Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

wrz
02

We wpisie Z życia MASz (3)“ rozgorzała dyskusja na temat wyników naszej młodzieży na ostatnich mistrzostwach świata do lat 20 oraz mistrzostwach Europy do 18 lat.

Staramy się w niej wyjaśnić przyczyny spadku formy naszej młodzieży w tych imprezach. Jeden srebrny medal Igora Janika to z pewnością za mało w porównaniu z przeszłością, kiedy to przywożono „worek medali”.

Zwracam uwagę na komentarz Internauty MolderX (nazwisko jest mi znane):

Każdy zarówno trener jak i jego podopieczny powinien po przegranej wyciągać wnioski i pewnie to robią, z jakim skutkiem to weryfikuje każdy następny turniej.

Trudno jest powiedzieć jak to przebiega w MASZ, skoro młodzież wybrana spotyka się tam kilka razy w roku, to pewnie niema tam na takie sprawy czasu.

Ja raczej bym wolał by rozpoczęto w Polsce zmiany w przygotowaniu trenerów. Jednym z ważniejszych czynników w proces szkolenia trenerów powinna być wymiana doświadczeń w pracy trenerskiej z podopiecznymi. Na podstawie wymiany doświadczeń oraz przeprowadzania prób z danymi metodami szkolenia powinno się budować program szkoleniowy.

Taki program szkoleniowy powinien też być budowany nie tylko w oparciu o doświadczenia trenerów ale również z pomocą przy jego konstruowaniu powinny przyjść osoby mające innowacyjne doświadczenia w nauczaniu nie jednokrotnie odmienne od narzuconych przez system powszechnego szkolnictwa. takim stereotypem jest przysłowiowa ławka w niej znudzony uczeń przy tablicy niedostępny nauczyciel.

Potrzebne są poszukiwania i ciągłe zmiany systemu, a to wymaga głębokich zmian.

////////////////////

MolderX przypomina istotny problem, który był już tutaj na blogu omawiany, np.

Link 1
Link 2
Link 3

Oto wycinek mojego artykułu “Szkolenie wczoraj, dzisiaj i jutro … (Magazyn Szachista / czerwiec 2004).

Od tego tekstu minęło już 12 lat i oto w piśmie Polskiego Związku Szachowego Mat (8-2015) m.in. czytamy:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wrz
01

[cd http://www.blog.konikowski.net/2016/08/29/z-zycia-masz-3/]

Na blogu trwa zażarta dyskusja o metodach treningowych aplikowanych polskiej młodzieży, o szkoleniu MASz a także o wysypie medali wśród juniorów na ostatnich międzynarodowych konfrontacjach. Polecam uwadze nowatorską metodę treningową MASz „na fali”. W roli głównej czołowy trener MASz https://youtu.be/cbOxdNRfIbI

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikacje tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

sie
31

Kontynuacja odcinka 82

Daniel Sadzikowski (Mat 4-2016, strona 7): ”… Ja natomiast od czasów juniorskich bardzo interesowałem się przygotowaniem debiutowym i studiowałem różne książki debiutowe. Sprawiało mi to wiele satysfakcji”.

Bardzo dobrze! Ale czy młody zawodnik prawidłowo pracował nad tą fazą partii? Wiem od kilku osób, że są trenerzy w Polsce, którzy pokazują warianty debiutowe do pewnej pozycji i każą uczyć się ich na pamięć. Nie omawiają momentów przejściowych do gry środkowej i dlatego młodzież często ma kłopoty ze znalezieniem właściwego planu gry. Sam zauważyłem ten problem na sesji MASZ w Zakopanem w 1999 roku i wspomniałem o tym także w „Magazynie Szachista” (październik 2003).

Oglądałem kilkanaście partii Daniela Sadzikowskiego i miałem wrażenie, że ma czasami podobne problemy.

Przypominam co pisałem w piśmie Szachy/Chess – 75/76 – 2002. Na początku tekstu jest błąd. Chodzi o KOMUNIKAT SZKOLENIOWY Nr 1-79 pt. „Jak pracować nad teorią szachową?”.

Tę kwestię poruszam także w mojej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów” (np. link).

 

 

sie
31

Początek

Zdjęcie wykonała Maria Moldenhauer

Ewa Bogucka (Katowice)

(Fotografia ze zbiorów Eugeniusza Iwanowa)

sie
29

W dniach 21-29 sierpnia w Abu Dhabi odbył się XXIII turniej rozegrany systemem szwajcarskim na dystansie 9 rund z udziałem reprezentantów Polski GM Kamila Draguna i IM Daniela Sadzikowskiego.

Kamil Dragun zajął ostatecznie 7 miejsce z 6.5 punktami, natomiast Daniel Sadzikowski został sklasyfikowany na 38 pozycji z 5 punktami.

Strona turnieju

Dokładne wyniki

sie
29

Logo NATO Chess 2016

W dniach 22-26 sierpnia w brytyjskiej Akademii Obrony w Shrivenham odbyły się XXVII Mistrzostwa NATO, które zakończyły się sukcesem Polskiej Armii.

W konkurencji drużynowej zdobyliśmy złoto, natomiast w indywidualnej brąz.

Dokładne wyniki na stronie mistrzostw: link

sie
28

Kontynuacja odcinka 81

Paweł Dudziński w wywiadzie z Danielem Sadzikowskim (Mat 4-2016): „Ale to w sumie ciężka praca, a dla niektórych monotonna…”.

Oczywiście chodzi tutaj o debiuty. We wstępie mojej książki „Szachy dla przyszłych mistrzów” piszę: „Nie ma żadnych wątpliwości, że praca analityczna z debiutami jest twórcza i pomaga rozwinąć wiele pozytywnych cech i umiejętności, takich jak wytrwałość w szukaniu nieznanych dróg czy zdolności analityczne. Inspiruje też do nieustannego poznawania nowych pozycji w grze środkowej, które są ściśle związane z wieloma otwarciami. Ponadto często zmusza nawet do analizy końcówek, co oznacza, że daje okazję do zajmowania się także problemami pozostałych faz partii…”.

Pracę z otwarciami nie można więc określać, że jest jednostajna. Wręcz przeciwnie jest bardzo interesująca, gdyż ma charakter badawczy. Zawodnik (trener) szuka w pewnych pozycjach nowe ruchy (idee), po czym określa nieznane do tej pory plany gry. To jak taka praca może być nudna?

Tymczasem często czyta się w różnych materiałach, że nasza młodzież wykonuje serię ruchów, które zna na pamięć i potem nie wie, co grać dalej?

O tych problemach pisałem już około 15 lat temu w miesięczniku „Magazyn  Szachista”, czy w tekście „Gorzka prawda” (Szachy-Chess/2002). Wiem z różnych źródeł, że opisane wtedy przypadki szkoleniowe z debiutami spotyka się dalej w pracy z młodzieżą.

Tą problematyką zająłem się też w/w książce.

sie
26

viennachessopen

W dniach 16-23 sierpnia odbył się w stolicy Austrii silny turniej otwarty z udziałem polskich reprezentantów.

Radosław Gajek zajął 14 miejsce z 6.5 punktami z 9 partii, natomiast Jolanta Zawadzka uplasowała się na 53 pozycji z 5.5 punktami.

Wielkim sukcesem szachów niemieckich zakończył się występ 11 letniego Vincenta Keymera, który z 7.5 punktami został sklasyfikowany na 3 miejscu i za ten wynik uzyskał I normę na mistrza międzynarodowego.

(autorem zdjęcia jest Dominik Pietsch)

Młody Niemiec zrezygnował z udziału w mistrzostwach Europy w Pradze na rzecz turnieju w Wiedniu, który z punktu widzenia sportowego i szkoleniowego przyniósł mu więcej korzyści.

Dokładne wyniki
Strona turnieju
Informacja na ChessBase News

 

sie
25

Kontynuacja odcinka 14

Niedawno w korespondencji prywatnej dyskutowałem ze znajomym o kategoriach szachowych. Obecnie wystarczy osiągnąć ranking 2300, aby otrzymać automatycznie tytuł mistrza FIDE.

Kiedyś było inaczej: trzeba było uzyskać dwie normy w odpowiedniej klasie turniejach międzynarodowych! Tak to było w moim przypadku. Pierwszy etap osiągnąłem w grupie mistrzowskiej turnieju w Dortmundzie.

Był to mój ostatni występ w barwach Polski. Wkrótce osiedliłem się w Dortmundzie i zostałem członkiem miejscowego klubu Hansa.

Na początku następnego roku szef klubu i jednocześnie dyrektor międzynarodowego turnieju w Dortmundzie Klaus Neumann został poinformowany przez Ineke Bakker (sekretarz generalny FIDE), że wspólnie z Bruno Boehmfeldtem otrzymaliśmy I normy na mistrza FIDE.

Okazało się, że jesteśmy pierwszymi szachistami miasta, którzy zostali wyróżnieni tytułem międzynarodowym (w tym przypadku pierwszą normą), co zostało zanotowano w prasie.

Turnieje4Drugą normę zdobyłem w kolejnej edycji turnieju mistrzowskiego w 1982 roku za zajęcie 3 miejsca, za co przyznano mi pełny tytuł. Zostałem w ten sposób pierwszym szachistą Dortmundu z tytułem międzynarodowym!

Honorowy dyplom wręczył mi w następnym roku prezydent Szachowej Federacji kraju związkowego Północnej Nadrenii Westfalii.

D5

sie
24

Gość napisał: Zajrzałem na stronę PZSzach’u w poszukiwaniu informacji o festiwalu w Polanicy Zdrój. I co i nic.

Międzynarodowy Festiwal Szachowy im. Akiby Rubinsteina już prawie na półmetku, a na stronie PZSzach’u ani wzmianki, ani słowa, nic kompletnie a przecież w tym roku w grupie „A” gra spora ilość arcymistrzów.

Ba gra tam nasza olimpijska kadrowiczka Monika Soćko.

Widać dobitnie jak w PZSzach’u stosowana jest maksyma „Gens Una Sumus” – tylko jak to bywa najlepiej wychodzi się z rodziną na zdjęciu i to w środku bo jak po boku to mogą wyciąć. I właśnie ktoś wycina z polskiej szachowej historii rok w rok polanicki festiwal.

Zajrzałem też na chessbrains.pl (tuba Pzszach’u) tam również nic.

Chociaż w sondzie „Którego Polaka uważasz za zawodnika 90-lecia” wygrywa bezapelacyjnie Akiba Rubinstein 190 głosów zostawiając daleko w tyle naszego obecnie najwyżej notowanego zawodnika Radosław Wojtaszka.

Najlepszy zawodnik w historii polskich szachów i ani słowa o turnieju jego pamięci. Totalna hipokryzja. Dobrze że jest grupa ludzi, która wie jakich osiągnięć dokonał Akiba Rubinstein.

Dodatkowe informacje

Strona turnieju: link
Turnieje w Polanicy Zdroju: link
Akiba Rubinstein w Wikipedii: link
Szachy w Polsce: link