cze
19

Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.

////////////////////////////////////

Kontynuacja odcinka

W 2 rundzie drużynowych mistrzostw świata w Chanty-Mansyjsku lider polskich szachów Radosław Wojtaszek w trakcie meczu z USA w pouczającym stylu rozgromił swego rywala i jeszcze raz pokazał, jak ważne jest w szachach poprawne rozgrywanie fazy debiutowej.

 

cze
18

fot. PZSzach

Od lewej:

Łukasz Turlej – Wiceprezes ds. Sportu Powszechnego,

Waldemar Cieślak – Skarbnik,

Paweł Dudziński – Przewodniczący Komisji Młodzieżowej,

Jacek Gdański – Wiceprezes ds. Sportu Wyczynowego,

Adam Dzwonkowski – Prezes,

Michał Parzydeł – Przewodniczący Komisji Prawnej,

ustępujący Prezes Tomasz Delega,

Kamila Kałużna – Przewodnicząca Komisji ds. Projektów Strategicznych,

Andrzej Ciesiński – Przewodniczący Komisji ds. Nowych Technologii

Waldemar Taboła – Sekretarz Generalny.

Brakuje Anny Mrozińskiej, która wcześniej opuściła zebranie. Dodatkowo Zarząd wybrał Piotra Zielińskiego na Dyrektora Ogólnopolskiego Projektu ,,Edukacja przez Szachy w Szkole”. Gratulacje dla nowego Prezesa, pozostałych Członków Zarządu oraz dla nowych Członków Komisji Rewizyjnej PZSzach!!

Źródło 

cze
18

fot. Polsat

Polskie szachy mają nowego prezesa! Stanowisko to objął dotychczasowy wiceprezes PZSzach Adam Dzwonkowski z Warszawy, który pokonał dzisiaj w trakcie Walnego Zgromadzenia Delegatów Polskiego Związku Szachowego w tajnym głosowaniu Radosława Jedynaka w stosunku 33 do 26.

Serdeczne gratulacje z życzeniami owocnej pracy dla dobra szachów w naszym kraju!

cze
18



zr. PZSzach

cze
17

Cieszy fakt, że tu na blogu podejmowane są próby jakiejkolwiek dyskusji o programach obu kandydatów na fotel prezesa PZSzach – bo gdzie jak nie tu. Gdziekolwiek indziej ni słowa o tym, niestety. Bieda blogosfery jak mawia klasyk. A to przecież chodzi o nasze szachy! Przeczytałem rzeczone dokumenty. Z obu można by skleić coś porządnego, ale osobno są to dwa rożne światy. Kontynuatorem idei profesjonalizacji zapoczątkowanej przez Sielickiego chce być Dzwonkowski. Już był u sterów i miał realny wpływ na wiele spraw i nie wdrożył wielu rzeczy które zapowiada teraz. Nic nie mówi o tym, o czym mówił Delega że mu się nie udało – czyli dużym turnieju ze światowymi nazwiskami, na którym Polacy mieliby szanse rywalizacji z najlepszymi. Plany ma ambitne. Jest charyzmatyczny i ma pasję. Jedynak pisze co by zrobił ale nie pisze skąd na to wziąć i jak to zrobić, natomiast cenne słowa o profesjonalizacji ale wedle innego spojrzenia niż oponent oraz walce z układem i leśnymi dziadkami w akademii w tym z niespójnym programem kształcenia. Jest jastrzębiem i ma wizje odważnej walki. Ciekaw jestem starcia tych osobowości, grup poparcia i stojących za nimi programów reformy polskich szachów. Na naszych blogowych łamach zapraszam jednocześnie zwolenników i oponentów obu kandydatów do dalszego merytorycznego dyskursu nt. obu założeń programowych. 18 czerwca niech wygra lepszy! Skoczek2*

 

Założenia programowe: Dzwonkowski; Jedynak

Szczegóły zebrania oraz wyborów

Zapoczątkowana dyskusja na blogu

 


*skoczek2 – polski szachista, grający w polskich turniejach, znający polskich szachistów i problemy polskich szachów; mieszkający i płacący podatki w Polsce.

cze
17

zr. Polskie Radio

 

„Antoni Libera, spadkobierca twórczości Janusza Szpotańskiego, udostępnił Polskiemu Radiu prywatne archiwum poety. Znajdują się w nim fotografie, manuskrypty, dokumenty, wycinki prasowe, odręczne notatki z procesu oraz słynne partie szachowe: Szpotański był arcymistrzem; po pewnej jego partii w 1957 roku zmieniono światowe zasady rozgrywek w blitza, czyli szachy błyskawiczne” link

cze
16

Pisałem już na blogu, że swoich materiałów szkoleniowych nie chowam do szuflady, lecz staram się je publikować w formie artykułów lub książek.

Od kilku lat nie prowadzę już systematycznych treningów, lecz jedynie konsultacje, przeważnie w kwestii debiutów. Nazbierało się ostatnio trochę opracowań informacyjno-analitycznych dla zawodników do poziomu I kategorii, które postanowiłem przedstawić w kolejnej książce. Tematem jej jest obrona sycylijska.

Współautorem książki, która jest obecnie w druku, jest mistrz w grze korespondencyjnej Uwe Bekemann.

Więcej na stronie wydawnictwa: link.

cze
16

W dniach 5-16 czerwca odbył się w Stavanger superturniej z udziałem mistrza świata Magnusa Carlsena. Skład turnieju:

Nr. Kraj  Zawodnicy Elo World Nr.
1 NOR Magnus Carlsen 2832     1
2 USA Wesley So 2812     2
3 USA Fabiano Caruana 2808     4
4 RUS Vladimir Kramnik 2808     3
5 FRA Maxime Vachier-Lagrave 2796     6
6 ARM Levon Aronian 2793     7
7 IND Vishy Anand 2786     8
8 USA Hikaru Nakamura 2785     9
9 RUS Sergey Karjakin 2781     11
10 NET Anish Giri 2771     12

Wielką sensacją turnieju jest dalekie miejsce Magnusa Carlsena.

Końcowa tabela

Strona turnieju

Informacja na ChessBase News

 

cze
15

Ostatnio przypadkowo zajrzałem na facebooku do funkcji „Messenger” i ku mojemu zdziwieniu znalazłem tam wiele postów skierowanych do mnie, nawet pięć lat temu. Mojej reakcji nie było z prostego powodu: nie korzystam z tej formy korespondencji. Wczoraj poświęciłem jednak czas na odpowiedzi i w ten sposób załatwiłem nawet kilkuletnie zaległości.

Jeden post był szczególnie „interesujący”. Jego autor odniósł się w dniu 9 kwietnia 2017 r. o godzinie 00:09 do mojej książki „Atak królewsko-indyjski”. Był bardzo zdziwiony tym, że m.in. po 1.e4 a6 polecam 2.d3.

Okazuje się, że ta osoba nie pojęła sensu tej pracy. A przecież wyraźnie napisałem we wstępie, że jest ona przeznaczona dla młodzieży, która chce opanować w szybkim tempie początek partii, ułatwiający odnoszenie pierwszych sukcesów turniejowych.

Treść książki:

Po 1.e2-e4 można włączyć do swego repertuaru debiutowego białym kolorem uniwersalne otwarcie, którego wyjściową pozycją do walki ilustruje diagram.

W tym ustawienu figurowym białe rezygnują z wykonania aktywnego ruchu d2-d4 oraz rozwijają swe siły w duchu  obrony królewsko-indyjskiej, lecz odwróconym kolorem i tym samym z dodatkowym tempem. Zaletą takiej opcji jest zatem ominięcie wielu gruntownie przeanalizowanych głównych wariantów i prowadzenie walki pewnym określonym torem.

Na przedstawionym obrazku widać, iż białe stworzyły twierdzę obronną swojemu królowi, aby następnie – w zależności od sytuacji na szachownicy – zastosować różnorodne metody gry:

1.Akcja na skrzydle królewskim po mobilizacji swych sił według układu: e4–e5, Wf1–e1, Sd2–f1, h2–h4, Sf1–h2–g4 itd. Kolejność posunięć może być oczywiście różna i uzależniona jest od gry czarnych.

2.Akcja na skrzydle hetmańskim po c2–c3, a2-a3 i b2-b4.

3.Akcja w centrum po c2-c3, d3-d4 z ewentualnym biciem e4:d5. Innym aktywnym chwytem białych jest – w dogodnym do tego momencie – uderzenie w środku szachownicy ruchem c2-c4.

Białe dysponują zatem we wszystkich przypadkach znakomitymi środkami bojowymi o charakterze pozycyjnym i kombinacyjnym, co daje  im realne możliwości uzyskania efektownego oraz szybkiego zwycięstwa.

Sprawa jest chyba klarowna. W tej książce nie ma przedstawionych wariantów po wczesnym d2-d4.

Paradoksem jest więc to, że autor listu (nazwisko jest mi znane, ale zachowam w tajemnicy) jest czołowym trenerem Młodzieżowej Akademii Szachowej PZSzach i nie czytając prawdopodobnie mojego wyjaśnienia na początku książki, błędnie interpretuje jej treść oraz cel. Czyżby w takim stylu ten szkoleniowiec prowadził swoje zajęcia na sesjach MASZ?

Nie dziwmy się więc, że temat „Debiuty” jest nadal gorącym problemem polskich szachów wyczynowych!