Cieszy fakt, że tu na blogu podejmowane są próby jakiejkolwiek dyskusji o programach obu kandydatów na fotel prezesa PZSzach – bo gdzie jak nie tu. Gdziekolwiek indziej ni słowa o tym, niestety. Bieda blogosfery jak mawia klasyk. A to przecież chodzi o nasze szachy! Przeczytałem rzeczone dokumenty. Z obu można by skleić coś porządnego, ale osobno są to dwa rożne światy. Kontynuatorem idei profesjonalizacji zapoczątkowanej przez Sielickiego chce być Dzwonkowski. Już był u sterów i miał realny wpływ na wiele spraw i nie wdrożył wielu rzeczy które zapowiada teraz. Nic nie mówi o tym, o czym mówił Delega że mu się nie udało – czyli dużym turnieju ze światowymi nazwiskami, na którym Polacy mieliby szanse rywalizacji z najlepszymi. Plany ma ambitne. Jest charyzmatyczny i ma pasję. Jedynak pisze co by zrobił ale nie pisze skąd na to wziąć i jak to zrobić, natomiast cenne słowa o profesjonalizacji ale wedle innego spojrzenia niż oponent oraz walce z układem i leśnymi dziadkami w akademii w tym z niespójnym programem kształcenia. Jest jastrzębiem i ma wizje odważnej walki. Ciekaw jestem starcia tych osobowości, grup poparcia i stojących za nimi programów reformy polskich szachów. Na naszych blogowych łamach zapraszam jednocześnie zwolenników i oponentów obu kandydatów do dalszego merytorycznego dyskursu nt. obu założeń programowych. 18 czerwca niech wygra lepszy! Skoczek2*
Założenia programowe: Dzwonkowski; Jedynak
Szczegóły zebrania oraz wyborów
Zapoczątkowana dyskusja na blogu
*skoczek2 – polski szachista, grający w polskich turniejach, znający polskich szachistów i problemy polskich szachów; mieszkający i płacący podatki w Polsce.










