Archiwum dla marzec, 2012
mar
12

„Imperium Szachów” było jednym z pierwszych portali w Polsce o tematyce szachowej. Na przestrzeniu wielu lat opublikowano tam wiele ciekawych informacji z podwórka królewskiej gry. Niestety założyciel strony zrezygnował w pewnym momencie z szachów w każdym aspekcie, w tym również ze strony. Jego obowiązki przejął Albert Jakubiak, który starał się zachować dotychczasowy profil strony.

////////////////////

Albert Jakubiak o sobie: urodziłem się w 1991 roku. Jestem pasjonatem królewskiej gry i na bieżąco od wielu lat śledzę informację ze świata szachowego. W latach 2006 – 2011 byłem redaktorem w serwisie „Imperium Szachów”, wcześniej wraz z bratem prowadziłem portal „Szachmaty”. Dwa moje teksty opublikowane zostały w „Magazynie Szachista”, (jeśli mnie pamięć nie myli numer z lipca i października 2010r.)

Pochodzę z Sarnak, w chwili obecnej mieszkam w Warszawie. Jestem otwarty na wszelakie inicjatywy związane z szachami w każdej formie. Niestety udało mi się osiągnąć jedynie III kategorię szachową.

////////////////////

Niestety z pewnych względów witryna przed kilkoma miesiącami zniknęła z sieci. Dzięki uprzejmości Alberta Jakubiaka udało mi się odzyskać wywiad ze mną, który był zamieszczony w „Imperium Szachów” w 2009 roku.

 

mar
12

Znany autor licznych fotografii z imprez szachowych Marek Skrzypczak nadesłał bardzo interesujący materiał, który został zamieszczony na mojej stronie:

Szachy wystrugane przez Pawła Andrykę

Bohater naszej opowieści Paweł Andryka

 

mar
11

Eugeniusz Iwanow jest wybitną postacią w kręgach problemistów krajowych i światowych. Znakomity kompozytor wielu wspaniałych utworów i odkrywca oryginalnego tematu nazwanego jego imieniem, działacz problemowy i szachowy przez wiele lat redagował i wydawał bardzo wartościowe pismo problemowe „Problemista”.

Na Jego twórczości wychowało się wielu problemistów, do których i ja się zaliczam. Na mojej stronie poświęciłem Eugeniuszowi Iwanowowi więcej miejsca. Zapraszam do lektury!

Z moim Mistrzem ułożyłem kilka wspólnych zadań. Przedstawiam samomat na temat Iwanowa.

Eugeniusz Iwanow i Jerzy Konikowski
Gazeta Częstochowska 1969
III nagroda

Samomat w 2 posunięciach

Przygotowanie:
1…Wxc5 2.Sb7 Sh3#
1…Wxd6 2.Sb7 Sh3#

Rozwiązanie:
1.Hb7! tempo
1…Wxc5 2.Se4 Sh3#
1…Wxd6 2.Se4 Sh3#

Po innych ruchach wieży nastąpi zabicie jej hetmanem, co umożliwia mata baterii Wh1/Sg1.

 

mar
11
Zakończył się tradycyjny turniej w Cappelle la Grande z licznym udziałem polskiej ekipy:

1. WFM Aleksandra Lach
2. Klaudia Wiśniowska
3. GM Wojciech Moranda
4. GM Jacek Tomczak
5. WGM Marta Przeździecka
6. Radosław Gajek
7. IM Mateusz Kołosowski
8. IM Marcin Tazbir
9. Oskar Wieczorek
10. WFM Ewa Przeździecka
11. WIM Gasik Anna
12. IM Artur Pieniążek
13 Marcin Krzyżanowski

Najlepszym z Polaków okazał się GM Jacek Tomczak, który został sklasyfikowany na 19 miejscu z 6.5 pkt.  Dokładne wyniki są podane na stronie turnieju.

mar
10

Dzisiaj zakończyły się w Poroninie mistrzostwa Polski do 10 lat.

W grupie chłopców zwyciężył Jakub Kosakowski z MKSz-MDK Białystok .

Wyniki chłopców

W grupie dziewcząt zwyciężyła Joanna Święch LKSz GCKiP Czarna.

Wyniki dziewcząt

Strona mistrzostw

Zwycięzcom składamy serdeczne gratulacje!

 

mar
10

W tegorocznych mistrzostwach Niemiec startowało 42 zawodników. Kolejność czołówki:

1. GM Fridman 7.5
2. GM Khenkin 7
3. FM Kotainy 6
4. GM Siebrecht 6
5. FM Wagner 6
6. IM Stern 6

Niespodzianką jest trzecia lokata Jensa Kotainego, notabene pochodzącego z Polski. Mnie mile zaskoczył Sebastian Siebrecht, który przez kilka lat uczęszczał na moje zajęcia w punkcie szkoleniowym w Essen.

Strona turnieju
Strona Melanie Ohme
Strona Niclas Huschenbeth
ChessBase News
ChessBase News (wersja angielska)

mar
10

W czasach mojej młodości nie organizowano tyle imprez szachowych, co dzisiaj. Szkoły niechętnie akceptowały zwolnienia na wyjazdowe i kilkudniowe turnieje w okresie roku szkolnego. Praktycznie można było więc grać „do syta” tylko w wakacje, ale imprez też nie było za wiele.

W rozwiązaniu tego problemu pomogła mi  gra korespondencyjna. Moje pierwsze partie drogą pocztową rozpocząłem w 1964 roku. Zacząłem od krajowego turnieju klasyfikacyjnego na I kategorię. Jedną normę można było uzyskać wtedy tym sposobem. Potem zacząłem grać w europejskich turniejach.

Grę w turniejach korespondencyjnych traktowałem jako poletko doświadczalne w celu badania różnych wariantów i otwarć. Nie interesowały mnie konkretne wyniki, lecz korzyść teoretyczna z rozegranych partii. Analizy te potem wykorzystywałem w artykułach i książkach. Do dnia dzisiejszego sięgam po dawne notatki ze starymi analizami, które często można wykorzystać jeszcze w różnych komentarzach. Ale najważniejszą korzyścią uzyskaną z gry korespondencyjnej, to zdobycie dużej techniki analizy. To pomaga mi do dzisiaj w pisaniu książek, komentowaniu partii i opracowywaniu różnych artykułów teoretycznych.

Z tego względu zawsze propagowałem szachy drogą pocztową wśród moich podopiecznych jako doskonałą możliwość treningową. Dzisiaj są już inne możliwości techniczne. Turniejów metodą klasyczną, czyli poprzez pocztę prawie już się nie organizuje. Partie rozgrywa się metodą elektroniczną. Dzięki temu turnieje korespondencyjne obecnie można przeprowadzić w znacznie szybszym tempie. Można więc szybciej przebadać jakieś warianty czy otwarcia. Grę korespondencyjną polecam więc młodym szachistom, którzy uczęszczają do szkoły i w okresie nauki nie mają za bardzo dużo możliwości grania w normalnych turniejach!

Zwracam uwagę na jeszcze bardzo ważną kwestię wartości partii korespondencyjnych. Zawodnicy poświęcają na analizę swych pojedynków wiele godzin. Obecnie korzystają również z pomocy komputerów. Z tego względu te partie są bardzo cenne pod względem teoretycznym i dlatego warto z nich korzystać, nawet jeśli grane są przez nieznanych zawodników!

Informacja na stronie

mar
09

 

Polecam Państwu lekturę ciekawego bloga Krzystofa Jopka, który tak określa swój cel:

Na moim blogu będę pisał o pięknie Królewskiej Gry, o ludzkim umyśle i jego potędze, o moich licznych pasjach: psychologii i poezji, podróżach i literaturze, o tym co mnie urzeka i nie pozwala przejść obojętnie…

 
 

mar
09

W kolejnym numerze pisma poświęconego grze korespondencyjnej jest wiele ciekawych partii granych drogą pocztową. Mój wkład w tym zeszycie to artykuł o gambicie Allgaiera po posunięciach 1.e4 e5 2.f2 exf4 3.Sf3 g5 4.h4 g4 5.Sg5 h6 6.Sxf7!? itd.

mar
08

Moja przygoda z kompozycją szachową zaczęła się w wieku 15 lat. Zadebiutowałem dwuchodówką w miesięczniku „Szachy” (kwiecień 1962). Wtedy ta dziedzina szachów tak mnie zafascynowała, że poświęcałem jej dużo czasu.  Ucierpiała oczywiście na tym gra praktyczna. Ale zajmowanie się problemistyką miało też pewne plusy. Rozwijałem bowiem zmysł kombinacyjny, ćwiczyłem technikę liczenia wariantów i trenowałem umiejętności analizy końcówek. Swoje doświadczenia na tym polu opisałem w książce „Kompozycja w treningu szachisty” (Biblioteka Penelopy, Warszawa 2004).

O dwielu lat nie układam zadania, ale dalej interesuję się problemami kompozycji szachowej. Jako problemista opublikowałem około 400 zadań, z czego przeszło 100 zostało wyróżnionych na konkursach międzynarodowych. W specjalistycznych Albumach FIDE (zbiorach najlepszych zadań świata) znalazło się moich 8 utworów. Zajmowałem wysokie lokaty w Mistrzostwach Polski w Kompozycji, np. w dziale dwuchodówek raz zdobyłem srebrny medal (1967-1970), dwukrotnie brąz (1965-1966 i 1971-1973) oraz w dziale samomatów (1967-1970) uzyskałem srebro, a w dziale matów pomocniczych (1965-1970) otrzymałem brązowy krążek.

W tamtych czasach polska kompozycja szachowa miała wysoką rangę w świecie szachowym. Mieliśmy wielu doskonałych kompozytorów, którzy układali świetne zadania i zdobywali nagrody i wyróżnienia w renomowanych konkursach międzynarodowych. Tadeusz Czarnecki i Grzegorz Grzeban prowadzili dział problemowy w miesięczniku „Szachy”. Saturnin Limbach redagował natomiast kącik kompozycji szachowej w „Gazecie Częstochowskiej”. Ale największy wkład w rozwój kompozycji szachowej w Polsce miał niewątpliwie Eugeniusz Iwanow z Częstochowy – znakomity problemista, wieloletni redaktor i wydawca pisma „Problemista”.

Obecnie problemistyka upada w naszym kraju i władze Polskiego Związku Szachowego nic nie robią, aby temu zapobiec. Wspiera się tzw. solving, czyli pewną formę rozrywki szachowej. Natomiast nic się nie czyni w kierunku przywrócenia dawnego blasku znakomitej polskiej kompozycji szachowej! Pismo związkowe „Mat” nie prowadzi nawet konkursów problemowych. Polska jest prawdopodobnie jedynym krajem, gdzie nie ma systematycznych turniejów w kompozycji szachowej. Tylko dzięki Waldemarowi Turze zawdzięczamy, że są organizowane corocznie konkursy pn. „Wola Gułowska”!

Na mojej stronie jest dział poświęcony kompozycji szachowej, który jest systematycznie wzbogacany o nowe materiały.

Jerzy Konikowski
Szachy 1962

Mat w 2 posunięciach

Rozwiązanie: 1.Hh6! grozi 2.He6#
1…W8xd5 2.Hd6#
1…W3xd5 2.Gb2#
1…Sxd5 2.Gf4#
1…Gxd5 2.Sc6#
1…Hxd5 2.We4#

Tematem zadania jest pięć związań na polu d5.