lis
06

02zr. FB

 

„Spotkanie Marcina Kwiecińskiego i zapoznanie się z propagowaną przez niego metodyki organizacji pracy („Ogarnij Chaos”) stanowiło w moim życiu nie tylko zawodowym, ale i prywatnym milowy krok naprzód. Umiejętność ustawiania sobie priorytetów staje się w dzisiejszych zabieganych czasach sprawą niezwykłej wagi. Marcin potrafi naprowadzić człowieka na właściwe tory. Oprócz narzędzi, jakie proponuje swoim klientom, posiada niebywałą broń, jaką jest umiejętnie postawione pytanie, które zawiera już w sobie zalążek diagnozy. Profesjonalizm, rzetelność, a przy tym wyjątkowa życzliwość. Polecam współpracę z Marcinem, bo takich osób nie spotyka się często” – Piotr Murdzia, Dyrektor biura, Polski Związek Szachowy, 6 krotny mistrz świata w rozwiązywaniu zadań szachowych, szef wyszkolenia polskiej szachowej kadry narodowej; link

lis
05

logo
Rok 2016. „(…) Na Mistrzostwach Świata kadetów w Batumi nasi młodzi zawodnicy stanowili tło dla głównych aktorów z innych państw. Chyba już można spokojnie rozmawiać o pewnej tendencji. Coraz częściej statystujemy najlepszej młodzieży z innych krajów i ustępujemy im w wielu sportowych aspektach. Niepokoi mnie jeszcze inna sprawa. Po każdym z nieudanych występów polskiej młodzieży wszelkie analizy czynione są, według mnie, z przesadną delikatnością, żeby młodych ludzi nie urazić, nie obrazić rodziców itd. Jednak w sporcie słodzenie bez względu na fakty to jest zła droga. Dziesięcioletni szachista to młody, inteligentny człowiek i wie czym szachy pachną, jest świadomy, że rywalizacja w nich jest na śmierć i życie. Tymczasem słyszy o swoim złym występie, że „szkoda”, że „może następnym razem”, coś jak w słynnej kibicowskiej przyśpiewce „Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało”. Otóż stało się, a mały szachista czyta o swoim występie ten mijający się z prawdą stek eufemizmów. Według mnie nie tędy droga, to droga do stopniowego pogarszania się i tak już niskiego poziomu szachów młodzieżowych. Wszystko odbywa się w dość sielskiej atmosferze i nie mogę się doszukać rozbudowanych, szczegółowych analiz jeśli chodzi o przyczyny tak słabego startu naszych, wszyscy chcą o zdarzeniu jak najszybciej zapomnieć. Zaraz pewnie dowiem się, że to ja się mylę, że skąd mogę wiedzieć jak to jest, przecież nie siedzę w tym etc. Wiem znacznie więcej, niż się komuś może wydawać, natomiast są wyniki i to one od pewnego czasu mówią nam prawdę dość niewygodną… Temat: „Co zrobić, by nasza młodzież była na samej górze, by brawurowo grała rzeczonego Sibeliusa” jest bardzo złożony. Gdzie w dobie ogólnodostępnych mediów, Internetu, jest debata o tym właśnie? Z kim o tym rozmawiać? Kto powinien inicjować tego typu przedsięwzięcia? Czas działa na naszą niekorzyść…” link

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikacje tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

Rok 2015. „W greckim Porto Carras rozpoczynają się mistrzostwa świata juniorów w szachach. Polacy nie bez szans na medal. (…) Zdaniem Andrzeja Modzelana, wiceprezesa ds. młodzieżowych Polskiego Związku Szachowego, zadanie młodych sportowców będzie bardzo trudne. – Poziom sportowy bardzo się wyrównał, rywalizacja ogromnie rozwinęła. Będziemy cieszyć się z każdego medalu i każdego miejsca w czołowej 10. Największe szanse na walkę o czołowe lokaty mają Oliwia Kiołbasa (srebrna medalistka MŚJ do lat 14 w roku 2014 – przyp. red.), Mariola Woźniak, Alicja Śliwicka, siostry Ewa i Magdalena Harazińskie oraz Anna Kubicka. W gronie chłopców o miłe niespodzianki mogą się pokusić Oskar Ogłaza, Daniel Sanz Wawer, Bartosz Fiszer oraz Igor Janik. Wszystkim naszym reprezentantom życzymy udanego występu i trzymamy kciuki! (…) Podobnego zdania jest Piotr Murdzia, szef wyszkolenia w Polskim Związku Szachowym. – Kierowanie się numerami startowymi daje niepełny obraz naszych perspektyw. Pamiętajmy, że w zawodach tej rangi rankingi z reguły nie są przesądzające, a decydującą rolę odgrywa ambicja, determinacja, waleczność, odporność psychiczna i wreszcie szczęście. Nasza młodzież jest bardzo zdolna, o czym przekonaliśmy się podczas ostatnio zakończonych mistrzostw Europy juniorów w Poreču. Wywalczyliśmy tam 2 medale (Ewa Harazińska i Julia Antolak – przyp. red.), mimo że obie nasze medalistki były rozstawione dość daleko. W klasyfikacji według punktacji olimpijskiej uplasowaliśmy się na 2 miejscu po Rosji, a to oznacza ogromny potencjał naszej młodzieży. Myślę, że i w Porto Carras Polacy będą również walczyć o medale. Najwięcej szans upatruję u Ewy Harazińskiej, Oliwii Kiołbasy, Mikołaja Tomczaka, Oskara Ogłazy, Bartosza Fiszera, Marioli Woźniak i Alicji Śliwickiej. Możemy śmiało liczyć na medal – przekonuje Murdzia” link

P.S.

01

lis
05

Kontynuacja odcinka 34

Obóz treningowy – Krościenko 7-15.10.1971

W mojej kronice napisałem: „Pobyt na tym obozie treningowo-wypoczynkowym miał za zadanie przygotowanie drużyny do rozgrywek I-ligowych w Wiśle. Kierownictwo sekcji z prezesem Alfredem Miodowiczem na czele poważnie potraktowało zgrupowanie, gdyż ewentualna dobra lokata wzmocniłaby prestiż szachów na terenie Nowej Huty”.

Sam pomysł z odpoczynkiem  przed tak ważną imprezą był doskonały. Mieliśmy treningi prowadzone przez mm Jerzego Kostrę, natomiast wolne chwile poświęciliśmy na wycieczki w góry, do Czorsztyna, Nidzicy itd. Mieszkaliśmy w schronisku wczasowym HiL (Huta im. Lenina).

Przed domem wczasowym, w którym mieszkaliśmy. Od lewej strony: Jerzy Konikowski i Józef Lesiak.

img_20161104_0002

Na górskiej wspinaczce. Od lewej strony: Jerzy Konikowski, Jan Ozga i W.Ozga.

(oba zdjęcia wykonał Jerzy Kostro)

lis
04

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikacje tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

„Jesteśmy jedną z wielkich potęg szachowych. Wojtaszak gra już w super turniejach i potrafi wygrywać z każdym w tym z mistrzem świata” – Adam Dzwonkowski

lis
04

Plakietka za II miejsce Mistrzostw Świata w kompozycji szachowej 1984 – 1988. Obok skład drużyny i uzyskane punkty.

(źródło: Eugeniusz Iwanow)

lis
04

W renomowanym wydawnictwie New in Chess (Holandia) ukazała się interesująca książka BLACK IS BACK! znanego węgierskiego arcymistrza i niegdyś czołowego szachisty świata Andrasa Adorjana.

blisba

Andrasa Adorjana znam od 1965 roku. Zdjęcie przedstawia nasze spotkanie na turnieju w Dortmundzie 1984.

lis
03

„Szachista podczas wysiłku męczy się pewnie porównywalnie do górnika, który macha kilofem w kopalni. Carlsen, który bronił tytułu mistrza świata, zasnął podczas partii, mimo to obronił tytuł. Miałam takie turnieje, że w tydzień potrafiłam stracić dwa kilogramy, z nerwów, napięcia. Po ważnym turnieju długo dochodzimy do siebie z mężem” – Monika Soćko

lis
03

X Zjazd Problemistów (Warszawa 6  maja 2013)

Siedzą od lewej: Jan Rusinek, Waldemar Tura, Stefan Milewski, Piotr Górski.
Stoją od lewej: Piotr Murdzia, Edward Pałłasz, Jarosław Brzozowicz, Henryk Grudziński, Ryszard Królikowski, Andrzej Jasik, i Stefan Parzuch.

(zdjęcie ze zbiorów Eugeniusza Iwanowa)