Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

mar
22

W ostatnich dniach odbyła się na blogu ożywiona polemika na temat wypowiedzi trenera kadry Michała Krasenkowa o roli nauki debiutów we współczesnych szachach.

Chodzi głównie o zdanie „Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.”

Kwestia ta została szczegółowo wyjaśniona w wpisie Krzysztofa Kledzika: link.

Dziękuję redaktorowi czasopisma MAT Piotrowi Kaimowi za włączenie się do dyskusji i wyjaśnienie pewnych problemów z jego punktu widzenia. Do tych kwestii wrócę w oddzielnych tekstach. Do tej pory nie reagowałem na różne komentarze z uwagi na bardzo pilną korektę mojej najnowszej książki, która ma ukazać się na początku kwietnia.

Ostatnio otrzymałem liczne emaile od prywatnych osób, które od pewnego czasu są czytelnikami bloga i dla których sytuacja w polskich szachach jest całkowicie niezrozumiała i trudna do pojęcia.

O tych problemach pisałem wielokrotnie na mojej witrynie oraz blogu i do tych zagadnień można bardzo łatwo trafić poprzez „wyszukiwarkę”. Widzę jednak, że jest potrzeba ponownego przypomnienia i wyjaśnienia tych zagadnień.

Zwracam uwagę na to, że dyskutujemy o istotnych problemach polskich szachów. Nie ma tutaj żadnej agresji, o co nas niektórzy posądzają. Każdy Internauta może się na blogu wypowiadać na różne zagadnienia dotyczących królewskiej gry. Warunek jest jeden: muszą być zachowane podstawowe reguły savoir-vivre. Wszelkie chamskie komentarze były usuwane i ich autorzy niedopuszczani do głosu. Dzięki temu udało mi się, tak mi się wydaje, zachować odpowiedni poziom intelektualny bloga. Oczywiście są nieraz wypowiedzi dyskusyjne, ale w ramach pewnych dopuszczalnych granic.

mar
21

Na niniejszym blogu trwa dyskusja na temat charakteru i znaczenia przedstawienia wypowiedzi am Michała Krasenkowa, dotyczącej pracy nad końcówkami i debiutami. Wspomniana wypowiedź pochodzi z wywiadu udzielonego przez naszego arcymistrza Piotrowi Kaimowi w czasopiśmie MAT, numer 4(36) 2013. We wpisie pt. „Polemika z MAT-em”. odniosłem się do fragmentu tej rozmowy, wskazując na bardzo dyskusyjną opinię am Krasenkowa dotyczącą pracy szachistów nad własnym repertuarem debiutowym.

Właśnie z niniejszego wpisu pochodzi zdanie „Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.”. Zostało ono użyte na tym blogu nie jako cytat, lecz jako skrót wypowiedzi am Krasenkowa, oddający przesłanie i myśl arcymistrza. Myślę że trwająca tu dyskusja jest wynikiem zwykłego nieporozumienia, spowodowanego brakiem wcześniejszego poinformowania Czytelników o zastosowaniu skrótu wypowiedzi trenera kadry narodowej.

Krzysztof Kledzik

mar
20

Po publikacji ostatniego odcinka „Paradoksy szachowe 38” otrzymałem kilka emailów w poruszonym w nim kwestii.

Jeden głos był krytyczny: Artykuły teoretyczne nieznanych autorów, nikt nie traktuje poważnie – do tego trzeba mieć nazwisko i kategorię. MAT miał rację! Pana argumenty uważam za wątpliwe.

Inne poparły mój tekst: Gratulacje za ten wpis. Tak trzymać! Dobrze, że „Panorama jest otwarta na wszelkie twórcze inwencje. Trzeba popierać młodych autorów i dobrze, że działa pan pozytywnie w tym kierunku…

W dzisiejszych komentarzach wpisał się redaktor techniczny MAT-a Piotr Kaim. Jest to wypowiedź bardzo dyskusyjna. MAT jest pismem Polskiego Związku Szachowego finansowanym przez polskiego podatnika. Powinien więc popierać także rodzimych autorów, nawet niższych kategorii.

MAT nie powinien służyć tylko zawodnikom z tytułem arcymistrza, ale wszystkim szachistom w kraju!

Nikt nie urodził się od razu publicystą wielkiej klasy, gdyż to wymaga lat pracy. Ale przecież każdy przyszły autor musi gdzieś zadebiutować! Jeśli mu nikt takiej szansy nie da, to nawet potencjalni mistrzowie pióra mogą się zniechęcić do takiej działalności.

Arcymistrz Aivars Gipslis – wieloletni redaktor czasopisma Šahs – często odwiedzał w przeszłości turnieje w Dortmundzie. Raz w trakcie dyskusji o autorach szachowych opowiedział mi pewną historię: „Pewnego razu przyszedł do redakcji pewien młody szachista (nazwisko jest mi znane) i przedstawił swój artykuł na temat pewnego wariantu. Akurat miałem jeszcze trochę wolnego miejsca. Nie sprawdzając teksu z braku czasu wstawiłem go do najbliższego numeru. Okazało się, że artykuł został odebrany ogólnie pozytywnie, mimo że czytelnicy znaleźli w nim sporo niedokładności w analizach. Zapytałem się autora, czyje są te analizy? Moje – odpowiedział. Dobrze – następnym razem każde własne analizy zaznaczysz swoim nazwiskiem. Kolejne jego teksty były coraz lepsze i było widać z każdym artykułem wyraźne postępy”.

Od wielu lat ten szachista mieszka w Niemczech, posiada tytuł arcymistrza i jest autorem kilku dobrych książek i artykułów o teorii debiutów A co byłoby w przypadku odrzucenia wtedy przez redaktora Gipslisa jego debiutanckiego opracowania?

Mój przypadek. Zadebiutowałem w USA w 1981 roku jako nieznany tam szachista. Nikt mnie nie pytał jaką mam kategorię i jaki mam dorobek twórczy. Dano mi po prostu szansę. I tak zaczęła się moja wielka przygoda z publicystyką szachową. Znowu zadaję pytanie, a co byłoby w przypadku odmowy?

Podobnie było w Niemczech. Publikuję tutaj od 1984 roku i mój dorobek jest pokaźny: link

Bardzo dobrze, że zagraniczny arcymistrz Adrian Michalczyszyn będzie publikować artykuły z zakresu teorii debiutów. Ale dlaczego odrzuca się opracowania naszych szachistów? To nie sprzyja ogólnemu rozwojowi polskiej myśli w tej kwestii. MAT jest polskim czasopismem i powinien wspierać rodzime talenty, nawet jeśli te początki nie są idealne.

Panie Piotrze Kaim! Jest Pan w dużym błędzie!

cdn

 

 

mar
18

W czasach PRL-u mieliśmy tylko jedno pismo szachowe „Szachy“, którego wieloletnim redaktorem naczelnym był Władysław Litmanowicz. Miesięcznik miał przede wszystkim charakter informacyjny. Materiałów szkoleniowych w nim praktycznie nie zamieszczano, a zapotrzebowanie na nie było bardzo duże. Z tego względu „Szachy” nie miały ogólnie pozytywnej oceny wśród krajowych szachistów.

W 1978 roku zostałem trenerem kadry i przy najbliższej okazji zaproponowałem szefowi pisma serię artykułów szkoleniowych dla młodzieży w tym z teorii debiutów. Moja idea została kategorycznie odrzucona. Władysław Litmanowicz chętnie zamieszczał moje sprawozdania z imprez, komentowane partie i kombinacje, lecz innymi materiałami nie był zainteresowany.

Dlatego rozpocząłem publikację:

Link 1
Link 2

Wcześniej zamieszczałem artykuły w małych wydaniach:

Link 1
Link 2
Link 3

W takiej formie starano się w tamtych czasach  uzupełniać brak fachowej literatury.

Wszystko zmieniło się po uzyskaniu przez Polskę wolności. Aktywną działalność rozpoczęły różne wydawnictwa i nowe pisma szachowe. Obecnie sytuacja się ustabilizowała: mamy główne wydawnictwo „Penelopa” oraz dwa samodzielne i demokratyczne pisma „Magazyn Szachista” oraz  „Panorama Szachowa”. Jest też wydawnictwo resortowe „Mat”, które jest finansowe przez Polski Związek Szachowy i reprezentujące jego interesy.

W grudniu minionego roku otrzymałem email od Sebastiana Gamrota. Załączył swój artykuł o gambicie Allgaiera (1.e4 e5 2.f4 exf4 3.Sf3 g5 4.h4 g4 5.Sg5!?) z prośbą o jego oceną. Jednocześnie poinformował mnie, że wysłał go wcześniej do redakcji MAT-a i otrzymał odmowę. Okazało się, że pismo związkowe nie jest zainteresowane wspieraniem młodych autorów i ich twórczości dotyczącej teorii debiutów.

Po przejrzeniu artykułu stwierdziłem, że jest opracowany fachowo i że powinien ujrzeć światło dzienne. Natychmiast skontaktowałem się z zastępcą redaktora naczelnego „Panoramy Szachowej” Dariuszem Gronkowskim i wyraziłem swoją opinię na ten temat.

Ostatecznie artykuł Sebastiana Gamrota ukazał się w grudniowym wydaniu „Panoramy Szachowej”. Bardzo dobrze, że mamy pismo w kraju, które bardzo rozsądnie podchodzi do problematyki teorii otwarć i jest gotowe dać szanse młodym twórcom. Z drugiej strony trzeba podkreślić złą wolę redaktorów „MAT-a”, którym zabrakło zdrowego rozsądku!

Faza debiutowa jest słabością wielu polskich zawodników i dlatego powinno się ją w sposób szczególny popularyzować.

Kilka słów o autorze opracowania „Gambit Allgaiera”: Posiada III kategorię i jako kleryk uczestniczył w 2012 roku w turnieju „Szachowych Mistrzostw Polski Duchowieństwa” w Łomży. Zajął wtedy 4 miejsce uzyskując od razu III kategorię (z bk 1000).

Partie:

link 1
link 2
link 3. 

mar
15

Występ naszych najlepszych arcymistrzów na mistrzostwach Europy w Erewaniu wzbudził wiele emocji wśród sympatyków mojego bloga.

Oto opinie:

Gość 1: Moja ocena jest taka – wypadli znacznie lepiej, niż oczekiwałem! Nie sądziłem, że ktokolwiek wejdzie do 23, a wszedł Wojtaszek. Inna rzecz, że tylko dlatego że nie grał, robił ustalone remisy, co odpowiadało rywalom. Gdyby grał, to by nie wszedł. Wystarczyło zaledwie 7,5 p.

Gość 2: Jedyny co grał z zacięciem to Duda. Bartel grał ryzykownie co lubię, ale niestety mało umie. Ryzyko też wymaga wiedzy. 

Gość 3: Bartel gra bardzo ostro i ryzykownie, ale słabo – podobnie jak Wojtaszek, ale ten gra pasywnie. Nasi bez perspektyw i nie mają w kraju żadnej konkurencji.

Gość 4: Bartel miał przewagę w ostatniej partii, ale rywal miał łatwą grę, a Bartel kłopoty ze znalezieniem dobrej kontynuacji. Zbyt trudna pozycja.

Gość 5: Wojtaszek mógł walczyć o medale, ale jemu to nawet nie przyszło do głowy.

Gość 6: Najlepszym zawodnikiem w polskim zespole był Jasiek Duda.

Gość 7: Dariusz Świercz już nie da światu mata. Grał przeciętnie. Bartosz Soćko to już historia.

Krzysztof Kledzik: Radek wykonał program minimum na swoim poziomie. Jego rzekomy progres w wyniku współpracy z Anandem, o czym zapewniał w ostatnich numerach MAT-a, to fikcja. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że współpraca ta była o tyle szkodliwa dla naszego zawodnika, że przyczyniła się do jego stagnacji i wyboru pasywnej gry. Od dawna powtarzałem i tłumaczyłem, że liczenie słupków dla mistrza świata oddala Radka od solidnej gry praktycznej. Robienie dla kogoś analiz a własna gra na dobrym poziomie, to dwie różne rzeczy. I nie połączy ich ani powszechne „wishful thinking” ani zapewnianie przez samego zainteresowanego, że jest inaczej. Czyny świadczą, a nie słowa. Zdaję sobie sprawę z mocnego charakteru mojej wypowiedzi, ale trzeba wyłożyć „kawę na ławę”. Natomiast JK Dudzie faktycznie należą się wielkie gratulacje. To jest nasza jedyna nadzieja na wyciągnięcie polskich szachów z totalnej bryndzy i rozkładu. Trzymam kciuki za JKD aby wybił się na czoło naszej kadry i zrobił to, czego nie dokonał Radek, czyli aby dostał się do czołówki światowej.

Sławomirus: Bez niespodzianek w naszej ekipie. Radek osiągnął swój cel, kwalifikacja do Pucharu Świata plus 5000 euro nagroda. Ryzyka w ostatnich rundach było niewiele. Szkoda Dudy, grał z naszych najciekawiej, brakło pół punktu. Swoje szanse na kwalifikacje miał też Bartel (ciężko zrozumieć dlaczego zrobił tylko połówkę w ostatnich 2 rundach w dobrych pozycjach).Na pewno wrażenia są o wiele lepsze niż ostatnio w Legnicy.

Podsumowanie: Stagnacja w szachach męskich jest widoczna od lat. Nasza czołówka nie czyni widocznych postępów sportowych i może tylko konkurować z przeciwnikami do mniej więcej 2650. Radosław Wojtaszek utrzymuje swój stosunkowo wysoki ranking grą w ligach. Potrafi wygrać otwarte turnieje typu Zurich i Bazylea, ale w silniejszych imprezach, jak Wijk aan Zee czy Mistrzostwa Europy już nie odgrywa większej roli.

Niedawno członek kadry Grzegorz Gajewski poniósł klęskę w przeciętnym turnieju otwartym w Reykjaviku.

Działająca od wielu lat Młodzieżowa Akademia Szachowa wychowała w ostatnich latach  jedynego zawodnika Jana Krzysztofa Dudę, który czyni wyraźne postępy i rokuje duże nadzieje na przyszłość.

Końcowy wniosek: Polskim szachom potrzebna jest reforma szkoleniowa i kadrowa. Powinno się większy nacisk położyć na centralne szkolenie młodych talentów i to już od 10 lat. Powinno dokonać się nowego wyboru kadr szkoleniowych. Tych trenerów, którzy od lat stosują przestarzałe metody szkoleniowe, powinno odesłać się na zasłużony odpoczynek. Konieczne jest powołanie młodych szkoleniowców, którzy mają nowoczesne spojrzenie na problemy treningowe w szachach. Trzeba w końcu skończyć z przypadkami opisanymi w wpisie: link.

Konieczne jest stworzenie jednolitego systemu szkolenia. Nie może być tak, że najważniejsze osoby odpowiedzialne za szkolenie w kraju prezentują różne poglądy:

1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

Konieczne jest powołanie do życia funkcji kierownika wyszkolenia z prawdziwego zdarzenia, który będzie koordynował procesem szkoleniowym i będzie jednocześnie otwarty na wszelkie propozycje trenerów w celu unowocześniania systemu szkolenia w polskich szachach!

 

 

 

 

 

mar
14

IME, Yerewan 2014

W dniach 2-15 marca odbyły się w Erewaniu indywidualne mistrzostwa Europy z udziałem naszych zawodników: Radosława Wojtaszka, Mateusza Bartla, Bartosza Soćki, Dariusza Świercza oraz Jana Krzysztofa Dudy.

Stawką mistrzostw były medale oraz awans do Pucharu Świata (23 pierwszych zawodników).
Medalowe miejsca zajęli:
1. Motylew 9 (Rosja)
2. Anton Guijarro 8 (Hiszpania)
3. Fiedosejew 8 (Rosja)
Miejsce Polaków:
11. Wojtaszek 7.5
34. Duda 7
38. Świercz 7
67. Bartel 6.5
76. Soćko 6.5
Zawiódł zdecydowanie Radosław Wojtaszek, który „wyspecjalizował” się w pozycyjnej grze. Jest to niepokojące zjawisko, ponieważ nie wróży to nic dobrego na przyszłość. Po grze naszego arcymistrza widać, że wieloletnia współpraca z Anandem nie wpłynęła na urozmaicenie jego stylu gry. W turnieju Wojtaszek nie grał z żadnym silniejszym od siebie przeciwnikiem. Jako jedyny z Polaków zakwalifikował się do Pucharu Świata.
Najlepsze wrażenie zrobiła gra Jana Krzysztofa Dudy, który na przestrzeni 11 rund grał z 7 lepszymi od siebie zawodnikami. Gra ciekawe szachy i jest obecnie jedynym polskim zawodnikiem rokującym największe nadzieje. Przypuszczam, że Duda już niedługo dogoni Wojtaszka, jeśli jego talent nie zostanie oczywiście zmarnowany przez szkoleniowców.
Dariusz Świercz ma teraz inne priorytety życiowe: rozpoczął studia i szachy poszły na dalszy plan.
Mateusz Bartel i Bartosz Soćko rozczarowali swoją grą i końcowymi wynikami.

mar
14

Macieja_stambul_2012

Sukcesem arcymistrza Bartłomieja Maciei (2583) zakończył się otwarty turniej szachowy w Dallas.

Strona turnieju 

WYNIKI

Wyniki indywidualne

https://i1.wp.com/turnieje.chessbrains.pl/files/2014/03/Dallas-2014-wyniki-Macieja.png

mar
13

Witam serdecznie,

Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc przy budowie specjalistycznej  „Biblioteki i archiwum, specjalistycznego zbioru piśmiennictwa z zakresu gier, zabaw i rozrywek umysłowych”. W załączeniu przesyłam katalog dotychczasowych zbiorów i „Apel”. Dziękuję wszystkim, którzy dotychczas pozytywnie odpowiedzieli na inicjatywę Towarzystwa Miłośników Gier Umysłowych.

Pozdrawiam,
Cezary Domińczak

Apel o zbiór wydawnictw

Wieści biblioteczne

mar
12

radziewicz02

Dzisiaj zakończył się w Budapeszcie turniej kołowy (First Saturday IM March 2014 ) z udziałem WGM Iwety Rajlich.  Nasza arcymistrzyni zajęła ostatecznie bardzo dobre drugie miejsce.

Końcowe wyniki: link

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Więcej informacji na stronie PZSzach: https://pzszach.pl/2026/05/05/50163/ transmisja rapid transmisja blitz transmisja z komentarzem sport.tvp.pl  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.