Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

wrz
06

Kontynuacja odcinka 72

Gość napisał: Niedawno widziałem na pewnym blogu partię  po początkowych ruchach 1.e4 c5 2.c3 d6 … z komentarzem, że na ten temat ukazała się broszurka po polsku. Komentator nie podał jednych bliższych danych. Mam w swojej bibliotece „Biuletyn miesięcznika SZACHY” z tym wariantem, który został opracowany przez Pana …

////////////////////////////////////

Zgadza się. Jako trener zajmowałem się analizą różnych otwarć, aby pomóc moim podopiecznym w opracowaniu repertuaru debiutowego.

Pewnego razu w punkcie szkoleniowym w Essen padło pytanie: Czy po 1.e4 c5 2.c3 są jeszcze możliwe do gry inne ruchy, niż 2…Sf6 i d5? Odpowiedziałem, że można stosować również 2…e6, 2…g6, 2…Sc6, ale ciekawe jest 2…d6!?

Zaproponowano mi zatem przygotowanie tej koncepcji. Zebrałem dostępne mi w różnych źródłach materiały, rozegrałem kilkanaście partii w turniejach błyskawicznych, treningowych oraz normalnych i zajęcia przeprowadziłem.

Zdobytą wiedzę w tym otwarciu „sprzedałem” później w dwóch broszurkach:

oraz po niemiecku (1989)

Niniejsza tematyczna partia była rozegrana w otwartym turnieju „Dortmunder Schachtage 1984”.

 

 

 

wrz
05

Kontynuacja odcinka 28

Dobry wieczór,

Właśnie przeczytałem tekst Bartłomieja Maciei („trening przez Internet jest głupotą”).

Innego zdania jest jego wieloletni klubowy kolega Bartosz Soćko

https://www.chess.com/member/bartoszsocko

https://www.elitechesstraining.com/teachers

Na chess.com lekcji udziela jeszcze wielu innych polskich arcymistrzów.

Pozdrawiam,

(nazwisko znane)

////////////////////////////////////

Bartłomiej Macieja w swoim tekście nie tylko krytykował zdecydowanie ideę wprowadzenia dodatkowych konsultacji dla polskiej młodzieży za pomocą komputera, ale także manipulował faktami.

Z pracy szkoleniowej w Młodzieżowej Akademii Szachowej zrezygnowałem sam i nie była to decyzja Ryszarda Bernarda. Zdecydowałem się na ten krok po trzeciej sesji w Wiśle (2000 rok), kiedy to Marek Matlak nie zapewnił mi godziwych warunków do treningów. Pisałem o tym najpierw w „Magazynie Szachista” i potem na mojej stronie.

Negatywna opinia arcymistrza o szkoleniu wirtualnym zaskoczyła wielu Internautów. Załączona kopia pochodzi z dyskusji na forum Polskiego Związku Szachowego w 2003 roku.

 

wrz
05

W dniach 27 sierpnia – 5 września 2019 odbyły się rozgrywki Ekstraligi.

Końcowa tabelka 

Strona mistrzostw

Partie i wyniki na ChessBomb

 

wrz
05

Kontynuacja odcinka 27

Monika Soćko: Magazyn SZACHISTA (czerwiec 2009):

Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość. 

/////////////////////////////////////

Idea systematycznego i uzupełniającego szkolenie przy pomocy komputera oraz Internetu – w ramach działalności Młodzieżowej Akademii Szachowej – nie była czymś nowym. Taką formę szkoleń w różnych dziedzinach stosowano już szeroko na całym świecie!

Jednakże osoby odpowiedzialne za kształcenie naszej młodzieży – działające w strukturach Polskiego Związku Szachowego – odrzuciły tę koncepcję. Wielka szkoda, gdyż to mogłoby przyczynić się do bardziej dynamicznego rozwoju szachów wyczynowych w Polsce!

Wśród czołowych krajowych zawodników największym oponentem mojej propozycji był arcymistrz Bartłomiej Macieja. Przytaczam fragment jego tekstu opublikowanego w „Magazynie Szachista” (wrzesień 2003), w którym uzasadnia swój przeciw wobec fachowej pomocy polskiej młodzieży!

/////////////////////////////////////

Komentarze Internautów po ukazaniu się tego artykułu:

1.GM Macieja miał cieplarniane warunki do rozwoju i treningu szachowego. Zmarnował swój talent. W 2003 miał 2650 i był 40 na świecie ale zamiast trenować roztrwonił czas na mądrowanie się na forum szachowym.

2. Gdyby to jeszcze pisał mądrze, ale te jego wywody to bzdura. I to pisał student Uniwersytetu Warszawskiego o znaczeniu komputerów i internetu w 2003 roku. Wstyd dla tej renomowanej uczelni i polskich szachów.

3.Z perspektywy czasu widać, że rację miał J.Konikowski. Dzisiaj w wielu branżach (np IT) szkolenia przez internet to standard. A Cieszkowski to bez bazy mógł trenować 20 lat temu. Dzisiaj tak się nie da. Znaczenia komputerów w treningu trudno przecenić (Marcin).

/////////////////////////////////////

Podkreślam, że sam zrezygnowałem ze współpracy z MASZ, o czym kilkakrotnie pisałem na blogu. Dla przypomnienia:

Akademia Szachowa

Komputery w szachach

wrz
04

Kontynuacja odcinka 26

Po ukazaniu się ostatniego odcinka 26 otrzymałem sporo listów elektronicznych od Internautów z niedowierzaniem, że inicjatywa dodatkowej pomocy szkoleniowej młodzieży z wykorzystaniem komputera i Internetu – w ramach działalności Młodzieżowej Akademii Szachowej – spotkała się z tak nieprzychylnym przyjęciem kierownictwa MASZ oraz działaczy Polskiego Związku Szachowego.

Nie tylko. To od tego czasu stworzono negatywną opinię o mnie, która trwa do dnia dzisiejszego. W 2003 roku odbyła się na oficjalnej stronie Polskiego Związku Szachowego w obecności ówczesnego prezesa dyskusja, w trakcie której oceniono moją koncepcję jako szkodliwą dla polskich szachów!

A propozycja była logiczna: pomóc młodzieży w systematycznym samoszkoleniu. O zaletach mojej inicjatywy wypowiedział się ojciec Radosława Wojtaszka na forum Polskiego Związku Szachowego.

Poniższy artykuł artykuł „Powrót poczty” ukazał się w Panoramie Szachowej nr 12-144/2005.

wrz
03

Zasłużony dla rozwoju szachów w Bawarii, pochodzący z Polski trener Jan Jüngling, przysłał nam pozdrowienia z Festiwalu w Polanicy Zdroju.

Dziękujemy!

sie
31

Kontynuacja odcinka 25

Kilkakrotnie pisałem w różnych publikacjach, że Radosława Wojtaszka po raz pierwszy spotkałem na zgrupowaniu Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego w Zakopanem w 1999 roku. Był w mojej grupie treningowej. 12-letni wówczas Radek zwierzył mi się:  „Nie mam trenera, gdyż w moim mieście Kwidzyniu nie ma wykwalifikowanych szkoleniowców, natomiast jednorazowy udział w sesji MASZ niewiele mi daje…”.

Zaoferowałem mu bezpłatnie szkolenie – konsultacje w kwestii debiutów poprzez Internet. Nasza współpraca trwała praktycznie od października 1999 do 14 sierpnia 2003.

Taką też formę pomocy najlepszym juniorkom oraz juniorom w ramach Młodzieżowej Akademii Szachowej zaproponowałem obecnemu w Zakopanem wiceprezesowi PZSzach oraz kierownictwu MASZ. W tych szkoleniach – konsultacjach mieli wziąć udział inni trenerzy Akademii.

Moja inicjatywa spotkała się jednak z negatywną oceną. Do tego jeszcze wrócę w następnych odcinkach. Dla przypomnienia polecam lekturę następujących tematów na mojej stronie:

Akademia Szachowa

Komputery w szachach

Na razie proponuję zapoznać się ze znakomitym wywiadem Jana Krzysztofa Dudy. Młody arcymistrz opowiada o swoim treningu z wykorzystaniem komputera. To wygląda tak, jak ja to zaproponowałem już prawie dwadzieścia lat temu!

/////////////////////////

Jan-Krzysztof Duda i komputery w szachach. Tak trenuje polski arcymistrz

Gra w szachy nie wszystkim musi się podobać, ale chyba każdy orientuje się, o co w niej chodzi. Założę się jednak, że mało kto wie, iż granie na profesjonalnym poziomie jest powiązane z użyciem wydajnych komputerów na etapie treningu.

 

O tym, jak wyglądają ćwiczenia współczesnego szachisty, miałem okazję dowiedzieć się od osób, dla których trening szachowy jest codziennością. Podczas kameralnego spotkania dla dziennikarzy rozmawiałem z 21-letnim arcymistrzem Janem-Krzysztofem Dudą z Wieliczki i jego trenerem – Kamilem Mitoniem, który także może pochwalić się tytułem arcymistrza.

Młody talent z Wieliczki

Jan-Krzysztof Duda to wybitny polski szachista, który gra od 5. roku życia. Wszystkie jego osiągnięcia trudno wymienić. W swojej dotychczasowej karierze zdobył szereg medali, zajmując najwyższe miejsca podczas polskich, europejskich i światowych mistrzostw.

Od 2013 roku Jan-Krzysztof posługuje się tytułem arcymistrza, w wieku 16 lat zadebiutował w reprezentacji Polski na Olimpiadzie Szachowej, a w 2017 roku został pierwszym polskim juniorem, który w rankingu FIDE przekroczył barierę 2700 punktów.

 

Wrodzony talent jest niezbędny, ale podczas codziennych treningów duże znaczenie ma technologia. W dodatku nie byle jaka, bowiem do obliczeń niezbędnych do wypracowania taktyki i analizy sytuacji na szachownicy, Jan-Krzysztof wraz z trenerem wykorzystują wydajny sprzęt, którego mógłby im pozazdrościć niejeden gracz.

Szybkie obliczenia podstawą sukcesu

Zastosowanie wydajnego komputera jest konieczne, by obliczać opłacalność wybranych ruchów w zadowalającym czasie. Podczas treningu najważniejsza jest szybkość i skupienie na grze, a nie na ewentualnych wadach sprzętu, który w tym przypadku jest tylko elementem pomocniczym.

– Na komputerach pracuje się głównie nad debiutami – mówi Jan-Krzysztof Duda, zwracając uwagę, że to właśnie otwarcie partii szachów i pierwsze ruchy mają kluczowe znaczenie. W opracowywaniu nowych pomysłów pomaga mu trener. – Teraz w szachach jest taki trend, by szukać nowych idei, często tylko na jedną partię, żeby zaskoczyć przeciwnika. Im więcej ludzi, tym więcej idei.

Rozwój technologii ma przy tym duże znaczenie. Jako przykład przytaczany jest sam Garri Kasparow i jego uznanie dla sprzętu sprzed lat, który konkretną ideę strategiczną rozpracował w kilkadziesiąt minut. – Dzisiaj komputer nie zdąży się nawet włączyć, a już pokazuje to rozwiązanie – obrazuje różnicę w wydajności Jan-Krzysztof.

Do tego dochodzą pomocne akcesoria, takie jak elektroniczny zegar czy skomputeryzowana szachownica. Rozgrywane na niej partie są automatycznie zapisywane, dzięki czemu można je później łatwo analizować na komputerze.

Intel Core i9 i 64 GB RAM-u

Na co dzień w treningu istotny jest komputer stacjonarny, z którego korzysta trener. Maszyna wyposażona jest w dziewiątej generacji, 16-wątkowy procesor Intel Core i9-9900K, 64 GB pamięci operacyjnej, dysk półprzewodnikowy Intel Optane i grafikę GeForce RTX 2080. Do tego dochodzi jeszcze wydajna płyta główna i dodatkowy dysk na dane. Pełna specyfikacja wygląda następująco:

Procesor Intel Core i9-9900K (8-rdzeniowy, 16-wątkowy, 3,6-5 GHz, 16 MB cache)
Płyta główna ASUS WSZ390 Pro
RAM 64 GB DDR4
Grafika NVIDIA GeForce RTX 2080
Dyski 480 GB SSD (Intel Optane SSDPE21D480GA), 2 TB HDD (Seagate ST2000DM008-2FR102)
Oprogramowanie Windows 10 Pro

Kamil Mitoń sprawdza przy jego pomocy ciekawe warianty, a jeśli znajdzie obiecującą kontynuację, pozycja trafia do prywatnej chmury obliczeniowej, gdzie jest analizowania dokładniej. W trakcie przygotowań wykorzystywany jest między innymi silnik szachowy Stockfish. – Podczas turnieju w nocy zadaniem Janka jest spać, ale ja nie mam tego komfortu, bo wtedy właśnie wyciskam z procesorów „ostatnie poty” – komentuje trener.

W chmurze sprawdzane są warianty, do których wyliczenia potrzeba wiele czasu, często kilku godzin. Zaletą takiego rozwiązania są wydajne procesory, dzięki którym wyniki da się otrzymać szybciej, niż na domowym sprzęcie. Niektóre rezultaty są dzięki temu dokładniejsze.

– Jeśli chodzi o środowisko przetwarzania danych, to nie mam się czego wstydzić nawet przed Magnusem Carlsenem – mówi arcymistrz Jan-Krzysztof Duda, porównując swoją sytuację do możliwości aktualnego mistrza świata w szachach. – Bez superszybkich komputerów nie byłbym tu, gdzie jestem. A chcę być jeszcze dalej!

Komputery są niezbędne, ale sukces zależy od człowieka

Treningi zawodowców bez komputerów w zasadzie nie mają racji bytu, ale ostatecznie wygrana w szachach zależy od człowieka. Po otwarciu partii znaczenie ma intuicja, szczególnie w szachach szybkich i błyskawicznych, które są ulubioną odmianą Jana-Krzysztofa Dudy.

– Silniki zmieniły pogląd na szachy. Każdy ma dostęp do jakiegoś sprzętu – zwraca uwagę Kamil Mitoń. – Wielu młodych zawodników bardzo często bazuje na komputerach w czasie przygotowania do partii (…) Wystarczy zmienić im coś na szachownicy, zejść z pewnego „myślenia silnikowego” i się pogubią. Komputer jest bardzo pomocny, ale trzeba wiedzieć, jak z niego korzystać.

To stwierdzenie to także dobra rada dla początkujących. Amatorzy chcący w przyszłości wziąć udział w zawodach, powinni przede wszystkim ćwiczyć z szachownicą.

Źródło

Autor Oskar Ziomek

 

sie
28