Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

lut
04

Moje przewidywania dotyczące przyszłości polskich szachów są takie, że możliwości naszych zawodników zatrzymały się na poziomie 2650, i tak już pewnie zostanie. No chyba że będzie jakiś cud, ale z tym też kiepsko, po popyt duży, ale z podażą znacznie gorzej. Oczywiście Radosław Wojtaszek jest pozytywnym wyjątkiem, bo na razie jako jedyny ratuje nasze szachy przed zepchnięciem w światowe zapomnienie. Ale nie oszukujmy się, i tak myślę że Radek również osiągnął poziom, ponad który nie będzie w stanie się przebić. Jego ranking w okolicach 2750 jest sztucznie zawyżony, a nasz zawodnik nie jest w stanie rywalizować z czołówką światową. No, poza pojedynczymi partiami. Prawdopodobnie Radek będzie utrzymywać się na swoim wypracowanym poziomie przez dłuższy czas. Nadal będzie pierwszy w kraju, a na świecie będzie mniej więcej w tym miejscu co dotychczas. O ile nadal będzie utrzymywać ranking zdobyty na ligach i w openach.

Dorywczo wygra z kimś z czołówki, ale w superturniejach klasy Tata Steel będzie zajmować pozycję znacznie niżej niż 50%. Myślę że jego realna siła gry z mocnymi przeciwnikami (czyli po odrzuceniu lig i przeciętnych openów), wynosi nie więcej niż 2700. Tyle Radek jest w stanie pokazać podczas partii z czołówką światową. Tak czy siak, am Wojtaszek jest na razie naszym jedynym szachowym „towarem eksportowym”. Zobaczymy co będzie z JKDudą. Jeżeli nasz młody, obiecujący zawodnik skupi się na studiach, i zgodnie z obowiązującym i fatalnym w skutkach trendem zaniedba dalszy poważny trening szachowy, to stanie się drugim Darkiem Świerczem, i zniknie w tłumie przeciętnych szachistów. A my pożegnamy się z kolejnym bardzo silnym zawodnikiem, i z jego aspiracjami do czołówki światowej.

lut
03

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

 

„Drodzy Szachiści i Miłośnicy Szachów! Z radością informujemy, ze Polski Związek Szachowy od kilku lat posiada status Organizacji Pożytku Publicznego. Całość okazanej nam przez Państwa pomocy w postaci ofiarowania 1% w corocznym rozliczeniu podatkowym na rzecz naszego stowarzyszenia, zostaje przekazana na dofinansowanie obozów szachowych dla dzieci. Dlaczego warto?” link

lut
02

W dniach 23.01. – 02.02.2017 odbył się na Gibraltarze bardzo silny turniej otwarty z udziałem znakomitych arcymistrzów: Caruana, Vachier-Lagrave, Nakamura, Topałow, Adams, Gelfand, Iwańczuk itd.

W tym doborowym towarzystwie wystąpił nasz arcymistrz Kacper Piorun, który został ostatecznie sklasyfikowany na 29 miejscu z 6.5 punktami.

Najlepszymi zawodnikami w turnieju okazali się: Anton Guijarro David, Hikaru Nakamura i Yu Yangyi po 8 pkt.

W dogrywce zwyciężył Hikaru Nakamura.

Końcowe wyniki

Strona turnieju

Informacja na ChessBase News

 

lut
02

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

 

„Jestem w trakcie ustalania swojego kalendarza. Ogólnie chciałbym zagrać jak najwięcej partii w tym roku. Pod koniec marca są Mistrzostwa Polski, ale jeszcze nie podjąłem decyzji o udziale. W tym samym czasie są dwa openy w Emiratach z bardzo dobrymi warunkami i wysokimi nagrodami, które mogą się okazać bardzo dobrze obsadzone, a to zawsze okazja do partii z 2700+” – Radosław Wojtaszek

lut
02

Artur Czyż napisał: Zapraszam do przeczytania kolejnego artykułu Iwety Rajlich – Szachy w Szkole – Okiem Praktyka. Na pytania Iwety odpowiada Pani Martą Motor (z domu Samborska)!

Link

lut
01

Kontynuacja odcinka 44

Niedawno w rozmowie telefonicznej z kolegą z Polski padło nazwisko Wacława Turskiego – działacza i wielkiego pasjonata królewskiej gry.

Dla przypomnienia: link.

Prezes Polskiego Związku Szachowego Jerzy Putrament otwiera mistrzostwa Polski w Rzeszowie w 1966 roku. Obok siedzi prezes Okręgowego Związku Szachowego w Rzeszowie Wacław Turski.

Spotkanie robocze. Od lewej strony siedzą: szef polskiego sportu Włodzimierz Reczek, Wacław Turski oraz Jerzy Putrament (zdjęcia pochodzą z archiwum Andrzeja Filipowicza).

 

lut
01

Gość napisał: polecam lekturę ciekawego artykułu o znanym publicyście szachowym Władysławie Litmanowiczu:

Tadeusz Wolsza
Instytut Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk

Zarys treści: Artykuł poświęcony jest osobie Władysława Litmanowicza, oficera Armii Czerwonej i Wojska Polskiego oraz sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego, a zarazem jednemu z ważniejszych powojennych działaczy szachowych. Działalność w strukturach Polskiego Związku Szachowego
łączył z pracą dziennikarską w miesięczniku „Szachy” w latach 1950–1983. Miał jednak również drugie oblicze – sędziego Wojskowych Sądów Rejonowych w Krakowie, Kielcach i w Warszawie; sędziego surowego, który skazał na najwyższy wymiar kary 15 żołnierzy drugiej konspiracji oraz działaczy opozycji antykomunistycznej. Za działalność w stalinowskim wymiarze sprawiedliwości nigdy nie poniósł żadnej odpowiedzialności; przeciwnie, został odznaczony najwyższymi odznaczeniami państwowymi, jeszcze w latach 80. XX wieku.

Słowa kluczowe: Armia Czerwona, dziennikarstwo szachowe, gra szachowa, kara śmierci, miesięcznik „Szachy”, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, olimpiada szachowa, Polski Związek Szachowy, represje, Wojskowy Sąd Rejonowy

Keywords: Red Army, chess journalism, chess game, death penalty, Szachy monthly, Ministry of Public Security, Chess Olympics Games, victimization, Military District Court

Władysław Litmanowicz był bodajże najbardziej rozpoznawalną na świecie postacią spośród polskich szachistów w latach 60.–80. XX stulecia. Nie było to jednak wynikiem jego doskonałych wyników na turniejach międzynarodowych i olimpiadach szachowych. Wprost przeciwnie. Zawodnikiem był raczej miernej klasy, bez znaczących sukcesów zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Co zatem złożyło się na jego duże znaczenie w międzynarodowych kręgach szachowych?
Dwie sprawy. Po pierwsze, jako jeden z pierwszych Polaków, będąc jurorem
klasy międzynarodowej, dostąpił zaszczytu sędziowania ważnych turniejów
szachowych i dzięki temu zyskał grono znajomych w Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE). Po drugie, przez wiele lat był redaktorem miesięcznika „Szachy”, z tego też powodu utrzymywał bardzo dobre relacje z innymi redaktorami czasopism szachowych na całym świecie. Miał więc rozległe znajomości. Był również często zapraszany do Europy Zachodniej…

Całość tekstu (należy kliknąć obrazek): Władysław Litmanowicz

sty
29

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

„Autor: Tomasz Delega; Data utworzenia: 2009-09-12. W konkursie na Kierownika Wyszkolenia PZSzach zwyciężył Piotr Murdzia. Piotr Murdzia posiada tytuł mistrza międzynarodowego w grze bezpośredniej, czterokrotnie uczestniczył w finałach Mistrzostw Polski Seniorów, ale największe sukcesy odnosi w rozwiązywaniu zadań szachowych – czterokrotnie wygrywał Mistrzostwa Świata, a także zdobył tytuł arcymistrza. Wierzymy, że Pan Piotr będzie w stanie pogodzić obowiązki etatowej pracy na stanowisku Kierownika Wyszkolenia z kolejnymi sukcesami w rozwiązywaniu zadań szachowych – najbliższe mistrzostwa świata już w październiku br. Tomasz Delega, Sekretarz Generalny PZSzach” link

sty
28

W dniach 21-28 stycznia 2017 odbył się w Marianskich Łaźniach tradycyjny Festiwal Szachowy z udziałem licznej ekipy z Polski.

Występ naszej młodzieży był ogólnie udany. Oto dokładne wyniki:

Strona turnieju

Grupa Marioli Woźniak

Grupa Oliwii Kiolbasy

Turniej open