Andrzej Niklas napisał: 6 lat temu zmarł światowej klasy polski arcymistrz Aleksander Wojtkiewicz.
BASTYLIA (okazji 14 lipca)
W dniu zdobycia Bastylii przebywało w jej celach tylko siedmiu więźniów, ale nie oznacza to, że w przeszłości jej mury nie mieściły więcej skazanych. Wypada więc przypomnieć ciemniejsze strony tego słynnego więzienia, używanego przez królów Francji od XV-tego wieku. Pierwszym więźniem stanu był Guillaume de Haraucourt , biskup Verdun, osadzony w Bastylii przez Ludwika XI. Była to kara za spiski z Karolem Śmiałym, a przestępstwo to odcierpiał biskup dwunastoletnim uwięzieniem, przebywając przez te lata w żelaznej klatce! Za to samo przestępstwo skazano na Bastylię też kardynała La Balue, jednak wyłącznie na pobyt w celi, bez klatki. Po uwolnieniu hierarchom wypłacono pewną sumę za przeżyte cierpienia!
Rejestr więźniów w Bastylii prowadzono dopiero od roku 1658, nie znamy więc pewnej liczby skazanych przed tą datą. Oblicza się jednak, że nie przekroczyła ośmiuset. Częściej z jej murów korzystała Katarzyna Medycejska, nie wahając się skazywać na Bastylię wysokich dostojników jak Franciszka de Vendome, uwiecznionego w powieści Mme de La Fayette – „Księżna de Cleves”. W 1574 z jej sugestii ( panował wtedy jej chory syn Karol IX) do Bastylii wtrącono na rok dwóch marszałków, którzy spiskowali, by odsunąć od tronu Henryka, trzeciego syna Katarzyny. I choć niekiedy do lochów Bastylii trafiali pospolici przestępcy, to jednak była ona głównie więzieniem dla zdrajców stanu. Podobnie było za panowania Henryka IV, króla znanego ze swojej wspaniałomyślności i który niezwykle rzadko korzystał z Bastylii. Był on skłonny nawet wybaczyć marszałkowi de Biron jego knowania z Hiszpanią, dał mu szansę przyznania się do intryg, obiecując ułaskawienie. Kiedy jednak de Biron wyparł się udziału w spisku, został umieszczony w Bastylii w 1602 roku. Tam też był sądzony, w końcu ścięty, aby uniknąć skandalu publicznej egzekucji. Głowa marszałka de Biron była jedyną, która spadła za Henryka IV, zawsze korzystającego z prawa łaski jak w przypadku Karola de Valois ( nieprawego syna Karola IX), który również spiskował z Hiszpanami.
Po śmierci Henryka IV ( 1610 ), zasztyletowanego przez fanatyka Ravaillaca, nastała regencja Marii Medycejskiej, albowiem przyszły Ludwik XIII liczył zaledwie dziewięć lat. W tym burzliwym okresie baszty Bastylii widziały książąt, damy dworu, mnichów, autorów pamfletów czy Leonorę Galigai, żonę wszechwładnego Conciniego, zamordowanego w r.1617. Zbyt skomplikowane tło historyczne tych lat nie pozwala na przedstawienie ich sylwetek, przekraczałoby to nasze łamy. Wystarczy tylko pamiętać, że był to okres włoskich aspiracji oraz początków kariery kardynała de Richelieu.
Za Ludwika XIII ( 1617 – 1643) w murach Bastylii znajdą się przede wszystkim więźniowie polityczni, taki profil twierdza miała od samego początku, od wieku XV-tego. Tym razem o uwięzieniu decyduje wola kardynała de Richelieu. Tak było też w przypadku marszałka de Bassompierre, który spędził w Bastylii trzynaście lat, uwolniony dopiero po zgonie kardynała ( 1643). Oczywiście do Bastylii trafiały też mniejsze ryby , a nawet ci, którzy łamali edykt zakazujący pojedynków.
Za kardynała Mazarin, który później sterował polityką Francji, Bastylia także nie była pusta. Odnotowano, że w latach 1645/6 w jej pokojach i celach więziono 35 osób. Wśród nich szlachtę ( jak obłąkanego kawalera de Lorraine ), mnichów i księży (!!), oficera hiszpańskiego, jednego adwokata, nieco muszkieterów zapewne za pojedynki. Trzymano też jednego „szaleńca”, którego złapano w pobliżu kardynała ze sztyletem, a zatem podejrzanego o usiłowanie zamachu.
Ten ostatni przypadek wyznacza zarazem nową kategorię więźniów : osobników podejrzanych o zamiar zgładzenia Ludwika XIV! Pod tym względem prewencja brała pod uwagę najbardziej błahe poszlaki. Zamykano w Bastylii nawet za głupie żarty na ten temat, co przytrafiło się waletowi ambasadora Wenecji w 1684. Czekając na swego pana na przedpokojach królewskich zakpił sobie: „I cóż by mi przeszkodziło wejść zabić króla ?”. Natychmiast znalazł się w Bastylii, i to ze swoim towarzyszem, który miał pecha słyszeć ten głupi żart. W tym samym okresie pewien ksiądz w najlepszej wierze skrytykował brak bezpieczeństwa w apartamentach króla – również powędrował na miesiąc do Bastylii! Zapewne, by nikomu nie podsunął złej myśli podobnymi uwagami. W latach 1652 – 1665 więziono w jej murach hrabiego Pagano za przechwałki, iż potrafiłby uśmiercić króla magią. A w roku 1671 do Bastylii wtrącono nawet pannę d’Anglebermes, córkę aptekarza z Orleans, która wyznała arcybiskupowi Paryża, że miała zamiar otruć króla. Uznana szybko za niezrówoważoną, została przeniesiona do klasztoru, gdzie żyła na koszt Ludwika XIV. Była tak trudna we współżyciu, że na jakiś czas wróciła do Bastylii, a potem spędziła resztę życia w różnych klasztorach. Po 35 latach król polecił zbadać, czy można ją wypuścić pod warunkiem oddalenia od Paryża!! Za podobne intencje zgładzenia Ludwika XIV uwięziono dożywotnio czeladnika krawieckiego, jeszcze gołowąsa, bo liczącego 15 lat. A także szaleńca piekarza, który odgrażał się, że zabije króla (!)… Wszystkie te przypadki świadczą o dużej histerii policyjnego aparatu monarchii, a także samego króla. Trudno było jednak zapomnieć zabójstwo Henryka IV, jadącego karocą, czy śmierć Henryka III ( w 1589), zasztyletowanego przez mnicha Jakuba Clement, gdy król siedział na…”tronie”!
Dlatego w epoce Ludwika XIV ( Króla-Słońce!) przesadnie dbano o bezpieczeństwo monarchy. Na Bastylię skazywano nawet osoby, które w nadziei wynagrodzenia zmyślały wykrycie rzekomych spisków! Tym bardziej wtrącano do celi za podejrzenie spisku – jak głośna afera z Rouen ( 1688) czy przypadek Roux de Marsilly ( 1669), osobnika niewątpliwie chorego psychicznie, lecz podejrzanego o knowania z angielskimi protestantami. Od roku 1658 archiwa Bastylii prowadzono starannie i wiemy dzięki temu, że za panowania Ludwika XIV uwięziono aż dwa tysiące trzysta dwadzieścia osób , a w tym 304 kobiety…Ale 14 lipca zdobywcy twierdzy uwolnili zaledwie siedmiu więźniów!
Marek Baterowicz
Dzisiaj rozpoczęla się I runda. Niestety mistrz Polski przegrał ważną partię z Niemcem Georgiem Meierem. Była to jedyna rezultatywna partia, ponieważ pozostałe zakończyły się remisem. Jutro Mateusz Bartel gra białymi z Karjakinem.
W tym budynku odbywa się turniej
Cisza przed burzą
Rząd prominentów na otwarciu I rundy
Udekorowanie przez sponsora Uwe Samulewicza najzdolniejszej młodzieży dortmundzkiej, którą trenuje Christian Goldschmidt (z lewej strony). Około 25 lat temu sam był moim podopiecznym.
Ten ruch został uzgodniony z Karjakinem
Partia Meier – Bartel
ChessBase News – 1 runda (wersja niemiecka)
Dzisiaj odbyło się oficjalne otwarcie superturnieju w Dortmundzie z udziałem mistrza Polski Mateusza Bartla. Jutro rozpoczyna sie pierwsza runda.
Plan rozgrywek
ChessBase News 1 (wersja niemiecka)
Spotkanie robocze. Od lewej siedzą Herbert Bastian-prezydent Niemieckiej Federacji Szachowej, Uwe Samulewicz-główny sponsor turnieju i Gerd Kolbe-kierownik imprezy
Od lewej strony: Stefan Koth-dyrektor głównego turnieju, Arkadij Naiditsch, Jan Gustafsson, Georg Meier i Daniel Fridman
Fabiano Caruana, Sergej Karjakin, Mateusz Bartel, Peter Leko, Rusłan Ponomarjow i Władimir Kramnik
Sędzia główny Andrzej Filipowicz ze swoim pomocnikiem Aleksandrem Bachem z Moskwy przed lokalem, w którym odbył się bankiet
Sala bankietowa
Słynna dortmundzka wieża „U” z iluminacją o treści szachowej
Andrzej Niklas napisał: 40 lat temu szachy były na czołówkach gazet, programów informacyjnych. Ten mecz bardzo spopularyzował szachy.
Fischer zaopatrzony tylko w książkę z zapisem partii Spasskiego i kieszonkowe szachy sam, bez pomocy sekundantów pokonał całą potęgę szachową, za jaką uchodził ZSRR od dziesięcioleci. W książce Russian vs. Fischer można przejrzeć tajne dokumenty, jak szykował się Związek Radziecki do walki z najwybitniejszym szachistą w dziejach, którego przewaga liczona w pkt ELO nad pozostałymi przeciwnikami wynosiła 120-150. Tego nikt później nie dokonał.
W dojściu do meczu o tytuł Fischer pokonał czołowych zawodników świata – do zera Tajmanowa i Larsena oraz przegrał tylko jedną z Petrosjanem, za to wygrywając cztery ostatnie. W meczu ze Spasskim przegrywał dwoma punktami, a mimo to wygrał z nim przewagą czterech (jedną partię oddał walkowerem).
Dziadkowie Fischera byli pochodzenia żydowskiego i pochodzili z Polski, spod Łodzi.
Moje zainteresowanie stylem gry i postacią Fischera wzięło się od znakomitej książki Jerzego Konikowskiego – Fischers Vermächtnis.
Chess referee recalls ‚Cold War clash’
Dzisiaj zakończył VII Międzynarodowy Turniej Klubu Polonia Wrocław.
Wielki sukces odniósł junior Kamil Dragun, który wygrał otwarty turniej A i jednocześnie zdobył normę na arcymistrza.
Serdeczne gratulacje!
Dokładne wyniki podane są na stronie turnieju.
Andrzej Niklas napisał: Do mistrzostw świata w Astanie nie zaproszono naszego arcymistrza Radosława Wojtaszka, który uznawany jest za czołowego szachistę świata w tej odmianie szachów.
W ME 2011 Radosław Wojtaszek zdobył brązowy medal
Mój komentarz: Już dawno pisałem, że Radek rzadko grywa w turniejach międzynarodowych i z tego powodu jest mało znanym zawodnikiem wśród organizatorów renomowanych imprez szachowych. To że polski arcymistrz był w składze analityków w ekipie mistrza świata Ananda nie ma większego znaczenia dla działaczy. Oni zapraszają aktywnych i znanych w świecie szachistów, do których Radosław Wojtaszek na pewno się jeszcze nie zalicza.
Ale jeśli uważano, że Polak powinien otrzymać zaproszenie do mistrzostw świata w Astanie, to co zrobił w tym kierunku prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Sielicki? Była jakaś interwencja u organizatorów?
Z drugiej strony mistrzostwa miały charakter otwarty i Radek Wojtaszek mógł bez problemu wziąć udział w eliminacjach. Jeśli PZSzach nie było stać na wysłanie swojego zawodnika do Kazachstanu, to Wojtaszek powinien jechać tam na swój koszt. Nie były one zbyt wysokie i wynosiły około 2000 Euro.
W przypadku awansu do finału inwestycja by się zwróciła kilkakrotnie, nie mówiąc już o wielkich korzyściach szkoleniowo-sportowych!










![bview[1]](https://i1.wp.com/www.blog.konikowski.net/wp-content/uploads/2012/07/bview13.png?resize=257%2C257)








![bview[1]](https://i2.wp.com/www.blog.konikowski.net/wp-content/uploads/2012/07/bview12.png?resize=257%2C257)



![baner2012[1]](https://i1.wp.com/www.blog.konikowski.net/wp-content/uploads/2012/07/baner20121.jpg?resize=512%2C117)

