Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie Polskiego Związku Szachowego istnieje duże prawdopodobieństwo wprowadzenia szachów jako dyscypliny sportowej do szkół w całej Unii Europejskiej!
Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie Polskiego Związku Szachowego istnieje duże prawdopodobieństwo wprowadzenia szachów jako dyscypliny sportowej do szkół w całej Unii Europejskiej!
Z dużym opóźnieniem Polski Związek Szachowy podał wynik arcymistrza Bartłomieja Maciei, który odniósł kolejne zwycięstwo w meksykańskim turnieju: „Campeonato Nacional de Ajedrez Valladolid 2012„. Impreza została rozegrana w dniach 3-5 lutego w miejscowości Mazatlán w stanie Sinaloa.
Tym razem nie było już okrzyku podziwu Piotra Murdzi: Brawo! Chyba szef wyszkolenia PZSzach sam już zrozumiał, że starty arcymistrza Bartłomieja Maciei w Meksyku nie miały nic wspólnego ze zdrową rywalizacją sportową.
Proszę spojrzeć na rankingi zawodników startujących w tej imprezie. Turniej był słaby i wydaje mi się, że dla byłego mistrza Europy i członka kadry narodowej udział w takiej imprezie to po prostu strata czasu z punktu widzenia sportowo-szkoleniowego!
Dlaczego Bartłomiej Macieja unika gry w silnych turniejach i zadawala się imprezami podrzędnej kategorii? Odpowiedź jest tylko jedna: boi się stracić punkty i chce tym sposobem, jak najdłużej utrzymać się w czołówce na krajowej liście rankingowej!
|
1. GM Macieja, 2617 (Polska) |
4.5 | ||
|
2. GM Cordova, 2555 (Peru) |
4.5 | ||
|
3. FM Dominguez Aguilar, 2344 (Meksyk) |
4.5 | ||
|
4. GM De La Paz Perdomo, 2436 (Meksyk) |
4 | ||
|
5. FM Perez Avendano, 2239 (Meksyk) |
4 | ||
|
6. IM Blanco Fernandez, 2289 (Meksyk) |
4 | ||
|
7. CM Torres Rosas, 2234 (Meksyk) |
4 | ||
|
8. IM Verduga Zavala, 2345 (Meksyk) |
4 | ||
|
9. FM Sanchez Enriquez, 2332 (Meksyk) |
3.5 | ||
|
10. GM Gonzalez Zamora, 2550 (Meksyk) |
3.5 |
Dzisiaj odbył się w Moskwie bardzo silny turniej błyskawiczny z udziałem 206 zawodników. Zwyciężył Karjakin 15 pkt. przed Griszukiem 14.5 pkt. i Yu 13.5 pkt.
Miejsca Polaków:
40.Gajewski 11 pkt.
70. Bartel 10 pkt.
95. Soćko 9 pkt.
Sędzią głównym turnieju był Andrzej Filipowicz.
Wielokrotnie pisałem w przeszłości, że chciałbym dożyć jeszcze chwili, gdy polski szachista zagra w superturnieju w Dortmundzie. Moje oczekiwanie wreszcie się spełniło. Mateusz Bartel podzielił wprawdzie w otwartym turnieju Aerofłotu 1-3 miejsce, ale zgodnie z regulaminem zadecydowała ilość zwycięstw czarnymi. Polski arcymistrz miał ich najwięcej!
Serdecznie gratuluję i naprawdę cieszę się z tego sukcesu!
Dzisiaj Krzysztof Długosz opublikował na swojej stronie polemiczny tekst Zdewaluowany tytuł arcymistrza, który przytaczam w całości:
Jak podaje New York Post, obecnie na świecie jest 1.284 szachistów posiadających tytuł arcymistrza. Dla mnie jest to liczba wprost przerażająca. W ciągu ok. pięćdziesięciu lat ten szlachetny i najwyższy tytuł szachowy tak się zdewaluował, że obecnie nie znaczy prawie nic. Być tysięcznym zawodnikiem w czymkolwiek oznacza być zwykłym przeciętnym i nikt na to nie zwróci żadnej uwagi, poza najbliższą rodziną. FIDE powinna pojąć zdecydowane kroki, by ten stan zmienić i przywrócić właściwą rangę najwyższemu tytułowi szachowemu.
////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Zgadzam się z autorem tej polemiki, że FIDE doprowadziło do prawdziwego absurdu w tej kwestii. Za moich młodzieńczych czasów było bardzo trudno zdobywać kategorie i tytuły szachowe, bo o tym decydowały pewne rygorystyczne regulaminy, które nie dopuszczały do paradoksów. Wtedy znałem na pamięć wszystkich mistrzów międzynarodowych i arcymistrzów, bo było ich bardzo mało w świecie. Te tytuły miały wtedy dużą wartość i ich posiadacze cieszyli się wielkim szacunkiem!
Podobnie było w kraju. I kategoria świadczyła już o pewnej klasie zawodnika. Było bardzo mało kandydatów i mistrzów krajowych. Pamiętam, jakie to było dla mnie przeżycie, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem w swym życiu mistrza. Był nim Adam Borchardt z Torunia, jedyny szachista z tym tytułem na Pomorzu. W 1967 roku w Wiśle w Mistrzostwach Polski juniorów grało trzech kandydatów na mistrza (Jerzy Lewi, Andrzej Łuczak i Jerzy Konikowski), bo więcej ich nie było w tej kategorii wiekowej.
Obecnie te tytuły nie mają żadnej wartości, ponieważ już dzieci otrzymują tytuły międzynarodowe. Nikogo to nie interesują, że nie mają do tego odpowiedniej wiedzy, siły gry i tym samym kwalifikacji. Kiedyś tytuły zdobywało się w odpowiedniej klasie turniejach międzynarodowych. Obecnie można uzyskać arcymistrza nawet w krajowych imprezach. Liberalne przepisy FIDE dopuszczają do takich komedii!
Dzisiaj otrzymałem w formie komentarza następujący tekst „Za kilka miesięcy rozpoczynamy przygotowania do kolejnej walki o tytuł, przez co na pół roku będę wyłączony z krajowych startów”.
Problem startów w turniejach naszego najlepszego arcymistrza się więc wyjaśnił. Radosław Wojtaszek postawił na pierwszym miejscu pracę szkoleniową z młodzieżą w „Wojtaszek Comarch Team” oraz rolę sekundanta w obozie mistrza świata Ananda.
Na pewno jest to duży zaszczyt dla młodego arcymistrza. Ale czy to wpłynie na wzrost siły gry Radka? Na dobrą sprawę nie możemy zanotować jakiś wielkich jego wyczynów sportowych. Przypominam, że w minionym roku doznał on klęski na turnieju w Lublinie i przepadł w drugiej rundzie Pucharu Świata.
Radosław Wojtaszek jest zawodnikiem ogólnie jeszcze mało znanym w świecie szachowym. Jeśli chce zmienić ten wizerunek, to powinien raczej zadbać o karierę zawodnika. Chyba, że mu na tym już nie zależy!
Na początku 2011 roku prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Sielicki zwrócił się do mnie z propozycją załatwienia Wojtaszkowi miejsca w superturnieju w Dortmundzie. Odpowiedziałem, że sprawa składu turnieju została już zamknięta w poprzednim roku i jest już więc za późno na wszelkie rozmowy z organizatorami. Emailowa reakcja prezesa na to nie była elegancka i bardzo mnie zaskoczyła!
W trakcie turnieju w Dortmundzie 2011 uczestniczyłem pewnego razu w dyskusji o składzie na rok 2012. Wspomniałem, że polskie szachy mają silnego i dobrze zapowiadającego się arcymistrza Radosława Wojtaszka. W tym gronie tylko znany szachowy publicysta z Berlina Dagobert Kohlmeyer znał naszego zawodnika. Dla pozostałych nazwisko „Wojtaszek” nic nie mówiło.
Organizatorzy renomowanych turniejów zapraszają przede wszystkim znanych szachistów, którzy mają na koncie jakieś znaczące sukcesy. A jakimi może się poszczycić Radosław Wojtaszek? Ranking powyżej „2700” to za mało, aby otrzymywać zaproszenia. Trzeba walczyć w silnych turniejach i zajmować czołowe miejsca. Udział w ekipie Ananda w meczu o mistrzostwo świata to za mało, aby być zauważalnym dla świata szachowego.
Z tego Radosław Wojtaszek powinien zdawać sobie sprawę!
Królewska gra ma na naszym globie miliony swoich wiernych sympatyków i liczba ich z każdym rokiem wzrasta. Na czym polega fenomen szachów i dlaczego gra ta zdobyła na świecie tak liczne rzesze wiernych miłośników?
Odpowiedź na to nie jest prosta. Szachy są bowiem grą o niezwykle wszechstronnym i złożonym charakterze. Na pewno są grą towarzyską o walorach intelektualnych, rozrywką umysłową, odpoczynkiem po pracy, dziedziną twórczości naukowej, a w końcu tanią grą sportową i łatwo dostępną dla wszystkich. Uprawianie gry w szachy sprzyja wzmacnianiu takich cech osobowości, jak zdolność koncentracji, pobudzanie wyobraźni, ćwiczenie pamięci i logicznego myślenia, nawyk cierpliwości itd.
Szachy odgrywają więc ważną rolę w nabywaniu i kształtowaniu wielu umiejętności wykorzystywanych przez człowieka w ciągu całego życia. Badania naukowe wykazały, że rozpoczęcie nauki gry w szachy już w przedszkolu wpływa wszechstronnie na rozwój dzieci. Dziecko grając w turniejach nauczy się przestrzegania reguł gry oraz prezentowania godnej postawy w przypadku niepowodzeń. Szachy to nie tylko rozrywka intelektualna, ale również gra rozwijająca osobowość młodych osobników i ich potencjał twórczy.
Gra w szachy była i jest nadal źródłem inspiracji dla wielu znakomitych artystów malarzy, poetów i pisarzy. W szachy m.in. grali Ignacy Krasicki, Adam Mickiewicz, Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz, królowie Stefan Batory i Jan Sobieski. Marszałek Józef Piłsudski był nie tylko zamiłowanym szachistą, ale także patronował licznym imprezom, fundował cenne nagrody i przyjął funkcję honorowego członka Polskiego Związku Szachowego.
Dlatego trafne jest sformułowanie pewnego amerykańskiego działacza szachowego: „Szachy zawierają w sobie elementy kultury, sztuki i intelektualnych zdobyczy całej historii cywilizacji”.
Co należy czynić, aby przypodobać się obecnym władzom Polskiego Związku Szachowego? Nic prostszego: pisać, że wszystko jest „super”. Kto ma jednak swoje (inne!) spojrzenie na kondycję naszej dyscypliny, jest z miejsca zaszufladkowany do ludzi niechętnych, wręcz wrogów polskich szachów!
W tej grupie znalazł się także Andrzej Filipowicz. Jako redaktor naczelny miesięcznika „Magazyn Szachista” publikuje własne i innych autorów polemiczne artykuły, co oczywiście nie znajduje akceptacji działaczy PZSZach.
Jest znane, że Andrzej Filipowicz – oprócz pracy publicystycznej – jest uznanym na całym świecie ekspertem w sprawach sędziowskich. Z tego względu jest często zapraszany przez różne federacje szachowe na seminaria, spotkania robocze i sędziowanie silnych turniejów, np. w Dortmundzie.
Niedawno był wykładowcą na szkoleniu sędziów w Słowacji. Obecnie przebywa w Moskwie, gdzie prowadził seminarium dla sędziów. Było ponad 20 uczestników z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu, Afganistanu i Wietnamu. Polak jest bardzo wymagający w stosunku do swych podopiecznych i dlatego tylko 10 osób przystąpiło do końcowego egzaminu na arbitra FIDE.
Po zakończeniu festiwalu w stolicy Rosji Andrzej Filipowicz został zaproszony przez organizatorów do wręczania medali – złote dla dzieci oraz srebrne dla dorosłych (złote wręczał rektor Uniwersytetu).
W najsilniejszym openie świata „Aerofłot” zagra ponad 300 zawodników. Polak jest głównym arbitrem grupy B.
Tych informacji nie znajdziecie Państwo na oficjalnej stronie Polskiego Związku Szachowego!
Dzisiaj zakończył się w Moskwie festiwal szachowy, w ramach którego rozegrano kilka silnych turniejów. W turnieju otwartym wystąpili GM Mateusz Bartel oraz GM Bartosz Soćko. W turnieju kołowym kobiet grała WGM Karina Szczepkowska-Horowska, natomiast w męskim GM Dariusz Świercz.
Składy obu turniejów kołowych
Turniej męski: 13 kategoria (2563)
1. Matlakov Maxim GM 2632 Rosja
2. Grygoryan Avetik GM 2621 Armenia
3. Robson Ray GM 2594 USA
4. Zherebukh Yaroslav GM 2594 Ukraina
5. Ipatov Alexander GM 2586 Hiszpania
6. Świercz Dariusz GM 2583 Polska
7. Belous Vladimir IM 2522 Rosja
8. Yilmaz Mustafa IM 2521 Turcja
9. Reshetnikov Alexey IM 2514 Rosja
10. Stukopin Andrey IM 2460 Rosja
Turniej kobiecy: 12 kategoria (2326)
1. Batsiashvili Nino WGM 2421 Gruzja
2. Szczepkowska- Horowska Karina WGM 2377 Polska
3. Padmini Rout WGM 2386 Indie
4. Kashlinskaya Alina WGM 2377 Rosja
5. Bulmaga Irina WIM 2360 Rumunia
6. Goryachkina Aleksandra WIM 2313 Rosja
7. Pustovoitova Daria FM 2303 Rosja
8. Ziaziulkina Nastassia WIM 2272 Białoruś
9. Drozdova Dina 2242 Rosja
10. Severina Maria 2183 Rosja
Wiadomo, że turnieje w Moskwie mają swoją klasę i nie jest tam łatwo zdobywać punkty. W tym roku Polskę reprezentowała 4-osobowa ekipa. Najlepiej spisała się Karina Szczepkowska-Horowska, która uplasowała się na wysokim 3 miejscu.
Serdeczne gratulacje!
Końcowe wyniki turnieju kobiecego:
| 1 | Batsiashvili Nino | 2426 | 7 | 27.75 |
| 2 | Ziaziulkina Nastassia | 2290 | 6.5 | 27.25 |
| 3 | Szczepkowska-Horowska Karina | 2377 | 6 | 21.5 |
| 4 | Goryachkina Aleksandra | 2333 | 5.5 | 18.5 |
| 5 | Padmini Rout | 2383 | 5 | 18 |
| 6 | Pustovoitova Daria | 2303 | 4.5 | 18.5 |
| 7 | Kashlinskaya Alina | 2389 | 4.5 | 15.25 |
| 8 | Bulmaga Irina | 2360 | 3 | 11.75 |
| 9 | Drozdova Dina | 2242 | 1.5 | 6.25 |
| 10 | Severina Maria | 2185 | 1.5 | 3.75 |
Końcowe wyniki turnieju męskiego:
| 1 | Zherebukh Yaroslav | 2594 | 7 | 28.5 |
| 2 | Matlakov Maxim | 2625 | 6 | 25.75 |
| 3 | Robson Ray | 2596 | 5.5 | 22.5 |
| 4 | Grigoryan Avetik | 2621 | 5 | 19.5 |
| 5 | Stukopin Andrey | 2460 | 4 | 17.25 |
| 6 | Yilmaz Mustafa | 2521 | 4 | 17.25 |
| 7 | Reshetnikov Alexey | 2514 | 3.5 | 15.75 |
| 8 | Ipatov Alexander | 2586 | 3.5 | 14.5 |
| 9 | Belous Vladimir | 2522 | 3.5 | 12.75 |
| 10 | Świercz Dariusz | 2583 | 3 | 13.25 |
| M-ce | Nazwisko i imię | Kraj | Ranking | Pts. | TB1 | TB2 | TB3 | Rp | |
| 1 | GM | Lysyj Igor | RUS | 2633 | 7,5 | 50,5 | 6 | 38,5 | 2847 |
| 2 | GM | Inarkiev Ernesto | RUS | 2689 | 7 | 52 | 5 | 37 | 2739 |
| 3 | GM | Kokarev Dmitry | RUS | 2618 | 7 | 49 | 6 | 40 | 2782 |
| 4 | Eliseev Urii | RUS | 2435 | 7 | 49 | 5 | 36 | 2762 | |
| 5 | GM | Maletin Pavel | RUS | 2575 | 6,5 | 49,5 | 5 | 33,5 | 2661 |
| 6 | GM | Lastin Alexander | RUS | 2538 | 6,5 | 49 | 4 | 33,5 | 2653 |
| 7 | GM | Aleksandrov Aleksej | BLR | 2612 | 6,5 | 48 | 5 | 34 | 2669 |
| 8 | GM | Soćko Bartosz | POL | 2636 | 6,5 | 47,5 | 4 | 33,5 | 2669 |
| 9 | GM | Svetushkin Dmitry | MDA | 2598 | 6,5 | 47 | 5 | 33 | 2629 |
| 10 | GM | Dubov Daniil | RUS | 2498 | 6,5 | 46,5 | 4 | 35 | 2686 |
Bartłomiej Macieja – członek kadry narodowej, olimpijczyk i 5 zawodnik na krajowej liście rankingowej – startował w dniach 27-29 stycznia 2012 w meksykańskim turnieju XXIX Torneo Internacional de Ajedrez “Fiestas de Enero” León 2012.
Turniej – z powodu słabej obsady – nie miał oczywiście żadnego aspektu szkoleniowego i sportowego. Ale jest znane, że arcymistrz Bartłomiej Macieja od kilku lat traktuje sport szachowy turystycznie i zarobkowo. Za 1 miejsce Polak zainkasował 23 000 $ i miał piękne wakacje w ciepłym Meksyku. Tymczasem jego koledzy z kadry grają w silnym turnieju w zimowej Moskwie.
Końcowe wyniki:
1. GM Macieja Bartłomiej 2617 (Polska) 4.5 z 5 partii
2. GM Gonzalez Zamora 2550 (Meksyk) 4
3. FM Sanchez Enriquez 2332 (Meksyk) 4
4. GM De La Paz Perdomo 2436 (Kuba) 4
5. FM Dominguez Aguilar 2344 (Meksyk) 4
6. GM Cordova 2555 (Peru) 4
7. IM Garmendez Gonzalez 2283 (Meksyk) 3.5
8. FM Della Morte (Argentyna) 3.5
9. Torres Rosas 2234 (Meksyk) 3.5
10. FM Gonzalez Arroyo 2261 (Meksyk) 3.5
W dniach 3-5 luty 2012 nasz arcymistrz zagra w drugim wakacyjnym turnieju w Mazatlán w stanie Sinaloa. Życzymy zwycięstwa i oczywiście przyjemnego wypoczynku!