom. Przypomnijmy w skrócie, że zdaniem dyrektora Radia Maryja w Polsce od 1939 r. nie rządzą Polacy, a za rządów PO-PSL widoczny jest nawrót do praktyk totalitaryzmu. Wprawdzie w okresie IIIRP Polacy dwukrotnie byli u steru rządów ( w 1992 – premier Jan Olszewski, w 2005-2007 premier Jarosław Kaczyński ), jednak układ post-komunistyczny intrygami oraz presją medialną ( pismo Michnika, TV) doprowadził do dymisji oba te rządy, które kierowały się polską racją stanu. A symptomy totalitarnej choroby mnożą się w ostatnich latach. Wspomniałem o nich na początku felietonu, trzeba jednak dodać tu niepokojące objawy represji za „nieprawomyslność” dziennikarzy, pracowników radia i telewizji. A zatem obok tępienia projektów geotermalnych w Toruniu ( jakże pożytecznych dla kraju!) układ post-komuny uniemożliwia legalne głosy krytyki czy dyskusji o formie rządów. I tak odwołano Jacka Sobalę, dyrektora programu III Polskiego Radia, zdjęto z anteny radia programy Joanny Lichockiej, Tomasza Sakiewicza, Rafała Ziemkiewicza. Zdjęto z anteny TVP program J.Pośpieszalskiego pt. „Warto rozmawiać” , zwolniono z pracy Anitę Gargas oraz zdjęto z anteny TVP jej program pt. „Misja specjalna”. Zdjęto z anteny TVP program „Wojna światów” autorstwa Grzegorza Górnego i Tomasza Terlikowskiego. Zdjęto z anteny TVP program B.Wildsteina pt. „Bronisław Wildstein przedstawia”. Zdjęto z anteny TVP program R.Ziemkiewicza pt. „Antysalon”. Zdjęto z anteny TVP program Wojciecha Cejrowskiego pt. „Boso przez świat”. Zwolniono z pracy J.Kernowskiego, szefa serwisu informacyjnego TVP. Zwolniono też Joannę Lichocką, usunięto jej program „Polityka przy kawie”. Odwołano W.Reszczyńskiego z funkcji wiceszefa Informacyjnej Agencji Radiowej. I zdjęto z anteny TVP program Tomasza Sakiewicza pt. „Pod prasą”. Wykaz tych nowych zwolnień potwierdza słowa ojca Rydzyka o panującym w Polsce totalitaryzmie, władza lubi tylko dziennikarzy-entuzjastów ( typu Szperkowicza czy Żakowskiego ), pochwalających ślepo działania rządu PO-PSL. Nie ma to jednak nic wspólnego z demokracją, a nawet jej przeczy. Ostatnio panujący układ odwołuje się do sondaży, by przekonać nas, że wszystko jest cacy. Sondaże są jednak sprawą przypadku, mogą być prowadzone tendencyjnie, a nawet naciągane. I coś tu nie gra – bo nagle aż 80% respondentów (?) jest zadowolonych z sytuacji, gdy znamy raporty UE o zubożeniu obywateli IIIRP i o niedożywieniu dzieci. Ale panowie z układu są mistrzami manipulacji, ona jest ich ostatnią, ale też niebezpieczną bronią. Jeszcze Polska nie zginęła, jeśli im nie ufasz! A dwaj panowie „R” poloneza wodzą…

Marek Baterowicz