Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

lip
31

Na turnieju w Pardubicach Kacper Piorun za zdobycie 6.5 z 9 partii i uzyskany ranking 2615 wywalczył trzecią i ostatnią normę arcymistrzowską.

Końcowe wyniki

Przypominam, że Polak jest aktualnym mistrzem świata w rozrywce szachowej tzw. solvingu i w tej konkurencji posiada także tytuł arcymistrza.

Indywidualny rezultat Kacpra Pioruna

1

  Blodstein Boris

   2246

  ISR

  3.5

   b 1

2

  Steinberg Nitzan

2326

  ISR

  6.0

    cz 1

3

 GM   Shanava   Konstantine

2578

  GEO

  6.0

   b 1

4

 GM   Nabaty Tamir

2582

  ISR

  7.5

   b 0

5

 GM   Chernyshov   Konstantin

2534

  RUS

  6.0

     cz ½

6

 IM   Karavade Eesha

2343

  IND

  5.5

     cz ½

7

 FM   Tvarijonas   Povilas

2324

  LTU

  4.5

   b 1

8

 GM   Arutinian David

2556

  GEO

  6.5

    b ½

9

 GM   Gopal G.N.

2550

  IND

  5.5

   cz 1

lip
30

Bardzo ciekawą ocenę meczu Polska-Ukraina opublikował Andrzej Filipowicz w piśmie „Magazyn Szachista” w lipcu 2012. Zamieszczam fragment:

Ciekawe czy kapitan polskiego zespołu Michał Krasenkow zorganizował jakieś teoretyczne przygotowania do tego spotkania, czy jego rola ograniczyła się tylko do obecności w Lublinie i następnie zainkasowania honorarium? Przebieg meczu raczej wykazał, że nie wszyscy nasi zawodnicy byli należycie do niego przygotowani.

 Autor artykułu poruszył jeszcze jedną ważną kwestię, mianowicie udział Oleksandra Sułypy w życiu szachowym naszego kraju. Przychylam się do obaw Andrzeja Filipowicza, że trener ukraiński poznał na wylot naszą czołówkę, co na pewno miało to duże znaczenie w końcowym wyniku meczu.

Sam jestem bardzo sceptycznie nastawiony do teorii, że tylko zagraniczni trenerzy mogą wyszkolić polskiego zawodnika czy zawodniczkę do światowego poziomu. Tak się w każdym razie do tej pory nie stało!

Do działalności Oleksandra Sułypy w szkoleniu polskiej młodzieży  mam dwie uwagi, które już wcześniej przedstawiłem w różnych moich publikacjach:

1. Zalecanie naszej młodzieży gry mało aktywnych wariantów przeciwko „Najdorfowi” w obronie sycylijskiej.

2. Zalecanie  „oburęczności” Dariuszowi Świerczowi na turnieju w Wijk aan Zee 2011, przez co nadzieja naszych szachów nie wygrała turnieju „C”. A zwycięstwo było realnie w przypadku stosowania aktywnego repertuaru debiutowego, co nasz arcymistrz pokazał w innych partiach. Na ten temat odbyła się na moim blogu wymiana zdań z Tomaszem Sielickim. Zapraszam do lektury „Polemika z prezesem PZSzach” w kategorii Szachy w Polsce.

W piśmie Szachy/Chess (7-8, 2002) w artykule „Gorzka prawda ciąg dalszy” poruszyłem problem szkolenia polskiej młodzieży w ramach Młodzieżowej Akademii Szachowej przez zagranicznych szkoleniowców. Byłem w latach 1999 i 2000 trzykrotnie na sesjach i miałem możliwość obserwacji i następnie dyskusji z naszą młodzieżą w tej kwestii. Nie wszyscy byli zachwyceni ich zajęciami i poradami.

Dlatego zaproponowałem, aby zapraszać zagranicznych szkoleniowców tylko do kształcenia naszych trenerów, aby w końcu stworzyć w Polsce silną kadrę fachowców, która będzie potem przekazywać wiedzę naszej młodzieży. W ten sposób uniknęłoby się penetracji stanu wyszkolenia naszych zawodniczek i zawodników przez zagranicznych trenerów z konkurencyjnych krajów!

Przy sposobności polecam lekturę ciekawych wspomnień Andrzeja Filipowicza, które regularnie zamieszczam na mojej stronie.

Wspomnienia

lip
28

Z dużym napięciem oczekiwaliśmy na towarzyski mecz szachowy GM Radosław Wojtaszek (2717) – GM Baadur Jobava (2730), który odbył się w dniach 24-28 lipca w Poznaniu.

Spotkanie zostało rozegrane na dystansie 4 rund partii klasycznych oraz 4 partii w szachach szybkich. Miał to być trening dla naszego superarcymistrza przed czekającą go olimpiadą w Stambule. Wiadomo, że Polak ostatnio – z uwagi na pracę u Ananda – prawie nie grał w turniejach.

Moim zdaniem więcej korzyści miałby Wojtaszek startując w jakimś silnym otwartym turnieju, np. w Biel. Konfrontacja z kilkoma dobrej klasy zawodnikami o różnym styly gry dałaby większy obraz o stanie formy polskiego arcymistrza. Sam Jobava ostatnio bez sukcesu grał w turnieju ACP Golden Classic w Amsterdamie.

1. Ivanchuk,   Vassily g UKR 2769 * ½ ½ 1 1 1 1 5
2. Kamsky,   Gata g USA 2744 ½ * ½ ½ 1 1 1
3. Sutovsky,   Emil g ISR 2687 ½ ½ * ½ ½ ½ 1
4. Muzychuk,   Anna g SLO 2606 0 ½ ½ * ½ 1 ½ 3
5. Le,   Quang Liem g VIE 2693 0 0 ½ ½ * 1 1 3
6. Sasikiran,   Krishnan g IND 2707 0 0 ½ 0 0 * 1
7. Jobava,   Baadur g GEO 2730 0 0 0 ½ 0 0 * ½

Przebieg meczu pokazał, że Wojtaszek znajduje się obecnie w fatalnej kondycji. Sprawdziły się moje obawy, które wyraziłem wielokrotnie w różnych publikacjach, że Radosław Wojtaszek pracując dla Ananda i nie grając w turniejach na pewno obniży swój poziom gry i będzie mu chyba trudno wrócić do klasy zawodnika z rankingiem powyżej 2700. Zobaczymy co pokaże najbliższa przyszłość, czyli olimpiada i czekający go silny turniej w Rosji.

Radosław Wojtaszek przegrał oba spotkania w szachach klasycznych i szybkich w jednakowym stosunku 2.5-1.5, czyli razem 5-3.

Strona imprezy

lip
26

Marcin Zimerman poruszył ważny problem w kwestii sędziowania w turniejach szachowych. Odpowiedzi na ten temat udzielił na mojej stronie Andrzej Filipowicz.

Pytanie Marcina Zimermana

Andrzej Filipowicz jako arbiter w Dortmundzie

   

 

lip
25

Na stronie Polskiego Związku Szachowego podano następującą informację:

Zmiany w biurze PZSzach

Informujemy, że ogłoszony konkurs na Szefa Wyszkolenia został nierozstrzygnięty, w związku z czym Zarząd PZSzach przyjął następujące rozwiązanie: Szefem Wyszkolenia pozostaje w dalszym ciągu Piotr Murdzia, który od połowy maja pełni również funkcję Dyrektora biura.

Pragniemy również poinformować, że od 23 lipca br. pracę w biurze PZSzach rozpoczęła Olga Zajkowska – doktorantka na Wydziale Nauk Ekonomicznych SGGW w Warszawie, instruktor oraz sędzia szachowy.

/////////////////////////////////

Pracowałem kiedyś w biurze Polskiego Związku Szachowego i wiem, ile obowiązków ma Szef Wyszkolenia. Jest więc dla mnie wielką tajemnicą, jak połączy Piotr Murdzia te dwie ważne funkcje. Coś musi ucierpieć. Zobaczymy tylko co?

Ciekawe jakie zadanie będzie miała do wykonania nowa pracownica biura?

lip
23

Krzysztof Długosz ocenia na swojej stronie sytuację w polskich szachach:

niedziela, 22 lipca 2012

Katastrofa, klęska, kompromitacja, blamaż – tak można by określić występ mistrza Polski Mateusza Bartela na turnieju w Dortmundzie. Jedna wygrana, dwa remisy, sześć porażek i dwadzieścia oczek straty na rankingu to jest końcowy bilans startu Polaka w super-turnieju. Tylko „niepoprawni” kibice wierzyli, że mogło być inaczej. Nie będę taki surowy. Zrobił, co umiał. Niestety, cudów w szachach nie ma. Piszę o tym „na Berdyczów”, że polityka związku jest bez związku z logiką  motywowania zawodnika do grania lepiej w szachy. Szczytem możliwości Polaka jest zostać arcymistrzem, zostać mistrzem kraju, ewentualnie wygrać jakiś medal na mistrzostwach juniorów. Później załapać się na jakąś fuchę w PZSzach i … żyjemy. Parę euro w jakiejś lidze, parę w turnieju na greckiej plaży. To są realia polskich szachów i to od wielu lat.. Miałem nadzieję, że jak przyszedł na szefa PZSzach Tomasz Sielicki, coś się zmieni. Niestety, takie podejście trwa a nawet się utrwala. Darkowi Świerczowi „każą” grać na plaży. Radek Wojtaszek” robi swoje” sygnując przy okazji jakąś grupę, która wyróżnia się tylko tym, że ma napisy na koszulkach. Skądinąd ciekawe, co na to fundatorzy? Monika Soćko zagra w Grand Prix pań trochę przez przypadek losowy… Zarząd Polskiego Związku Szachowego nie stworzył jakichkolwiek motywacji do grania na wygraną. Masz taki ranking – grasz w reprezentacji kraju (Bartłomiej Macieja). Przecież nawet koza wie, że jak zaryzykuje, to trafi się jakaś kapusta. Może się trafić głąb, ale kto nie walczy, tego nie spróbuje. Po co grać w silnych turniejach i się uczyć, jak można ograć paru Indian i zarobić trzy punkty rankingowe. Przecież Michał Krasenkow (rosyjska szkoła) woli nie grać w reprezentacji Polski, tylko „trenować”. To nie ma nic wspólnego z dążeniem do tego, by grać lepiej. To jest odcinanie kuponów. Jestem najlepszy w Chechle II i to mi staczy. Przepraszam  mieszkańców Chechła II. Mateusz Bartel dobitnie udowodnił, że w polskich szachach jest tak, jak jest.. Nie mamy żadnych szans w konfrontacji z innymi. Przepisy związkowe hamują dążenie do lepszej gry.  Dwudzieste miejsce na świecie (oby) są szczytem naszych możliwości!?

A może by tak walczyć o lepiej!? Przecież to są szachy!!

lip
22

Wczoraj zakończyło  się w niemieckiej miejscowości Gladenbach towarzyskie spotkanie kobiet Polska-Niemcy. Była to rozgrzewka przed zbliżającą się olimpiadą. Oba zespoły wystąpiły w osłabionym zestawieniu. W ekipie polskiej zabrakło Iwety Rajlich a w niemieckiej Elisabeth Pähtz.

Mecz został rozegrany systemem Scheveningen, czyli każda nasza zawodniczka  grała z każdą zawodniczką drużyny przeciwnej. Partie były liczone do rankingu FIDE.

Obie reprezentacje zagrały w składzie: 4 zawodniczki oraz najlepsza juniorka do lat 20.

Polskę reprezentowały:

1. GM Monika Soćko (2484)
2. WGM Karina Szczepkowska-Horowska (2387)
3. WIM Joanna Worek (2319)
4. WGM Katarzyna Toma (2305)
5. M-FIDE Klaudia Kulon (2236)

W drużynie Niemiec grały:

1. WGM Marta Michna (2385)
2. WGM Tatjana Melamed (2341)
3. WGM Melanie Ohme (2315)
4. WGM Elena Levushkina (2313)
5. Hanna-Marie Klek (2220)

Po zaciętej walce Polki odniosły zwycięstwo 13.5-11.5. Serdeczne gratulacje!

Strona meczu

ChessBase News 1 (wersja niemiecka)
ChessBase News 2 (wersja niemiecka)
ChessBase News 3 (wersja niemiecka)
ChessBase News 4 (wersja niemiecka)
ChessBase News 5 (wersja niemiecka)
ChessBase News 6 (wersja niemiecka)

Strona PZSzach

Blog Melanie Ohme

Wyniki I rundy (17 lipca): Polska-Niemcy 3.5-1.5

1

WGM

Michna Marta

2385

GM

Socko Monika

2484

0 : 1

2

WGM

Melamed Tetyana

2341

WGM

Szczepkowska-Horowska Karina

2387

1 : 0

3

WGM

Ohme Melanie

2315

WIM

Worek Joanna

2319

½:½

4

WGM

Levushkina Elena

2313

WGM

Toma Katarzyna

2305

0 : 1

5

Klek Hanna-Marie

2220

WFM

Kulon Klaudia

2236

0 : 1

 

Wyniki II rundy (18 lipca): Polska-Niemcy 2.5-2.5

1

WGM

Szczepkowska-Horowska Karina

2387

WGM

Michna Marta

2385

½:½

2

WIM

Worek Joanna

2319

WGM

Melamed Tetyana

2341

½:½

3

WGM

Toma Katarzyna

2305

WGM

Ohme Melanie

2315

½:½

4

WFM

Kulon Klaudia

2236

WGM

Levushkina Elena

2313

½:½

5

GM

Socko Monika

2484

Klek Hanna-Marie

2220

½:½

Wyniki III rundy (19 lipca): Polska-Niemcy 3-2

1

WGM

Michna Marta

2385

WIM

Worek Joanna

2319

½:½

2

WGM

Melamed Tetyana

2341

WGM

Toma Katarzyna

2305

1 : 0

3

WGM

Ohme Melanie

2315

WFM

Kulon Klaudia

2236

0 : 1

4

WGM

Levushkina Elena

2313

GM

Socko Monika

2484

½:½

5

Klek Hanna-Marie

2220

WGM

Szczepkowska-Horowska Karina

2387

0 : 1

Wyniki IV rundy (20 lipca): Polska-Niemcy 2.5-2.5

1

WGM

Toma Katarzyna

2305

WGM

Michna Marta

2385

0 : 1

2

WFM

Kulon Klaudia

2236

WGM

Melamed Tetyana

2341

½:½

3

GM

Socko Monika

2484

WGM

Ohme Melanie

2315

1 : 0

4

WGM

Szczepkowska-Horowska Karina

2387

WGM

Levushkina Elena

2313

1 : 0

5

WIM

Worek Joanna

2319

Klek Hanna-Marie

2220

0 : 1

Wyniki V rundy (21 lipca): Polska-Niemcy 2-3

1

WGM

Michna Marta

2385

WFM

Kulon Klaudia

2236

½:½

2

WGM

Melamed Tetyana

2341

GM

Socko Monika

2484

½:½

3

WGM

Ohme Melanie

2315

WGM

Szczepkowska-Horowska Karina

2387

½:½

4

WGM

Levushkina Elena

2313

WIM

Worek Joanna

2319

½:½

5

Klek Hanna-Marie

2220

WGM

Toma Katarzyna

2305

1 : 0

 

 

Obie fotografie pochodzą ze strony Melanie Ohme

 

Odbył się także mecz w grze błyskawicznej, w którym Polska zwyciężyła Niemcy 26,5:23,5. Najlepszy wynik uzyskała WGM Karina Szczepkowska-Horowska.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

lip
19

W czeskim mieście Pardubice zakończyły się drużynowe mistrzostwa młodzieży do 18 lat. Oba polskie zespoły spisały się znakomicie:

Juniorzy

1. Polska 16
2. Węgry 15
3. Niemcy 13

Juniorki

1. Rosja 14
2. Polska 13
3. Węgry 10

Strona mistrzostw

ChessBase News (wersja niemiecka)

Wyniki juniorów
Wyniki juniorek

 

lip
16

Rafał Marszałek napisał:

Dzień dobry Jurku,

1. Garibaldka – gra karciana, znana (ponoć) w całej Europie znalazła swój drobiazgowy opis w Wikipedii. Natomiast gra w guziki jest, jak się zdaje, pochodną swobodnych reguł i  osobniczych talentów. Sam, jako antytalent manualny, nigdy jej nie próbowałem: za trudna.

2. Partia  Rezerwowego M. z Kuligowskim zapadła mi w pamięci nie tyle i nie tylko dla  jej sportowego ( przynajmniej dla mnie) znaczenia, ale dla malowniczych okoliczności.

Grana w ostatniej rundzie rozgrywanych „szwajcarem” XXXIV Mistrzostw Polski wynosiła zwycięzcę na poziom dzielonego 4 miejsca, a  przegrywającego spychała z pierwszej dziesiątki. Kuligowski ( w następnym roku, po Olimpiadze w Buenos Aires, już pół- arcymistrz ) grając białymi utrzymał inicjatywę debiutową i stopniowo ją powiększał. Partia została odłożona w nieskomplikowanej końcówce trzyfigurowej, w której czarne  zostały skazane chyba na wieczną pasywność. Widząc na horyzoncie majaczącą kostuchę długo obmyślałem posunięcie do koperty. Wybrałem podstawienie piona pod bicie (41…f7-f5) licząc na  nie tylko na efekt zaskoczenia, ale na zmianę struktury pionowej , a więc na oddech i walkę na nowym terytorium.

Przy szatni spotkał mnie  – bladego i sfrustrowanego – Jacek Żemantowski i przez grzeczność zapytał o pozycję . „Jest przegrana. Mogę się tylko pocieszać, że zapisałem najlepszy ruch” – odparłem. Nie mogłem przewidzieć, że za chwilę Żemantowski natknie się – co za traf ! – na Kuligowskiego i zada mu to samo pytanie. A potem, w  ostrym ataku szczerości, doda, że zdaniem Marszałka jego pozycja jest przegrana, ale  że przynajmniej zapisał najlepszy ruch…

W hotelu analiza partii z Jackiem Bednarskim. Jak  to zwykle  z nim:  analiza  choć twórcza,  to przerażliwie długa i  nieuchronnie chaotyczna. O trzeciej nad ranem pokój od Jackowych papierosów zaczął bieleć i dymić. Wywaliłem Jacka na chwilę na korytarz. A tam – co za traf ! – Kuligowski. Od razu się zgadało, że analizujemy odłożoną pozycję. Jacek, którego nawet największy wróg  nigdy nie oskarżył o małomówność, cóż dopiero o dyskrecję, natychmiast zwierzył się z dumą Kuligowskiemu, że „choć pozycja przegrana, to zapisany ruch  czarnych – palce lizać !”. Kuligowski, jakby zdziwiony, uciekł do pokoju, żeby rzecz ( już przecież raz sygnalizowaną  ) – ponownie  sprawdzić.

Rankiem, z oczyma jak króliki, wczołgaliśmy się  z Kuligowskim na salę turniejową.  Sędzia otwiera kopertę, wykonuje zapisany przeze mnie ruch, a Kuligowski…baranieje!  Myśli nad odpowiedzią całe dwadzieścia pięć minut ! I  pewno wspomina, że dwóch dobrych ludzi go już dawno ostrzegło,a tymczasem on prostej (?) repliki partnera nawet się nie domyślił. To wyrażnie podcina mu skrzydła  i  mimo dobrych pierwszych trzech posunięć bialych wykonanych  po wznowieniu, partia kończy się remisem.

Ale,  nawiasem mówiąc:  CZY I  GDZIE MOŻNA ZNALEŹĆ TĘ PARTIĘ ? Jej zapis mi się zgubił, wraz z innymi przy przeprowadzce. W  polskim internetowym zbiorze partii z Mistrzostw Polski jej nie ma. Może, jakimś cudem, byłaby osiągalna w ChessBase czy innym źródle. Nie potrafię jednak jej odszukać.  „Do mnie, dzieci wdowy!” ( Żeromski, „Popioły”) . Czyli: Bracia masoni, POMOCY !

Pozdrowienia

Rafał

P.S. Czy p.Sebastian jest przedstawicielem naszego pokolenia ?

 

lip
15

W dniach 6-15 lipca 2012 roku odbył się w Leiden (Holandia) turniej z udziałem trzech Polaków. Trzecie miejsce olimpijczyka Bartosza Soćki należy uznać za sukces! IM Michał Luch uplasował się na 16 pozycji z 5.5 punktami.

Wyniki czołówki:

1 GM Howell, David   W L 7.5 ENG M 2620
2 GM Negi,   Parimarjan 7.0 IND M 2661
3 GM Socko,   Bartosz 6.5 POL M 2629
4 GM Nikolic,   Predrag 6.5 BIH M 2636
5 GM Vorobiov,   Evgeny E. 6.5 RUS M 2586
6 GM Arun Prasad,   S. 6.5 IND M 2518
7 GM Horvath,   Csaba 6.5 HUN M 2507
8 GM Lalith, Babu   M.R. 6.5 IND M 2529

Strona turnieju

Uczestnicy głównego turnieju

Transmisja