W pierwszej setce jest nadal dwóch Polaków, a Jan Krzysztof Duda przekroczył magiczny ranking 2700!
23. Radosław Wojtaszek 2736
41. Jan Krzysztof Duda 2707
Wśród kobiet Monika Soćko zajmuje 18-tą pozycję (2480).
Jan Krzysztof Duda jest drugi na liście juniorów z 2707 pkt. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Ewa Harazińska, która z 2269 punktami zajmuje 40 miejsce.
Dokładne informacje
Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek
Ten tytuł może się odnosić do Mistrzostw Polski w Blitza, które są organizowane w Piotrkowie Trybunalskim. Mam na myśli pustynię szachową. Miasto 80 tysięczne, w centrum Polski i praktycznie nie ma żadnego klubu szachowego. Na ponad 200 uczestników mistrzostw jest tylko jeden Piotrkowianin? Za moich czasów były dwa duże kluby, sporo juniorów, 2 liga i Międzynarodowy Turniej Kobiet. A teraz? Jeden na 200….
Adam Haraziński
W dniach 28-30 czerwca 2017 odbył się kolejny turniej z cyklu Grand Chess Tour w szachach szybkich w Leuven.
Końcowa tabelka
Min. @WitoldBanka do ?medalistów DMŚ w Szachach:
– Ten historyczny sukces to potwierdzenie, że polscy szachiści to dziś światowa elita ❗️ pic.twitter.com/HVD4dcWtNd— Ministerstwo Sportu (@MSiT_GOV_PL) 29 czerwca 2017
Pismo zawiera wiele informacji o turniejach w grze korespondencyjnej, uzupełnione ciekawymi partiami. Są też artykuły omawiające problematykę gry drogą pocztową, np. „Psychologiczne aspekty w grze korespondencyjnej” itd.
Z „Fernschachpost” współpracuję od 2008 roku i głównie zajmuję się teorią debiutów. W swoich artykułach staram się zwracać uwagę na ciekawe idee i zachęcić do dalszej pracy badawczej nad poszczególnymi zagadnieniami. Bardzo często na bazie moich przemyśleń organizuje się turnieje tematyczne, które w istotny sposób wzbogacają wiedzę o różnych wariantach.
W tym numerze zająłem się teorią obrony Nimzowischa po ruchach 1.d4 Sf6 2.c4 e6 3.Sc3 Gb4 4.a3.
Jacek Ilczuk – starszy mistrz międzynarodowy w grze korespondencyjnej oraz autor książek szachowych nadesłał nam swoją dyskusję z Przemysławem Musiatowiczem na facebooku dotyczącą Drużynowych Mistrzostw Świata 2017.
//////////////////////////////
Jacek Ilczuk: Będę krytyczny : Na pewno jest to osiągnięcie, ale… jak na mój gust dziwaczny jakiś ten turniej. 10 drużyn z których część wygląda jakby wypadła sroce spod ogona. Przyznaję, że nie jestem na bieżąco w temacie… ale były jakieś kwalifikacje? Kto w nich uczestniczył? Bo analizując np. pierwszą setkę w rankingu chciałbym wiedzieć np. gdzie się podziała drużyna Azerbejdżanu? Skąd się wzięły drużyny Turcji, Białorusi, czy Egiptu? Istotne jest także to, że mistrzostwa zostały potraktowane raczej olewająco, bo gdzie podział się Carlsen? Czemu nie widzieliśmy w drużynie USA So, Caruany i Nakamury? Gdzie Kramnik i Karjakin? Można długo wymieniać, właściwie więcej nazwisk jest do wymieniania, niż pojawiło się graczy. To raczej nie mistrzostwa świata, tylko mistrzostwa świata drugich składów…
Przemek Musiatowicz: Carlsen i cała wymieniona przez Ciebie spółka zakończyła superturniej w Norwegii. Co do zasad wyłaniania finałowej 10tki na MŚ też się nie orientuję, co do zasad.
Jacek Ilczuk: …czyli superturniej był ważniejszy od mistrzostw świata… :O Przy okazji pytanie, czy/czemu nikt nie protestował, że te dwie imprezy mogą ze sobą kolidować? Jak to świadczy o prestiżu mistrzostw świata?
Jacek Ilczuk: Mała tabelka… Kraje których reprezentacje uczestniczyły w mistrzostwach zaznaczone na zielono i tym samym kolorem numery zawodników z listy pierwszej setki ELO, którzy wzięli udział w rozgrywkach. Nawet Turcja i Egipt nie wystawiły swoich liderów (!), a z Białorusi żaden zawodnik nie „łapie się” do grupy stu najlepszych.
Przemek Musiatowicz: Czyli widać po tej tabelce jak niski prestiż mają MŚ.
Jacek Ilczuk: Poważnie do tematu podeszły tylko federacje szachowe Chin i Polski 🙂
Przemek Musiatowicz: Na to wygląda.













