cze
15

Kontynuacja odcinka 2

cze
14

Kontynuacja odcinka 35

Gość napisał: Dzisiaj nasi piłkarze rozpoczynają grę w  mistrzostwach Europy w spotkaniu ze Słowacją.

Będzie to walka w stylu partii szachowej: Damy mata, pata czy …?

Trzymamy kciuki. Początek meczu o 18.00.

////////////////////////////////

Sam mam pewne wspomnienia z mistrzostw świata w piłce nożnej 1982 r. Udzieliłem wywiadu gazecie Westdeutsche Allgemeine Zeitung.

Niestety moje prognozy się nie sprawdziły, gdyż w finale Włochy pokonały Niemcy.

 

 

 

 

 

cze
14

Ulrich Jahr. Laureat “Hetmana 2018”, w kategorii Całokształt Działalności.

Z Hetmanem za całokształt działalności, fot. Przemysław Jahr (2019)

cze
12

Kontynuacja odcinka 65

Zanim opracowałem ten odcinek, zadałem kilku moim znajomym-szachistom w Polsce i Niemczech pytanie: „Z czego znany jest Akiba Rubinstein?”. Odpowiedź we wszystkich przypadkach  była podobna: „Z rozwoju wielu wariantów debiutowych, które do dzisiaj są aktualne”. Niektóre osoby dodały: „Grał świetnie końcówki wieżowe”.

Gość ma teraz duże problemy wobec oceny twórczości Akiby Rubinsteina przez znanego krajowego eksperta i arbitra szachowego.

W wywiadzie przeprowadzonym z nim  przez Magdalenę Gutowską w temacie

na pytanie „Z czego był znany Rubinstein” padła odpowiedź:

„Był znakomity w końcówkach i te partie są wzorcem dla innych”.

Przypominam jak ocenia twórczość naszego wybitnego szachisty były mistrz świata:

Garri Kasparow m.in. wypowiada się, że wkład Rubinsteina w rozwój teorii debiutów jest gigantyczny

Wycinek z polskiej Wikipedii:

Znaczenie dla światowego życia szachowego

Rubinstein uważany jest dzisiaj za jednego z największych klasyków szachów, mimo że nie pozostawił po sobie artykułów ani książek, ani nawet zbyt wielu notatek. Znamy jego osiągnięcia głównie z zapisów partii i wspomnień jemu współczesnych. Wiele wariantów szachowych otwarć nawiązuje w swoich nazwach do Rubinsteina (np. obrona Nimzowitscha – wariant Rubinsteina). W samym tylko gambicie hetmańskim można znaleźć kilka głównych wariantów nazwanych nazwiskiem Rubinsteina.

//////////////////////////////////////

Mimo wielu publikacji w świecie o zasługach Akiby Rubinsteina w rozwoju królewskiej gry, są jednak osoby w Polsce, które do dnia dzisiejszego jeszcze  tego nie pojęły.

Dlatego moim obowiązkiem – trenera i publicysty – było napisanie wraz z Jackiem Gajewskim książki wyjaśniającą tę kwestię.

O tym była już kilkakrotnie mowa na tym blogu. Wydaje mi się jednak, że trzeba ciągle powracać do tego tematu. Aby wreszcie w naszym kraju zaczęto pisać i mówić prawdę o naszym wielkim szachiście!  

Cdn.

 

 

cze
11

Kontynuacja odcinka 90

W VIII turnieju o puchar prezesa K.S. Korona Kraków (31.08.-11.09.1977) nie grałem najlepiej i z 7 punktami (6 wygranych, 2 remis, 3 porażki) zająłem ostatecznie 5 miejsce na 12 zawodników.

Wygrał Stanisław Kostyra przed Kazimierzem Steczkowskim obaj po 8.5 pkt.

Za moich czasów turnieje o puchar prezesa K.S. Korona Kraków-Podgórze odbywały się w tym budynku.

W przedstawionej partii pokonałem Wiesława Czerniakowa – syna Sergiusza znanego działacza i zawodnika w grze korespondencyjnej.

 

 

 

cze
10

Kontynuacja odcinka 60

Na prośbę Pawła Dudzińskiego przygotowałem serię artykułów szkoleniowych dla młodzieży. Zacząłem od zagadnienia „Podstawowe struktury pionkowe”, które ukazało się w Nr 4 (68) 2017. Kolejne zostały opublikowane w Nr 5 oraz Nr 6.

Cykl ten spotkał się z dużym zainteresowaniem wśród czytelników „Mata”. Dlatego w planie miałem jego tematyczną kontynuację.

W pewnym momencie Paweł Dudziński poinformował mnie, że rezygnuje z dalszego prowadzenia pisma i funkcję tę przejmuje Tomasz Makowski. Dlatego z nim powinienem ustalić  dalszą współpracę.

Stało się to akurat w momencie agresywnej akcji przeciwko mnie zorganizowanej przez znanego zawodnika na facebooku. Arcymistrz nie tylko nie mógł pogodzić się z  moją radą trenerską, że powinien poprawić swój repertuar debiutowy, jeśli zamierza osiągać jeszcze lepsze wyniki, to bardzo zdenerwował się po publikacjach moich tekstów w „Macie”.

W proteście zażądał nawet od Pawła Dudzińskiego usunięcie jego nazwiska z grupy współpracowników. Szef pisma nie uległ jednak szantażowi i od Nr 5 (69) 2017 spełnił jego życzenie.

Natomiast ja, aby nie komplikować sytuacji, poinformowałem  nowego redaktora czasopisma o mojej rezygnacji z dalszej współpracy. Miałem zresztą dużo pracy z moimi ważnymi projektami książkowymi.

Oto najnowsza lista świadcząca o mojej aktywności publicystycznej.

/////////////////////////////////////

Po tej całej historii otrzymałem sporo zapytań od Internautów, czy będę kiedykolwiek kontynuować ten ważny cykl tematyczny dotyczący strategii w szachach. Odpowiadam: mam to w moim programie!