cze
19

Drużyna niemiecka wygrała Mistrzostwa Europy w Szachach Korespondencyjnych, które zostały zorganizowane przez ICCF za pośrednictwem serwera szachów korespondencyjnych Międzynarodowej Federacji Gry Korespondencyjnej.

Turniej rozpoczął się 1 czerwca 2017 roku i trwał ponad cztery lata.

Polska ekipa zajęła dalsze miejsce.

 

cze
19

Fot. Ewa Babczenko

Fot. Krzysztof Kledzik

Fot. Włodzimierz Miry

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Sopot (@miasto_sopot)

cze
18

RIP

14 czerwca zmarł zmarł Horst Rittner. Był szóstym mistrzem świata w szachach korespondencyjnych (1975) i ważną postacią w szachach NRD.

W latach 1966-1991 był redaktorem naczelnym pisma Schach.

Zdjęcie: (Frank Hoppe)

///////////////////////////////

Horsta Rittnera poznałem w trakcie imprezy:

SZACHOWE DNI „ZAKOPANE 80”

która odbyła się w dniach 27.09.-3.10.1980 r. w dwóch grupach.

I. Mecz drużyn olimpijskich Polska-NRD

Goście okazali się surowymi egzaminatorami i wygrali wysoko 10-6.

Punkty zdobyli:

NRD – am Uhlmann 3 z 4, am Vogt i mm Espig po 2.5

Polska – mm Sznapik i mm Pokojowczyk po 2 z 4, m Kuligowski 1.5 i Przewoźnik 0.5.

Kapitanem polskiego zespołu był Jacek Bielczyk

II. Trójmecz drużyn młodzieżowych

Końcowe wyniki

1.Czechosłowacja 18.5

2.Polska 15.5

3.NRD 14

Rezultat naszej drużyny należy ocenić pozytywnie. Wyprzedzenie silnej ekipy NRD było dużym osiągnięciem. Kapitanem polskiego zespołu był Jerzy Konikowski.

Krótki wywiad ze mną dla niemieckiego pisma SCHACH przeprowadził rzecznik prasowy drużyny  niemieckiej Horst Rittner.

 

Szósty mistrz świata w grze korespondencyjnej wpisał się do książki szachowej Marka Tajmanowa: Slawisch bis Reti-Eröffnung (Sportverlag Berlin 1979), która do dnia dzisiejszego jest w moim zbiorze i z niej często korzystam.

cze
17

W minioną sobotę Niemiecka Federacja Szachowa odbyła swój zwyczajny kongres federalny.

Ze względu na wymagania „Corony” przeprowadzono go systemem internetowym.

Prezydentem został ponownie Ullrich Krause.

 

 

 

cze
16

Kontynuacja odcinka 67

Po ukazaniu się książki Akiba Rubinstein otrzymałem gratulacje, że trafiłem z istotnym problemem polskich szachów. Chodzi o to, że książka nie jest kolejnym zbiorem  partii naszego genialnego arcymistrza, lecz przedstawia go jako znakomitego promotora znaczenia debiutów w szachach turniejowych. Takiej książki jeszcze nie było!

Skontaktowałem się wtedy z  niemieckim kolegą-historykiem szachów z zapytaniem, czy zna jakąś podobną publikację w świecie. Według niego polska książka jest oryginalna pod tym względem!

Wielokrotnie poruszałem kwestię otwarć w naszych szachach w różnych publikacjach, że to jest najsłabsza strona naszych kadr.

Dla przypomnienia kilka faktów:

Kilka lat temu studiując książkę Stanisława Gawlikowskiego „100 zwycięstw polskich szachistów“, Penelopa 1997, natknąłem się na stronie 122 na opis udziału Bogdana Śliwy w turnieju w Budapeszcie w 1952 roku.

Autor napisał: „Przez dwa powojenne dziesięciolecia w polskich szachach królował Bogdan Śliwa. Debiutując w pierwszych powojennych mistrzostwach Polski w Sopocie w 1946r., odniósł wielki sukces – zajął I miejsce i zdobył pierwszy (z sześciu w całej karierze) tytuł mistrza Polski. Po raz drugi zdobył tytuł w 1951 r., rozpoczynając całą serię zakończoną dopiero w 1954 r., a po raz ostatni został mistrzem kraju w 1960 r.

Gdy w 1952 r. Węgrzy organizowali wielki turniej poświęcony rok wcześniej zmarłemu jednemu z najsilniejszych szachistów okresu międzywojennego – Gezie Maróczy`emu, właśnie Śliwa miał bronić imienia polskich szachów. Trudno było liczyć na sukces, skoro startowali między innymi Keres, Geller, Botwinnik, Smysłow, Stahlberg, Szabo, Petrosjan, ale można się było wiele nauczyć, a przy okazji pokrzyżować plany nawet najwybitniejszym arcymistrzom.

Wiadomo było, że najsilniejszą stroną Polaka jest gra środkowa, a najsłabszą debiut. Niestety, z losowania wynikało, że już na starcie nasz mistrz będzie walczył z całą czołówką. Obnażyła ona bezwzględnie braki w przygotowaniu teoretycznym Polaka.

Efekt był tragiczny. Po 10 rundach na koncie Śliwy widniało tylko 1.5 punktu …

/////////////////////////////////////////

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

/////////////////////////////////////////

Z wywiadu arcymistrzyni Moniki Soćki w „Macie” Nr 4 (68) 2017.

/////////////////////////////////////////

Problem jest w tym, że każda ocena stanu wyszkolenia kogoś z naszej kadry spotyka się często z kontratakiem!

Opisałem kiedyś na blogu taki przypadek, że tak postąpił ze mną jeden z czołowych polskich arcymistrzów, o którym napisałem, że sam talent nie wystarczy w osiąganiu znaczących wyników w silnych turniejach międzynarodowych. Trzeba intensywnie trenować, około 8-10 godzin dziennie i koniecznie poprawić fazę debiutową!

Arcymistrz zamiast posłuchać rady doświadczonego trenera, który mu dobrze życzył, zainicjował na facebooku kilka lat temu żałosne przedstawienie, w którym udział wziął były prezes Polskiego Związku Szachowego, prezes znanego okręgowego związku, trenerzy Młodzieżowej Akademii Szachowej, zawodnicy itd.

Tymczasem od dawna zwracam uwagę na to, że w Polsce mamy (albo mieliśmy) wiele talentów. W artykule „O statystyce i prognozowaniu” (Magazyn Szachista, luty 2005) pisałem m.in., że od wielu lat zajmuję się analizą gry czołówki polskiej i moimi wnioskami dzielę się na łamach krajowej prasy fachowej.

Dlatego nie usprawiedliwiajmy często przeciętnych wyników naszych kadr w turniejach międzynarodowych przejściowym brakiem formy. Dokładna analiza rozegranych partii ilustruje ogólnie niedostateczne przygotowanie początkowego stadium gry.

To jest niepokojące zjawisko, ponieważ w wielu krajach już dawno zrozumiano, że bez dobrej znajomości otwarć szachowych oraz optymalnie opracowanego do stylu gry repertuaru debiutowego nie można liczyć na postęp zawodniczki i zawodnika. Bez tych umiejętności nie można oczekiwać na znaczące sukcesy międzynarodowe…

/////////////////////////////////////////

Dlatego w tym kierunku została napisana nasza książka. Dla przypomnienia mój tekst ze strony 71:

Cdn.

cze
16


link





link
fot. FB

cze
15

Kontynuacja odcinka 66

Pisałem już w przeszłości, że na sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej w Zakopanem w 1999 r. stwierdziłem również niedostateczną wiedzę o twórczości Akiby Rubinsteina. Ogólnie panowała opinia o nim tylko jako znawcy końcówek. Nikt nie wiedział z zapytanych o wielkich dokonaniach Polaka w rozwoju teorii debiutów. Ale gdy pokazałem kilka jego wariantów, to je znano. Tylko nie z nazwy, lecz z kodów informatora.

To mnie zmobilizowało do napisania książki „Szybki kurs debiutów”, aby młodzież poznała także nazwy poszczególnych otwarć i wariantów.

Miałem też w planie podręcznik o Rubinsteinie ze szczególnym opisem jego zasług w kwestii otwarć. Jednakże to się jakoś przedłużało, nie z mojej winy. Dlatego w pewnym momencie odłożyłem projekt na później.

Dopiero w 2016 r. ustaliłem z warszawskim wydawnictwem RM koncepcję książki „Akiba Rubinstein.

Składa się ona z dwóch części:

1.Życie i kariera szachowa (Jacek Gajewski)

Rozdział 1. Dzieciństwo i początki kariery szachowej.

Rozdział 2. Droga na szczyt.

Rozdział 3. Schyłek rywalizacji sportowej.

Rozdział 4. Na szachowej emeryturze.

Rozdział 5. Arcymistrz we wspomnieniach i anegdocie.

Tutaj czytelnik zapozna się z bogatą karierą naszego znakomitego arcymistrza. Liczne tabele turniejowe uzupełniają opisy jego walk w imprezach szachowych od początku do końca aktywności zawodniczej Rubinsteina.

2.Szachowe dziedzictwo (Jerzy Konikowski)

Rozdział 1. Teoria i praktyka.

Teoria 1. Gambit królewski.

Teoria 2A. Debiut czterech skoczków. Kontynuacja 4…Sd4!

Teoria 2B. Debiut czterech skoczków. Kontynuacja 4…Gb4.

Teoria 3. Partia hiszpańska.

Teoria 4. Obrona sycylijska.

Teoria 5. Obrona francuska.

Teoria 6. Przyjęty gambit hetmański.

Teoria 7. Obrona Tarrascha.

Teoria 8. Nieprzyjęty gambit hetmański.

Teoria 9. Obrona słowiańska.

Teoria 10. Obrona Nimzowitscha.

Różnorodna tematyka.

Rozdział 2. Zagraj jak Akiba Rubinstein.

W części szachowej starałem się ukazać szczególne zasługi naszego wybitnego arcymistrza w rozwoju teorii debiutów. Jego osiągnięcia w tym zakresie są olbrzymie i wykorzystywane do dnia dzisiejszego w szerokiej praktyce turniejowej zawodników wszystkich klas.

Dziesięć odcinków teoretycznych opracowałem na bazie pojedynków Rubinsteina, które są również uzupełnione o partie innych arcymistrzów tamtych czasów, aby zachować klimat tej epoki.

W sumie książka zawiera 70 obszernie skomentowanych partii, które zostały ogólnie sklasyfikowane tematycznie w następujący sposób:

Zasługi dla rozwoju teorii debiutów.

Strategia i taktyka w grze środkowej.

Technika rozgrywania końcówek.

Pawłowi Dudzińskiemu ta koncepcja się spodobała i dlatego zgodził się na

Patronat medialny nad książką objął MAT – oficjalne czasopismo Polskiego Związku Szachowego.

Ówczesny prezes Polskiego Związku Szachowego Adam Dzwonkowski zaakceptował tę decyzję!

Wcześniej za prezesur  niektórych osób byłoby to  niemożliwe. Natomiast

Adam Dzwonkowski często podkreślał, że jest za pluralizmem i że prezes Polskiego Związku Szachowego powinien łączyć polskich szachistów, a nie ich dzielić! To była aluzja do tych „wodzów polskich szachów”, którzy właśnie kategoryzowali nasze środowisko na tych „co są z nami i na tych, co mają swoje (inne) poglądy na rozwój polskich szachów wyczynowych”.

Jednym słowem Adam Dzwonkowski odciął się w zdecydowany sposób od przeszłości!

Zwiastun o książce ukazał się w Nr 6 (70) 2017 „Mata”!

W tym  numerze została opublikowana  także ostatnia trzecia część mojego artykułu „Podstawowe struktury pionkowe” z cyklu „Szkoła Mata”, po czym moje nazwisko znikło na „zawsze” z łamów pisma.

Cdn.