Trening przez Internet jest głupotą!
(arcymistrz Bartłomiej Macieja, Warszawa 2003)
////////////////////////////
Sprawa zdaje się nie mieć końca – czy zobaczymy jej finał w sądzie? 🤔https://t.co/uIkJd3u3fS
— Chess.com (@chesscom_pl) November 4, 2020
Pisałem już kilkakrotnie w różnych publikacjach, że dzięki inicjatywie Zbigniewa Czajki i poparciu prezesa Jacka Żemantowskiego zostałem zaproszony do udziału w sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej w grudniu w 1999 roku.
Opisałem to m.in. w tekście.
W Zakopanem zauważyłem, że młodzież ma duże problemy z nazwami debiutów. Operuje się przede wszystkim kodami, nie nazwami otwarć, czy wariantów. A więc mówi się np. B33, E32 itd.
Zrobiłem mały eksperyment. Ustawiłem pozycję po ruchach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Sf6 i poprosiłem o podanie nazwy otwarcia. Tylko jedna osoba z ośmiu pytanych wiedziała, że jest to obrona 2 skoczków. A była to grupa „średniaków”. Wszyscy reprezentowali już Polskę na mistrzostwach świata i Europy.
Dlatego ten przypadek zmobilizował mnie do napisania książki „Szybki kurs debiutów” z przeznaczeniem dla młodzieży. Jej celem było omówienie w ogólnych zarysach najważniejszych otwarć szachowych. Książka ukazała się w 2000 roku w wydawnictwie „Penelopa” i dostała ją gratis cała grupa „maluchów” na mojej ostatniej sesji w Wiśle (2000).
Powodzenie tej książki było tak duże, że trzeba było przygotować drugie wydanie. Z braku czasu nie mogłem tego planu szybko zrealizować. Zaproponowałem więc współpracę Janowi Pińskiemu. Ostatecznie nasza wspólna praca ukazała się w 2004 roku. Kolejne wznowienia: 2006 i 2010.
Ciekawe, że wcześniej czołowi trenerzy MASZ nie sprawdzili na sesjach wśród młodzieży wiedzy w zakresie debiutów. Zrobiłem to dopiero ja i napisałem książkę, co nie przyniosło mi zresztą jakiegolwiek uznania wśród kadry trenerskiej Polskiego Związku Szachowego!
Ukazał się nowy numer (36 stron-format A4) najstarszego pisma szachowego w Polsce z licznymi artykułami, sprawozdaniami z ważnych imprez, fotografiami itd.
Mój wkład w tym numerze:
1.Partia Nepomniaszczy-Carlsen (B90), Legendy szachów 2020.
2.Teoria: Obrona sycylijska (B95) po ruchach 1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 a6 6.Gg5 e6 7.f3.
Niedawno w ChessBase News ukazał się ciekawy artykuł
Szachy są dobre!
„Trudno w to uwierzyć, kiedy znowu przegrałeś, a świat wygląda bardzo mrocznie, ale szachy są dobre. Pod tytułem 10 najlepszych korzyści płynących z gry w szachy witryna Healthline wymienia teraz, dlaczego tak jest i dlaczego szachy są dobre dla zdrowia, umysłu i rozwoju osobistego.
Dziesięć powodów, dla których warto grać w szachy:
W nawiązaniu do licznych badań naukowych, Healthline wymienia dziesięć dobrych powodów, dla których warto grać w szachy i ostatecznie wyciąga następujący wniosek:
Szachy sprzyjają inteligencji, empatii, pamięci, myśleniu w rozwiązywaniu problemów, kreatywności i zdolności planowania. Szachy mogą również pomóc w chorobach, takich jak demencja, ADHD lub ataki paniki i często wprowadzają w stan płynności podczas gry.
Ale Healthline daje również czytelnikom ostrzeżenie po drodze:
Jeśli rozważasz grę w szachy jako hobby, powinieneś wiedzieć, że gra może być czasochłonna i stresująca, zwłaszcza jeśli masz ambicję, aby stać się bardziej biegłym w grze lub grać w szachy turniejowe. Do Ciebie należy decyzja, czy te wady przeważają nad potencjalnymi poznawczymi korzyściami zdrowotnymi. Twoja kolej.”
////////////////////////////////////////
Gdy w 1961 roku zapisałem się do klubu szachowego OKO Caissa w Bydgoszczy, to mi powiedziano, że
„Szachy to królewska gra, a szachiści to intelektualiści”.
Życie pokazało jednak, co innego…!
"When she left the playing venue, I waited 30 seconds and went to follow her…"
Katarzyna Dwilewicz, the key witness in a case that saw a 2-year ban for cheating, reveals how she caught Patrycja Waszczuk red-handed! https://t.co/Im7JiT2f09 #c24live pic.twitter.com/MdUHaQmsJi— chess24.com (@chess24com) November 1, 2020










































